Hyundai Sonata (2020)

Hyundai pokazał nową generację swojego modelu klasy średniej – Sonaty. Z klasycznego sedana Hyundai Sonata przeobraził się w tak modne 4-drzwiowe coupe. Czy pomoże to zażegnać problemy, z jakimi boryka się koreański producent? I czy Sonata trafi do Polski?

Sonata to reprezentant Hyundaia w klasie średniej, sprzedawany na rynkach m.in. Ameryki Północnej, Azji oraz Rosji. Niegdyś Sonatę oferowano także w Europie – do 2011 roku, gdy jej miejsce zajął wciąż u nas sprzedawany model i40:

2019 Hyundai i40 Wagon - przód
Hyundai i40 Wagon po liftingu z 2018 r.

Nowy Hyundai Sonata: pierwsze informacje

Najnowsza, ósma generacja Hyundaia Sonaty wraca do bardziej wyrazistej, dynamicznej stylizacji modelu z lat 2009-2015 (zdjęcia w dalszej części materiału). Szczególnie charakterystyczne są LED-owe lampy sięgające aż pod przednią szybę. Nadwozie samochodu mierzy 490 cm długości (+4 cm), 189 cm szerokości (+2,5 cm), 144,5 cm wysokości (-3 cm) i 284 cm rozstawu osi (+3,5 cm), a więc podobnie jak np. Opel Insignia.

Nowy Hyundai Sonata podąża zresztą śladem rywali. Wszystkie japońskie sedany klasy średniej z czołówki sprzedaży na rynku USA – Toyota Camry, Honda Accord, Nissan Altima – upodobniły się w swoich ostatnich wcieleniach do 4-drzwiowych coupe:

W kabinie uwagę zwraca ergonomicznie umieszczony panel wentylacji z tradycyjnymi instrumentami. Sonata powstała na nowej platformie i… na razie tyle szczegółów technicznych. Kolejne pojawią się bliżej premiery modelu, którą zaplanowano na targi motoryzacyjne w Nowym Jorku (19-28 kwietnia 2019 roku).

Hyundai Sonata (2020)
Hyundai Sonata (2020) – deska rozdzielcza

W polskiej centrali Hyundaia uzyskaliśmy informację, że nie jest planowane wprowadzenie nowej Sonaty na polski rynek. W klasie średniej Hyundai póki co oferuje wspomniany model i40.

Spadająca popularność Hyundaia Sonaty

Najnowsza, ósma odsłona Sonaty ma trudną misję: sprzedaż modelu na intratnym rynku USA w ciągu ostatnich 2 lat rażąco spadła. Podczas gdy w latach 2010-2016 znajdował on tam przeszło 200 tys. nabywców rocznie, to w 2018 roku na jego zakup zdecydowało się zaledwie 105 tys. klientów. I choć spadki dosięgnęły wszystkie sedan klasy średniej, w tym czołowych przedstawicieli tego segmentu w Stanach Zjednoczonych – Toyotę Camry oraz Hondę Accord, to Sonata „oberwała” wyjątkowo mocno.

Sprzedaż sedanów klasy średniej w USA w latach 2017-2018. Źródło: http://carsalesbase.com/

Ale Hyundaiowi niełatwo jest pogodzić sprzeczne interesy: podczas gdy szósta generacja modelu z lat 2009-2015 w USA sprzedawała się doskonale, m.in. z uwagi na charakterystyczny design, z tego samego powodu… krytykowano ją w rodzimej Korei.

Hyundai Sonata (2011)
Hyundai Sonata (2011) – szósta generacja

I odwrotnie, poprzednia, siódma odsłona Sonaty nie spełniła pokładanych w niej nadziei, jeśli chodzi o popularność w Stanach Zjednoczonych – pojawiają się głosy, że miała m.in. zbyt konserwatywną stylizację, za twarde zawieszenie i zbyt „przemysłowo” wykończone wnętrze. Ponadto model borykał się w USA z szeregiem akcji przywoławczych.

Hyundai Sonata (2018)
Hyundai Sonata (2018) – siódma generacja

Niespełna 2 lata temu Sonata przeszła lifting (fot. powyżej), ale nie pomogło to pobudzić wyników sprzedaży. Co gorsza, model nie miał też szczęścia w ojczystej Korei: tamtejsi nabywcy oskarżali Hyundaia o to, że egzemplarze Sonaty na rynek USA są lepiej wykonane niż te montowane lokalnie. Producent zrobił nawet reklamę, w której zderzył ze sobą dwie Sonaty – jedną wyprodukowaną w ojczystej Korei, a drugą w USA, chcąc w ten sposób udowodnić, że zarzuty klientów są bezpodstawne.

Problemy sprzedażowe Hyundaia – na problemy Sonata?

Sonata to element ofensywy Hyundaia po dużych SUV-ach Santa Fe i Palisade. Podczas kwietniowego salonu samochodowego w Nowym Jorku producent ma zaprezentować kolejną nowość – niewielkiego crossovera. Wszystko po to, aby zniwelować znaczne spadki sprzedaży na ogromnych rynkach USA i Chin, które dotykają firmę od 2 lat:

  • W USA producent w 2016 r. sprzedał 768 tys. aut, a w 2017 i 2018 r. – po ok. 665 tys.
  • W Chinach w 2016 r. dostarczono 1,14 mln aut, w latach 2017 i 2018 – po ok. 790 tys.

Równocześnie spadł zysk i marża Hyundaia: w okresie styczeń-wrzesień 2017 r. ta ostatnia wynosiła 2,7%, podczas gdy w 2011 r. było to 10,3%, czyli… blisko BMW.

Wśród powodów analitycy wymieniają: za mało SUV-ów i crossoverów, a za dużo sedanów, akcje serwisowe (dotyczące m.in. silników), a także zbyt wysokie ceny przy relatywnie sporym spadku wartości. Amerykańska firma badawcza Edmunds podaje, że w 2007 r. Sonata była o 10% tańsza od konkurencyjnej Toyoty Camry, a 7 lat później… kosztowała od niej więcej. Paradoksalnie Hyundaiowi nie pomagają sukcesy siostrzanej Kii, która ma bardziej wyrazistą gamę modelową na czele z docenianym Stingerem.

Nick Reilly, były dyrektor generalny koncernu General Motors w Korei Płd., powiedział Reutersowi, że wizerunek marki Hyundai z pewnością się poprawił, ale wciąż „nie jest w pobliżu marki premium”. Skomentował w ten sposób jej aspiracje z ostatnich lat. „Myślę więc, że muszą wrócić do mentalności, żeby w celu utrzymania wolumenów sprzedaży być bardzo konkurencyjnym cenowo” – dodał.

Przynajmniej w Europie Hyundai nie ma powodów do zmartwień – w 2018 roku sprzedaż marki na Starym Kontynencie wzrosła z 513 do 533 tys. szt. (+4%), czyli więcej niż cały rynek (+0,1%). To samo dotyczy polskiego rynku: w ubiegłym roku koreański producent dostarczył u nas 22,8 tys. samochodów wobec 20 tys. w 2017, co daje solidny wzrost 13,7%.

Oceny czytelników
[Głosów: 2 Średnia: 4]

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here