Skoda przygotowała aplikację Sound Analyser, która pomoże w diagnozowaniu usterek. Sprawdź szczegóły i dowiedz się, jak to działa.

Kiedy samochód w czasie jazdy zaczyna wydawać niepokojące dźwięki, niektórzy kierowcy po prostu… podgłaśniają radio i udają, że problemu nie ma. Takiego postępowania oczywiście nie pochwalamy. Jeśli w aucie coś puka, stuka albo wyje, lepiej od razu pojechać do serwisu. Zlekceważenie jednej usterki może doprowadzić do kolejnych awarii, a tym samym – wzrośnie rachunek u mechanika.

Dzięki nowej aplikacji Sound Analyser, testowanej przez Skoda Auto DigiLab, będziemy mogli samodzielnie zdiagnozować nasze auto, a do warsztatu pojechać wyłącznie na naprawę. W ten sposób nie tylko zaoszczędzimy trochę czasu, ale również ograniczymy kontakty z innymi ludźmi, co szczególnie ważne w czasie pandemii.

Program korzysta ze sztucznej inteligencji i pomaga szybko oraz dokładnie określić, czy konieczna jest wizyta w serwisie. Przeznaczona na smartfony aplikacja rejestruje odgłosy wydawane przez samochód podczas jazdy i porównuje je z wzorcami, które są dostępne w bazie. W przypadku stwierdzenia jakichkolwiek odchyleń, program wykorzystuje zaawansowany algorytm, który wskazuje, czym te rozbieżności mogą być spowodowane i jakie mogą być ich przyczyny.

„Sound Analyser jest doskonałym przykładem nowych możliwości, jakie oferuje digitalizacja usług w firmie Skoda, także w zakresie obsługi posprzedażnej. Będziemy konsekwentnie wykorzystywać technologie sztucznej inteligencji, aby zaoferować naszym klientom jeszcze bardziej spersonalizowane usługi, a tym samym jeszcze bardziej podnieść jakość obsługi klienta” – mówi Stanislav Pekař, kierownik działu obsługi posprzedażnej w Skodzie.

Za sprawą sztucznej inteligencji aplikacja może szybko ocenić aktualny stan auta. W tym celu uwzględnia różne parametry charakterystyczne dla danego modelu, a także analizuje profil jego użytkowania. Taka ocena ułatwi później pracę serwisantom, którzy mogą z niej skorzystać przy pomocy smartfona czy tabletu.

„Skoda konsekwentnie dąży do kompleksowej digitalizacji procesów, produktów i usług dla swoich klientów. Aby móc wcześnie rozpoznać potencjał innowacji, szybko je rozwijać i inteligentnie wykorzystywać, nieustannie współpracujemy z wyspecjalizowanymi działami w celu wspólnego wdrażania nowych projektów cyfryzacji” – dodaje Klaus Blüm, szef Skoda IT.

Skoda Sound Analyser – jak to działa?

Pomimo zaawansowania opisywanej aplikacji, jej obsługa okazuje się bardzo intuicyjna. Dźwięki wydawane przez auto w czasie jazdy są nagrywane przy użyciu smartfona. Algorytm porównuje nagranie z zapisanymi wzorcami, a następnie na tej podstawie podaje wynik wraz z opisem. Program jest w stanie rozpoznać 10 wzorców dla takich podzespołów, jak np. układ kierowniczy, sprężarka klimatyzacji i sprzęgła w skrzyni biegów DSG. Co istotne, dokładność analizy wynosi nawet ponad 90%, a możliwości aplikacji mogą być rozszerzane o kolejne wzorce dźwiękowe.

Sound Analyser wykorzystuje algorytmy sieci neuronowych. Program najpierw konwertuje plik audio na spektrogram, który wizualnie przedstawia sygnały akustyczne. Obraz ten jest porównywany w oparciu o sztuczną inteligencję z zapisanymi wzorcami w celu zidentyfikowania różnic. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości, za sprawą połączenia internetowego dostępnego w modelach Skody, można umówić wizytę w serwisie bezpośrednio z samochodu.

Przeczytaj również:

Co wyje w aucie? 12 możliwych usterek

Oceny czytelników
[Głosów: 2 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here