Synalizator czerwony

Sygnalizatory ze strzałkami kierunkowymi wymuszają na kierujących określone zachowania. Złamanie zasad może kosztować 250 zł oraz 5 punktów karnych.

Obserwując zachowania kierowców na skrzyżowaniach można dojść do wniosku, że wielu z nich nie zna przepisów regulujących zachowania na skrzyżowaniach. Oczywiście sygnał S-1, czyli światło zielone, żółte i czerwone respektują niemal wszyscy. Problem pojawia się jednak, gdy na przy skrzyżowaniu znajduje się sygnalizator S-3, czyli taki ze strzałkami w różnych kierunkach. Ich znaczenie nie jest tożsame ze strzałkami namalowanymi na jezdni.

Czytaj takze Toyota Yaris, Renaul Clio, Honda Jazz

Policja przypomina, że stosowanie znaków i sygnałów drogowych reguluje Rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Namalowana na pasie ruchu strzałka kierunkowa do skręcania P-8b nakazuje skręcenie w lewo. Jeżeli jest umieszczona na lewym skrajnym pasie ruchu, oznacza także zezwolenie na zawracanie, chyba że jest to zabronione znakiem pionowym B-23 „zakaz zawracania” lub ruch jest kierowany sygnalizatorem S-3. Oznacza to, że jeżeli sygnalizator wyświetla strzałkę wyłącznie w lewo (S-3e), nie możemy zawracać, nawet gdy znajdujemy się na pasie ruchu, z którego dozwolona jest jazda w lewo. Za takie wykroczenie policjant może nałożyć mandat karny w wysokości 250 zł i przypisać do konta kierowcy 5 punktów karnych.

Manewr zawracania jest możliwy, gdy przy skrzyżowaniu lub nad jednym z jego pasów znajduje się sygnalizator S-3f, czyli wyświetlający jednocześnie strzałkę w lewo i w dół. Istnieją także sygnalizatory S-3g, które zezwalają jedynie na zawracanie. Dlaczego stworzono takie rozwiązanie? Jeżeli kierujący widzi na sygnalizatorze kierunkowym zielone światło, ma mieć pewność, że nie napotka żadnego ruchu poprzecznego – ani innych pojazdów, ani pieszych. Pozwala to na zwiększenie płynności ruchu, gdyż kierujący jest poinformowany, że nie będzie musiał nikomu ustępować pierwszeństwa przejazdu, czy też zachować szczególnej ostrożności – niezbędnej np. przy skręcaniu podczas wyświetlania „zwykłego” zielonego światła.

Redakcja poleca: Trąbisz w korku przed sygnalizatorem? Światło się nie zmieni!

Decydując się na skręcanie przy wyświetlanym sygnale S-3e nie tylko narażamy się na mandat. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że wykonując niedozwolony manewr znajdziemy się na kursie kolizyjnym z prawidłowo jadącymi pojazdami. Aby maksymalnie wykorzystać przepustowość skrzyżowań, drogowcy tak ustawiają sygnalizację, by umożliwić np. bezkolizyjną zmianę kierunku jazdy kierowcom oczekującym po obu stronach skrzyżowania lub umożliwić przejście przez ulicę pieszym.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here