Przycisk ecall

Diagności nie mają wolnej ręki w sposobie kontrolowania pojazdów. Istnieje lista czynności, które muszą wykonać. Pojawiła się na nich nowa pozycja!

Prawo dotyczące motoryzacji nie stoi w miejscu. Wręcz przeciwnie – jest nowelizowane, by dotrzymać kroku pojawiającym się nowinkom. Jedną z nich jest system eCall, który po stwierdzeniu odpalenia poduszek powietrznych automatycznie wzywa pomoc. Kierowca może także samodzielnie nawiązać połączenie z operatorem linii 112 – wystarczy, że wciśnie przycisk. Przepisy stanowią, że po 31 marca 2018 r. w każdym sprzedanym na terenie Unii Europejskiej aucie osobowym lub lekkim dostawczym system musi być zainstalowany. Rozwiązanie miało na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach poprzez przyspieszenie wezwania pomocy drogowej do miejsca wypadku.

Warto wiedzieć: Połączenie alarmowe eCall. Co to jest, jak działa, czy można wyłączyć?

A skoro coś jest obowiązkowe, to powinno podlegać kontroli. Od 1 listopada, czyli w praktyce od 2 listopada diagności mają obowiązek skontrolowania czy w danym pojedzie jest zamontowany przycisk z napisem SOS. Działanie systemu, o ile to możliwe, również powinno być zweryfikowane. Oczywiście chodzi o kontrolę elektroniczną, za pomocą interfejsu diagnostycznego. Takiego sprzętu nie ma jednak na wyposażeniu SKP. weryfikacja skończy się więc na oględzinach. Próba kontroli przez wywołanie połączenia alarmowego nie wchodzi w grę, ponieważ oznacza nawiązanie połączenia z linią 112, której bez uzasadnionego powodu nie należy obciążać.

Nowe rozporządzenie wprowadziło też zmiany nazewnictwa usterek – z istotnej na poważną oraz ze stwarzającej zagrożenie na niebezpieczną.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj