Polskie tablice na pojazdach we Włoszech (2)

W ciągu ostatnich miesięcy skutery z polskimi tablicami rejestracyjnymi dosłownie zalały ulice południowych Włoch. Jaka jest przyczyna tego zjawiska?

Osoby odpoczywające w tym roku na wakacjach w południowej części Włoch z pewnością zauważyły, że po ulicach m.in. Neapolu jeździ mnóstwo skuterów i innych jednośladów na polskich tablicach rejestracyjnych. Ten trend ani trochę nie jest związany z turystyką czy też masowym skupowaniem skuterów z polskiego rynku. Okazuje się, że Włosi znaleźli sprytny sposób na ograniczenie kosztów związanych z ubezpieczeniem pojazdu – może nie do końca legalny, ale teoretycznie niezagrożony karą finansową za brak OC.

Dlaczego Włosi jeżdżą skuterami na polskich tablicach rejestracyjnych?

Proceder użytkowania przez Włochów skuterów na polskich tablicach rejestracyjnych wynika z horrendalnych stawek polis obowiązkowego ubezpieczenia pojazdu w południowych regionach Italii. Wynikają one m.in. z często występujących tam wypadków komunikacyjnych.

Z punktu widzenia Włochów koszty OC w Polsce i w innych krajach Europy Wschodniej są niezwykle atrakcyjne – do tego stopnia, że warto nieco „pokombinować”, by dużo oszczędzić na ubezpieczeniu. Szczególnie, że w lutym 2022 roku zmieniły się przepisy dotyczące użytkowania pojazdu niezarejestrowanego we Włoszech na terenie tego kraju. Od tego momentu poruszanie się po Italii pojazdem na obcych tablicach jest legalne pod warunkiem posiadania przy sobie umowy użyczenia.

Polskie tablice na pojazdach we Włoszech (3)
Od lutego 2022 r. wystarczy mieć przy sobie umowę użyczenia pojazdu, by podczas kontroli policyjnej nie narazić się na mandat za poruszanie się pojazdem zarejestrowanym poza granicami Włoch.

Jest jednak jeden warunek: pojazd musi należeć do osoby nie posiadającej meldunku we Włoszech. Mieszkańcy Italii muszą go zarejestrować w ciągu 90 dni od momentu zameldowania pod groźbą kary finansowej (400-1600 euro). Wobec tego w jaki sposób Włochom udaje się obejść przepisy? Prawdopodobnie odnajdują kogoś z Polski, który fikcyjnie odkupuje od nich auto/jednoślad, rejestruje i ubezpiecza go w Polsce, a następnie użycza, wystawiając odpowiedni dokument. Wtedy „w papierach” wszystko się zgadza i mieszkańcowi Italii nie grożą sankcje za brak OC, niemniej skuteczność takiego ubezpieczenia we Włoszech jest raczej wątpliwa. Wszystko jest zatem w porządku, dopóki… nie dojdzie do kolizji.

Polecamy także:

Czy publikowanie zdjęć tablic rejestracyjnych jest legalne?

Czy za brak OC można pójść do więzienia?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj