W teorii 261-konna Toyota GR Yaris to naprawdę ostry hot hatch. Czas się przekonać, czy jest taka również w rzeczywistości.

W dobie elektryfikacji gam modelowych pojawienie się takiego auta wydawało się niemożliwe. A jednak, Toyota po raz kolejny zadziwiła cały motoryzacyjny świat i w styczniu tego roku przedstawiła nowego GR Yarisa z turbodoładowanym silnikiem i napędem na cztery koła.

Za stworzenie tego auta odpowiadają specjaliści z Gazoo Racing, którzy wykorzystali wiedzę zdobytą podczas startów w rajdach WRC. Zarezerwowane wyłącznie dla tej odmiany, trzydrzwiowe nadwozie skrywa 3-cylindrową jednostkę 1.6 Turbo, rozwijającą 261 KM i 360 Nm. Silnik jest połączony z 6-biegową ręczną skrzynią, a moc, jak już wspomnieliśmy, trafia na wszystkie koła.

Osiągi „na papierze” także robią spore wrażenie: przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 5,5 s i prędkość maksymalna wynosząca 230 km/h. Dlatego tym bardziej ciekawi, jak ten japoński hot hatch prezentuje się na żywo i jak radzi sobie na prawdziwej drodze. Jeśli chcecie poznać odpowiedzi na te pytania, to zachęcamy do obejrzenia poniższego testu:

Zobacz również:

Nowa Toyota GR Yaris (2020) – opis wersji i cennik

Oceń ten wpis
[Głosów: 4 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here