Volkswagen Crafter Electric

Samochody ewoluują szybciej niż przepisy dotyczące uprawnień do kierowania nimi, jak również technologia. Świetnym przekładem są auta z napędem elektrycznym.

Każdy „elektryk” ma na pokładzie duży i ciężki pakiet akumulatorów. O ile w przypadku samochodów osobowych nie jest on istotnym problemem, tak istotnie ogranicza ładowność lekkich pojazdów użytkowych, które m.in. z powodu wymaganych uprawnień, powinny mieć dopuszczalną masę całkowitą na poziomie 3,5 tony. By wyrównać szanse aut z napędem elektrycznych, postanowiono zrobić odstępstwo od reguły dotyczącej masy. Obecnie w Ministerstwie Infrastruktury trwają prace nad nowelizacją. Złożony w lutym projekt znajduje się na etapie konsultacji społecznych.

W projekcie czytamy, że dzięki nowelizacji przepisów osoba posiadająca od dwóch lata prawo jazdy kategorii B będzie mogła kierować „pojazdem samochodowym zasilanym paliwami alternatywnymi o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 t oraz nieprzekraczającej 4250 kg, jeżeli przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej 3,5 t wynika z zastosowania paliw alternatywnych, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 66 ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, a informacja o tym przekroczeniu jest odnotowana w dowodzie rejestracyjnym”.

Redakcja poleca: Największa elektryczna ciężarówka. Testy już na polskich drogach

Oznacza to, że prawo jazdy kategorii C nie będzie potrzebne do prowadzenia samochodu o DMC 4250 kg, o ile będzie on zasilany energią energią elektryczną, sprężonym gazem ziemnym (CNG) czy wodorem. Wstępnie zakłada się, że zmiany wejdą w życie 23 maja 2021 roku. Podobne rozwiązania działają już np. w Niemczech czy Holandii.

Segment użytkowych pojazdów z napędem elektrycznym będzie rósł w siłę. W tym segmencie pojawiają się zarówno luksusowe vany (np. Mercedes EQV), jak i kampery.

Nowelizacja była konieczna, gdyż zgodnie z przepisami od bieżącego roku flota firm wykonujących zadania publiczne musi być w minimum 10% zasilana CNG lub energią elektryczną (w 2025 r. odsetek ten wzrośnie to 30%). Także samorządy będą musiały inwestować w pojazdy z napędem alternatywnym (10% w 2022 r., 30% w 2025 r.).

Z powodu wysokiej masy ogniw „dostawczaki” z DMC 3500 kg były mało konkurencyjne – ładowność wielu z nich wynosiła ok. 1 t. Podniesienie progu do 3500 kg sprawi, że użytkownik pojazdu będzie miał do dyspozycji ok. 1,75 t na ładunek. Jest w czym wybierać, bo na rynku pojawiają się kolejne „elektryki” – np. Volkswagen e-Crafter, Mercedes eSprinter) oraz auta zasilane LNG/CNG (np. Fiat Ducato Natural Power).

Oceny czytelników
[Głosów: 3 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here