Bugatti Chrion - tytanowy zacisk

Zapraszamy na cotygodniowy przegląd wiadomości ze świata motoryzacji. Krótko i na temat – dla tych, którzy nie mają czasu na śledzenie branżowych mediów. W tym tygodniu: tytanowe zaciski Bugatti z drukarki 3D, Porsche Taycan Turbo bez… turbo, Hyundai z czytnikiem linii papilarnych, problemów z dieslami w Niemczech ciąg dalszy, Chevrolet Corvette z klocków Lego.

Testy „drukowanych” tytanowych zacisków Bugatti

Bugatti opracowało dla modelu Chiron prototypowe zaciski hamulcowe z tytanu wytwarzane metodą druku 3D. To największe tego rodzaju trójwymiarowe komponenty na świecie. Zaciski są 8-tłoczkowe, a każdy z nich waży zaledwie 2,9 kg, o 40% mniej od stosowanych obecnie. Produkcja jednej sztuki trwa 45 godzin – w tym czasie cztery 400-watowe lasery stapiają 2213 warstwy sproszkowanego tytanu. W sieci ukazał się filmik dokumentujący ekstremalne testy nowych zacisków – obejmujące hamowanie z prędkości 375 km/h. W tym czasie rozgrzana do czerwoności tarcza hamulcowa osiąga temperaturę przekraczającą 1000 st. Celsjusza. Na razie nie wiadomo, czy i kiedy zaciski trafią do produkcji seryjnej.

BMW: lepiej wymienić starego diesla na nowy niż go przerabiać

Niemieckie ministerstwo transportu opublikowało dokument zawierający wytyczne dotyczące homologacji na instalację zmodernizowanych systemów oczyszczania spalin w starszych samochodach z silnikami Diesla (aby np. mogły wjeżdżać do stref objętych zakazami). Producenci aut sceptycznie odnoszą się jednak do tego pomysłu. Przedstawiciele BMW twierdzą, że lepiej dopłacić klientom do wymiany auta na nowe. Podobne stanowisko wyraża niemiecki związek producentów samochodów – VDA. Powody: akcesoryjny układ oczyszczania spalin z katalizatorem SCR i AdBlue mógłby generować usterki, a ponadto negatywnie wpływać na zużycie paliwa oraz osiągi. Volkswagen, choć chce partycypować w ewentualnych kosztach modernizacji aut klientów, ostrzega, że opracowanie skutecznego układu, który nie będzie rzutować na parametry pojazdu, może trwać 3 lata (źródło: Automotive News).

BMW 520d
BMW 520d

Hyundai z czytnikiem linii papilarnych

W nowym Santa Fe w wersji na chiński rynek Hyundai wprowadził czytniki linii papilarnych – na klamce, do otwierania pojazdu, oraz zamiast przycisku rozrusznika. Użytkownicy będą mogli przypisać sobie indywidualne ustawienia, np. pozycję fotela i lusterek. Producent zapewnia, że wkrótce funkcji będzie jeszcze więcej, w tym m.in. preferencje temperatury czy ulubione stacje radiowe. Twierdzi przy tym, że prawdopodobieństwo „obejścia” czytnika wynosi 1 do 50 000, czyli system jest bezpieczniejszy niż dostęp bezkluczykowy (źródło: spidersweb.pl/autoblog). Urządzenie ma trafić na listę wyposażenia dodatkowego w pierwszym kwartale przyszłego roku. Przypomnijmy, że czytnik linii papilarnych stosowało już Audi w modelu A8 (dla systemu MMI).

Hyundai Santa Fe z czytnikiem linii papilarnych.
Hyundai Santa Fe z czytnikiem linii papilarnych.

Polak tworzy niezwykłe modele Fiatów

Jego dzieciństwo upływało pod znakiem Fiatów – 500, 600, a także 125p i 126p. Na tym ostatnim uczył się jeździć i zdawał egzamin na prawo jazdy. Dziś mieszkający na stałe w Londynie Rafał Sikorski tworzy fantastyczne modele samochodów z grupy FCA – czytamy na stronach AutoPRL.pl. Ten nagradzany na licznych wystawach pasjonat modelarstwa łączy dwie pasje: budowanie modeli i zamiłowanie klasycznych samochodów grupy FCA. Więcej informacji i zdjęć znajdziecie na stronie z artykułem.

Model Fiata wykonany przez Rafała Sikorskiego
Model Fiata wykonany przez Rafała Sikorskiego, źródło: autoprl.pl

Corvette ZR1 od Lego Technic

Firma Lego wprowadza do swojej oferty zestaw Technic wzorowany na Chevrolecie Corvette ZR1. Model składa się z 579 elementów, ma 29 cm długości i 12 cm szerokości; przeznaczono go dla dzieci w wieku od 9 lat wzwyż. W USA klocki będą kosztować 50 dolarów. „Prawdziwa” Corvette ZR1 ma 6,2-litrowy, doładowany kompresorem silnik V8 o mocy 765 KM. Od 0 do 100 km/h przyspiesza w 2,85 s.

