BMW M3

BMW szykuje sporo ciekawych premier. Oto pięć modeli niemieckiej marki, które niedawno przyłapano podczas testów przedprodukcyjnych.

W najbliższych latach czeka nas prawdziwa wojna na nowe modele pomiędzy wielką niemiecką trójką producentów marek premium – Audi, BMW i Mercedesem. Pojawią się nie tylko nowe generacje znanych samochodów, ale także takie, których wcześniej nie było w gamach (np. modele z napędem elektrycznym). W trakcie testów przedprodukcyjnych firmy starają się jak najbardziej ukryć detale swoich przyszłych modeli pod kamuflażem, ale fotografowie-szpiegowie niestrudzenie namierzają prototypy, dzięki czemu regularnie możemy prezentować ich zdjęcia. Czasami, tak jak w przypadku BMW serii 1 i M3, udaje się nawet uwiecznić wnętrza. Poniżej prezentujemy pięć nowości BMW, które zadebiutują jeszcze w tym lub w przyszłym roku.

 

BMW serii 1 – debiut w 2019 r.

Nowa „jedynka” będzie o tyle przełomowa, że BMW rezygnuje w niej z tylnego napędu. Trzecia generacja, która zadebiutuje we wrześniu, w bazowych wersjach będzie autem przednionapędowym, podobnie jak minivany serii 2 (Active i Gran Tourer), SUV-y X1, X2 oraz… seria 1 sedan na rynku chińskim. Oczywiście dostępne będą także warianty z układem 4×4. BMW doszło najwyraźniej do – skądinąd słusznego – wniosku, że skoro znaczna większość klientów kupujących serię 1 i tak myśli, że auto ma napęd przedni (na to wskazywały ponoć badania przeprowadzone niemal dekadę temu), to warto go wprowadzić, ograniczając koszty produkcji i zyskując na przestronności wnętrza i pojemności bagażnika. A te cechy na pewno przypadną nabywcom do gustu. Nie ma się jednak co obawiać o właściwości jezdne – inżynierowie koncernu już pokazali, że umieją doskonale zestroić „przednionapędówkę” – dowodzą tego np. wspomniane minivany i SUV-y czy wszystkie modele Mini – marki także należącej do BMW.

Nowa seria 1 zadebiutuje już za niecałe pięć miesięcy i będzie oferowana jedynie jako pięciodrzwiowy hatchback. W gamie można się spodziewać silników trzy- i czterocylindrowych, benzynowych i wysokoprężnych (moc w przedziale 116-306 KM), ale wraz ze zmianą platformy i usytuowania jednostek ze wzdłużnego na poprzeczne w kompaktowym hatchbacku skończy się – niestety – era genialnych rzędowych „szóstek”.

 

BMW serii 2 Gran Coupe – debiut w 2019 r.

To będzie interesująca pochodna nowej serii 1, która zostanie jednak przypisana do bardziej sportowej serii 2. Gran Coupe to liftback, można zatem liczyć nie tylko na ciekawą linię nadwozia, ale także na spory i funkcjonalny bagażnik. W gamie będą obecne zarówno wersje z napędem przednim, jak i 4×4. Silniki – podobnie jak w serii 1, choć może zabraknąć najsłabszych odmian jednostek benzynowych i diesli. Warto przy okazji wspomnieć, że w serii 2 znajdą się także modele z nadwoziem coupe i kabriolet, ale w odróżnieniu od wszystkich innych nowych kompaktowych samochodów BMW zostaną zbudowane na platformie tylnonapędowej.

 

BMW M3 – debiut w 2020 r.

Gdy na rynku pojawia się nowa seria 3, entuzjaści zacierają ręce, że w niezbyt dalekiej przyszłości przyjdzie także czas na M3. Tym razem trzeba będzie poczekać do 2020 r., ale wszystko wskazuje na to, że warto. Nowe M3 dzięki nowej architekturze, na której powstanie, ma być lżejsze i sztywniejsze, a co za tym idzie – jeszcze precyzyjniejsze w prowadzeniu. W zależności od wersji M3 ma mieć napęd tylny lub na cztery koła z trybem umożliwiającym odłączenie przedniej osi i pozwalającym na jazdę długimi poślizgami (tak jak to ma miejsce w M5). Trzylitrowa podwójnie doładowana rzędowa „szóstka” będzie oferowana w kilku wariantach mocy. W ofercie ma się pojawić bazowa, przeznaczona dla entuzjastów czystej frajdy z jazdy odmiana z napędem tylnym i manualną skrzynią (jako jedyna), której silnik będzie generować ok. 460 KM. Kolejne w gamie będzie standardowe M3 (480 KM; 8-biegowy automat), natomiast topowe M3 (CSL lub GTS) może dysponować aż 550 KM.

 

BMW serii 4 Cabrio – debiut 2020 r.

Kiedyś sztywny składany dach w kabrioletach był prawdziwym hitem, teraz następuje renesans miękkiego dachu. Doskonałym przykładem jest tutaj kolejna, przechodząca już testy przedprodukcyjne seria 4. W nowym modelu BMW stawia na lekkość i elegancką linię dlatego zamiast praktycznego, ale niezbyt urodziwego metalowego dachu pojawi się klasyczny, tkaninowy. Seria 4 będzie oczywiście dzielić gros rozwiązań technicznych (w tym architekturę CLAR) z nową „trójką”.

Auto stanie się zatem lżejsze od poprzednika, co przełoży się nie tylko na lepsze prowadzenie i osiągi, ale także obniżenie zużycia paliwa. W gamie powinny znaleźć się odmiany z napędem tylnym i 4×4, z turbodoładowanymi silnikami cztero- i sześciocylindrowymi o mocy – przynajmniej na początku – 184-360 KM. Poza kabrioletem seria 4 będzie się składać z coupe (debiut w tym roku) i odmiany Gran Coupe (2020 r.).

 

BMW X6 – debiut 2019 r.

Nowe X5 jest już na rynku i zdążyło dać się poznać z jak najlepszej strony – gwarantuje znakomite połączenie komfortu i właściwości jezdnych, a także – nawet z bazowym dieslem – bardzo dobre osiągi. A to znakomity prognostyk dla wszystkich tych, którzy czekają z niecierpliwością na trzecią generację dużego SUV-a coupe BMW, czyli X6. Auto powstanie na nowej płycie podłogowej, ale jego design – poza gigantycznym grillem – ma być ewolucją tego znanego z obecnego wcielenia. W końcu to za wygląd tak wiele osób kocha X6 (bo wszystkie racjonalne przesłanki przemawiają za X5). W gamie X6 powinny znaleźć się zarówno znakomite 6-cylindrowe turbodiesle (265-400 KM), jak i jednostka benzynowa o takie samej liczbie cylindrów (3.0 340 KM). Topowe wersje X6 będą napędzać doładowane V-ósemki. W odmianie X6M (auto na zdjęciach) auto ma rozwijać moc nawet 600 KM.

Zdjęcia: AutoMedia, CarPix

Oceny czytelników
[Głosów: 4 Średnia: 4]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here