Seat Leon (2020)

Seat pochwalił się, że w najnowszym Leonie zamontowano 16 anten. Po co ich aż tyle?

Motoryzacyjny wyścig zbrojeń ma różne oblicza. Jeszcze nie tak dawno kluczowym parametrem była moc maksymalna i czas przyspieszenia do „setki”. Dziś więcej uwagi poświęca się zużyciu paliwa i emisji dwutlenku węgla na każdy przejechany kilometr. Producenci nie ustają w poszukiwaniu innych dziedzin, w których mogą być „naj”. Dlatego właśnie Seat postanowił się pochwalić, że czwarta odsłona Leona ma najwięcej anten w historii marki.

O współczesnych autach mówi się, że są „naszpikowane elektroniką” i znajduje to swoje potwierdzenie, gdy sprawdzimy ile różnych nadajników i odbiorników znajduje się na ich pokładzie. Jeszcze kilka dekad temu tanie auta nie miały w ogóle żadnej anteny – radio, podobnie jak zestaw antenowy i głośniki, należało do wyposażenia dodatkowego. Z czasem w droższych samochodach zaczęły pojawiać się kolejne udogodnienia (nawigacja satelitarna, telefon itd.), a wraz z nimi – więcej anten.

Wyposażenie, które jeszcze kilka lat temu stanowiło wielką nowość w luksusowym Mercedesie klasy S, dziś znajdziemy nawet w zwykłym kompakcie. Na przykładzie Seata Leona czwartej generacji możemy się przekonać, jak wiele anten montuje się obecnie w autach.

Nadajników i odbiorników w nowych samochodach jest całe mnóstwo – odpowiadają za poprawne działanie zaawansowanych systemów bezpieczeństwa i łączności. Już sama możliwość korzystania z radia analogowego oraz cyfrowego DAB wymaga montażu kilku anten. Do tego należy dodać urządzenia przesyłające dane 4G, które zapewniają dostęp do asystentów bezpieczeństwa, a także wzmacniają sygnał sieci w telefonach pasażerów. Anteny są także potrzebne przy lokalizowaniu samochodu poprzez GPS czy zapewnianiu łączności Bluetooth lub WiFi. To samo tyczy się dostępu bezkluczykowego czy zdalnego zarządzania autem za pomocą smartfonu.

Wyzwaniem dla inżynierów pracujących nad nowymi modelami jest zapewnienie jak najwyższego komfortu korzystania ze wszystkich funkcji bezprzewodowych. Specjaliści wciąż szukają nowych sposobów łączności nawet w najtrudniejszych warunkach.

„Jednym z opracowywanych przez nas sposobów wzmacniania sygnału jest system dywersyfikacji. Polega on na montażu anten o tej samej funkcji w różnych punktach samochodu. Dzięki temu możliwy jest wybór urządzenia z najlepszym sygnałem” – powiedział César de Marco, kierownik działu anten Seata. – „Konieczność montażu kolejnych odbiorników powoduje, że musimy szukać nowych miejsc na instalację. Możemy to zrobić na dowolnej niemetalowej powierzchni, jak przykładowo obramowanie tylnej szyby, zderzak czy klamki”.

Dlatego właśnie w nowym Seacie Leonie zamontowano aż 16 anten. Poniżej znajdziecie odpowiedź na pytanie, do czego służą:

  • 5 anten radiowych: analogowych (AM/FM) i cyfrowych (DAB)
  • 1 antena w kształcie płetwy rekina: nawigacja i pozycjonowanie (GPS), WiFi i Bluetooth, usługi telefoniczne 4G, zdalna obsługa ogrzewania
  • 3 anteny telefoniczne 4G: usługi łączności, funkcje bezpieczeństwa (połączenia alarmowe), wzmocnienie sygnału telefonicznego w urządzeniach pasażerów,
  • 2 anteny Bluetooth i WiFi: łączenie systemu multimedialnego samochodu z urządzeniami podróżujących, zapewnienie funkcji obsługi bezdotykowej, Full Link i WiFi Hotspot
  • 5 anten dostępu do samochodu: zdalne otwieranie zamków w drzwiach, systemy KESSY i Digital Key (odpowiedzialne również za włączenie i wyłączenie zapłonu z pomocą immobilisera)

A to jeszcze nie koniec. Wprowadzenie funkcji jazdy autonomicznej czy sieci 5G będzie się wiązało z pojawieniem się w samochodach jeszcze większej liczby anten. W końcu coraz wyższy poziom zaawansowania urządzeń pokładowych oznacza konieczność zapewnienia im prawidłowej pracy i minimalizowania ryzyka wystąpienia awarii czy błędu.

Zobacz również:

Nowy Seat Leon (2020). Opis wersji i cennik

Oceny czytelników
[Głosów: 2 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here