Volkswagen ID.4 battery

Moc silnika zawsze budzi emocje. Stają się one jeszcze większe, gdy deklaracje producenta nie pokrywają się ze stanem faktycznym. W przypadku „elektryków” pełna moc nie zawsze może być dostępna!

Volkswagen powiększa gamę wersji elektrycznego SUV-a ID.4. Po premierze bazowej wersji z napędem na tył (na fot.) zadebiutował usportowiony wariant GTX z napędem na obie osie realizowanym przez silniki elektryczne przy każdej z nich, które mają wytwarzać łącznie 299 KM. Tuż za maksymalną wartością pojawiła się gwiazdka odsyłająca zainteresowanego szczegółami na koniec komunikatu prasowego. Jak to zwykle bywa, gwiazdka wcale nie prowadziła do dobrych informacji.

Volkswagen potwierdził, że maksymalna moc elektryczna to 220 kW (czyli w przeliczeniu 299,2 KM). Dalej jednak czytamy, że to maksymalna moc zgodnie z UN-GTR.21, którą można przywołać na maksymalnie 30 sekund. To akurat najmniejszy problem. W samochodzie, który do 100 km/h przyspiesza w 6,2 s, a prędkość maksymalną ma ograniczoną do 180 km/h, 30 s powinno wystarczyć na jej uzyskanie nawet podczas jazdy z kompletem pasażerów. Na tym jednak nie koniec. Volkswagen informuje, że moc będąca do dyspozycji w konkretnych sytuacjach zależy od zmiennych czynników, jak np. temperatura powietrza na zewnątrz, czy temperatura, stan naładowania, rodzaj i wiek akumulatora.

Volkswagen ID.4 GTX
W Volkswagenie ID.4 GTX napęd 4×4 jest realizowany przez niezależnie pracujące silniki obu osi, które generują łącznie 299 KM.

Maksymalna moc ma być dostępna przede wszystkim wtedy, gdy maksymalna temperatura akumulatora wynosi od 23 do 50 stopni Celsjusza, a poziom jego naładowania przekracza 88%. Volkswagen informuje, że odchylenia, zwłaszcza wymienionych wyżej parametrów, mogą prowadzić do zmniejszenia mocy, włącznie z brakiem dostępności mocy maksymalnej.

W komunikacie czytamy również, że na temperaturę akumulatora w pewnym stopniu można wpływać m.in. poprzez klimatyzację postojową lub poziom naładowania akumulatora. Moc dostępna w danej chwili jest pokazywana na wyświetlaczu w samochodzie.

Volkswagen dodaje również, że aby utrzymać użytkową pojemność akumulatora na jak najwyższym poziomie, należy zaprogramować maksymalny stan naładowania na 80%  (a przestawiać go na 100% np. przed wyjazdem w dalszą trasę). Łącząc to z faktem, że maksymalna moc ma być dostępna, gdy poziom naładowania akumulatora przekracza 88% otrzymujemy niezbyt korzystną „układankę”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here