Corvette ZR1 od Lego Technic
Corvette ZR1 od Lego Technic

Świąteczny film Lamborghini

Włoski producent supersportowych aut opublikował świąteczny film z małymi fanami motoryzacji w roli głównej. Wszak prawdziwa pasja zaczyna się od najmłodszych lat. Sami zobaczcie ten wyraz twarzy młodego człowieka, zaintrygowanego rykiem widlastej „dwunastki” Aventadora:

Szef Mazdy marzy o Wanklu

„Wszyscy w Maździe marzą o sportowym modelu z silnikiem Wankla” – przyznał szef Mazdy Akira Marumoto w rozmowie z Automotive News. Dodał, że aktualne środowisko biznesowe temu nie sprzyja. Ale jedną z misji Marumoto jest takie środowisko stworzyć.

Na razie wiadomo, że silnik Wankla w Mazdach powróci, ale w roli „wydłużacza zasięgu” w modelach z napędem elektrycznym.

Gama nowego elektrycznego Porsche ze „spalinowymi” nazwami

Taycan, Taycan 4S oraz Taycan Turbo – tak ma wyglądać nazewnictwo wariantów pierwszego Porsche tylko na prąd, czyli modelu Taycan. W jego przypadku hasło „Turbo” będzie jednak wyłącznie umowne.

Porsche Taycan
Porsche Taycan trafi na rynek w 2019 r.

Porsche Taycan odbiera klientów Tesli?

Kilka ciekawych informacji o Taycanie zdradził niedawno Klaus Zellmer, szef Porsche na rynki Ameryki Północnej. W rozmowie z serwisem CNET powiedział m.in., że jeśli wszystkie rezerwacje klientów zakończą się sprzedażą samochodu (można wpłacać zaliczki), produkcja na pierwszy rok jest już wyprzedana, a większość potencjalnych nabywców to… właściciele Tesli.

Ładowarki Tesli w całej Europie

Elon Musk, dyrektor generalny Tesli, zadeklarował, że do 2020 r. sieć superszybkich ładowarek Supercharger obejmie „100% Europy”, od Irlandii do Kijowa i od Norwegii do Turcji. Nie padły konkretne dane. Mapa Tesli (kliknij) sugeruje jednak, że w Polsce powstanie kilka nowych Superchargerów.

Tesla Model S

Od 0 do 300 km/h w Mercedesie-AMG GT 63 S 4-drzwiowym Coupe

639 KM i 3,4 s do „setki”. Nic dziwnego, że wszystko dzieje się tu po prostu szybko. I kto powiedział, że supersamochody bywają tylko dwudrzwiowe?

Pięć wyjątkowo ciekawych prototypów Porsche…

…w tym Cayenne kabriolet – do obejrzenia na wideo:

Suzuki Jimny w wersji pick-up

Nowy Jimny spotkał się z ciepłym przyjęciem i szybko doczekał się projektów modyfikacji od zewnętrznych firm – np. upodabniających go do Mercedesa klasy G albo Land Rovera Defendera. Teraz sama firma Suzuki prezentuje dwa ciekawe prototypy zbudowane na nowym Jimnym, w tym pick-upa Sierra z wzornictwem utrzymanym w stylu retro:

Suzuki Jimny Sierra
Suzuki Jimny Sierra – koncepcyjny wariant

JLR ze wsparciem koncernu Tata

„The Times” donosi, że Natarajan Chandrasekaran – prezes indyjskiego koncernu Tata Motors – w prywatnym liście do premier Wielkiej Brytanii Teresy May zadeklarował wsparcie dla firmy Jaguar Land Rover (JLR), którego koncern ten jest posiadaczem. Miała to być reakcja na pogłoski, że Tata Motors chce sprzedać JLR-a. Obawy o przyszłość Jaguara i Land Rovera w ostatnich miesiącach wzbudziły spadki popytu w Chinach, malejąca sprzedaż diesli oraz potencjalne problemy związane z Brexitem. Aby „uzdrowić” JLR-a, koncern Tata Motors opracował niedawno dwa plany pomocowe. Pierwszy skoncentruje się na redukcji kosztów (założenia mówią o uzyskaniu 1,26 mld dol. oszczędności w ciągu 18 miesięcy). Drugi ma bardziej długoterminowy profil i zakłada zmniejszenie liczby oferowanych modeli.

Jaguar Land Rover
Od stycznia do listopada 2018 r. światowa sprzedaż JLR spadła o 4,4%, do ok. 541 tys. aut.

Tym jeszcze żyje motoryzacyjny internet w Polsce:

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here