Skoda Octavia iV radiowóz

Flotę Komendy Głównej Policji w Warszawie zasiliły nowe radiowozy Skody – tym razem „z wtyczką”. To 32 egzemplarze Octavii w wersji iV, z hybrydowym napędem plug-in o mocy 204 KM.

Octavia dobrze nadaje się na radiowóz – jest przestronna, a jednocześnie wystarczająco poręczna i zwinnie się prowadzi. Wybór hybrydy plug-in jest ciekawy, ale i uzasadniony. Ponad 60-kilometrowy zasięg w trybie 100% elektrycznym z powodzeniem wystarczy do załatwiania codziennych obowiązków na obszarze zabudowanym. Ładowanie plug-ina nie jest długie i wystarczy do tego domowe gniazdko, a jego dodatkowymi atutem jest cicha praca napędu. Oraz, oczywiście, lokalna bezemisyjność.

Flotę Komendy Głównej Policji w Warszawie zasiliły łącznie 32 egzemplarze Skody Octavii iV. Hybrydowy zespół plug-in w jej przypadku składa się z benzynowej jednostki 1.4 turbo o mocy 150 KM i 115-konnej jednostki elektrycznej oraz 6-biegowego automatu. Układ generuje moc systemową 204 KM i 350 Nm maksymalnego momentu obrotowego, zapewniając ponadprzeciętne osiągi: przyspieszenie od 0 do 100 km/h wynosi 7,3 s.

Skoda Octavia iV radiowóz
Radiowóz Skoda Octavia iV Combi we flocie polskiej policji (fot. Krzysztof Szrejder).

Policja wybrała Octavię w wersji kombi, która wyróżnia się wyjątkowo pojemnym bagażnikiem – bazowo mieści on aż 640 l. Wyposażenie radiowozów obejmuje m.in. innowacyjne systemy wspomagające bezpieczeństwo. Zawiera też specjalne dodatki, takie jak ostrzegawcze oświetlenie LED, głośnik w przednim zderzaku (jest w stanie wyemitować dźwięk o natężeniu do 118 dB), przewoźny radiotelefon, metalową osłonę silnika, kratę oddzielającą przestrzeń dla pasażerów od bagażnika oraz zestawy pierwszej pomocy.

Samochody otrzymały charakterystyczne oznakowanie. Dodatkowo niemal 100 funkcjonariuszy policji przeszło szkolenie, którego zadaniem było zaprezentowanie realiów użytkowania Octavii iV i pełnych możliwości jej hybrydowego napędu plug-in.

Skoda Octavia iV radiowóz
Radiowóz Skoda Octavia iV Combi we flocie polskiej policji (fot. Krzysztof Szrejder).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here