Mini Cooper

Zawirowania wokół Brexitu mocno uderzają w branżę motoryzacyjną. Mimo że aktualna generacja Mini produkowana jest od 6 lat, wcale nie trwają prace nad kolejną.

Brexit stał się faktem 31.01.2020 roku, jednak brytyjska branża motoryzacyjna skutki tej decyzji będzie odczuwała jeszcze przez długi czas. Już teraz wiemy, że Honda zamknie swoją fabrykę w Swindon do końca 2021 roku. Jaguar Land Rover zdecydował się na czasowe wstrzymanie budowy trzech wytwórni i jednej fabryki silników. Pozostali producenci, tacy jak Ford, Rolls-Royce i Aston Martin, zastanawiają się nad kolejnymi ruchami i przyglądają się, jak wyglądać będzie przyszła umowa handlowa pomiędzy Wielką Brytanią a Unią Europejską.

Mimo że zarządzaną przez BMW, to jednak typowo brytyjską marką jest Mini. Okazuje się, że także ten producent odczuwa skutki Brexitu. W wywiadzie dla Reutersa rzecznik Maximilian Schoeberl wyjawił, że w najbliższym czasie nie należy spodziewać się premiery nowej generacji Mini. A pamiętajmy, że aktualna, trzecia generacja Mini ma obecnie 6 lat – czyli tyle, ile większość producentów uważa za koniec cyklu życia dla danego modelu. Nowa generacja nie powstanie do co najmniej 2022 roku i pozwoli to oszczędzić BMW 12 miliardów dolarów – dzięki wstrzymaniu procesu projektowego oraz zmniejszeniu liczby dostępnych wersji silnikowych.

Mini SE

Mini Cooper SE
Mini Cooper SE

Najnowszą wersją Mini jest wariant elektryczny – Mini SE. Ceny Mini SE zaczynają się od 139 200 zł. Według producenta zasięg na jednym ładowaniu wynosi 232 km (WLPT). Wyposażony jest w silnik o mocy 184 KM zapewniający przyspieszenie od 0-100 km/h w 7,3 s.

Oceny czytelników
[Głosów: 1 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here