Wypadek

Od lat liczba wypadków w Polsce znacznie przewyższa europejską średnią. Za stan rzeczy zmotoryzowani obwiniają infrastrukturę drogową. Niestety najsłabszym ogniwem wciąż okazują się kierowcy!

Stan polskich dróg jest systematycznie poprawiany. Do użytku oddawane są też nowe odcinki tras, a modernizacje zwiększają bezpieczeństwo w newralgicznych punktach starych tras. Na tle Niemiec, Hiszpanii czy Francji nasza sieć autostrad czy dróg ekspresowych nie wygląda imponująco. Kto podróżuje po Europie, wie, że nie mamy powodów do wstydu na tle Łotwy, Litwy, Węgier, Czech czy Słowacji. Tymczasem we wszystkich tych krajach liczba ofiar na drogach w przeliczeniu na milion obywateli jest mniejsza niż w Polsce, co doskonale obrazuje poniższy wykres z serwisu Statista z danymi z lat 2018/2019.

Statistic: Number of road deaths in selected European countries from 2018 to 2019 (in deaths per million population) | Statistaźródło: Statista

Nie bez znaczenia jest też wysokość mandatów. W Polsce, na tle wielu krajów – w tym Litwy i Łotwy – grzywny są wręcz okazyjnie niskie. I to nie tylko w liczbach wymiernych, ale również w odniesieniu do średnich zarobków obywateli.

Koronnym dowodem, że stan dróg może mieć niewiele wspólnego z poziomem bezpieczeństwa na drogach są Norwegia i Islandia. W pierwszym z wymienionych krajów nie brakuje serpentyn położonych w górach czy na skraju fjordów, a autostrad jest niewiele. Na Islandii spotkamy natomiast drogi, które nawet w Polsce zostałyby sklasyfikowane jako trasy drugiej lub trzeciej kategorii. Z kolei ograniczona liczba zdarzeń w Wielkiej Brytanii, Holandii czy Niemczech dowodzi, że skutki zdarzeń nie muszą być skorelowane z zagęszczeniem ruchu drogowego.

Policyjne raporty nie pozostawiają wiele złudzeń. Główne przyczyny wypadków to nieprawidłowe wyprzedzanie, wymuszanie pierwszeństwa przy włączaniu się do ruchu, nieprawidłowe zachowanie wobec pieszych i niedostosowanie prędkości do warunków – nie można zapominać, że nawet jeżeli wszystko wydaje się być pod kontrolą, to zbyt szybką jazdą istotnie skracamy sobie czas na reakcję, np. po wtargnięciu zwierzęcia na drogę czy poważnej awarii samochodu (np. wypięcia się sworznia zawieszenia).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here