mikrosen

Mikrosen jest przyczyną wielu wypadków. Eksperci do spraw bezpieczeństwa drogowego radzą, jak uchronić się przed przysypianiem podczas jazdy samochodem.

Doświadczyło tego wielu kierowców – długa podróż, już blisko do domu, mały ruch, narastające zmęczenie. Pasażerowie śpią, radio odtwarza znane piosenki. Nagle na chwilę zamykamy oczy, nasza głowa opada. Po chwili budzimy się i szarpiemy kierownicą, by samochód nie zjechał z drogi. Tak wygląda mikrosen.

Ale nie wszyscy mają wtedy szczęście. „Niestety, mikrosen należy do częstych i tragicznych w skutkach przyczyn wypadków” – powiedział Karel Mulač, szef zespołu badań nad bezpieczeństwem ruchu drogowego w Skodzie. „Mikrosen możemy wskazać jako przyczynę wypadku tylko wtedy, gdy kierowca się do tego przyzna. Ale często nie może”.

Kiedy kierowca przyśnie, jadący samochód może zjechać z drogi i uderzyć w pieszego, rowerzystę albo w inny pojazd. „Owszem, można wprowadzić przepisy zabraniające korzystania z telefonu za kierownicą i nałożyć za to mandaty, ale z mikrosnem nie da się nic zrobić” – dodał Mulač i stwierdził, że kierowcy często nie traktują tego problemu wystarczająco poważnie.

Niebezpieczne czynniki – noc i nuda

Oczywistą przyczyną mikrosnu jest zmęczenie. Ale zmęczenie może wynikać z różnych przyczyn. „Sytuacje takie najczęściej występują w nocy, zwykle po długiej podróży lub gdy kierowca za mało spał. Ale mikrosen może zdarzyć się również w ciągu dnia” – wyjaśnił Mulač. „Kiedy pasażerowie zasypiają podczas długiej jazdy, kierowca zostaje sam – a nierzadko też chce mu się spać”.

Docent Matúš Šucha z wydziału psychologii Uniwersytetu Palackiego w Ołomuńcu potwierdza, że mikrosen może wystąpić też w zupełnie nieoczekiwanych sytuacjach. „Nawet ktoś, kto miał okazję porządnie się wyspać i wypocząć, w obliczu monotonnych czynności może poczuć zmęczenie. Kiedy jesteśmy narażeni na ciągłe powtarzanie tych samych aktywności, możemy stracić czujność” – stwierdził Šucha.

Taką monotonną czynnością jest właśnie prowadzenie samochodu. „Kierowcy często prowadzą w sposób automatyczny, więc ciało odbiera sygnały, aby się zrelaksować” – powiedział ekspert.

Odpoczynek i planowanie podróży

Zdaniem ekspertów nie ma lekarstwa na mikrosen – jedynym sposobem na jego uniknięcie jest zapewnienie sobie wystarczającej ilości odpoczynku, zarówno przed podróżą, jak i podczas jazdy. „Optymalnie będzie zatrzymać się, rozłożyć siedzenie i uciąć sobie, powiedzmy, 15-minutową drzemkę” – odpowiedział Karel Mulač na pytanie, jak powinien zachowywać się kierowca, który czuje się bardzo zmęczony lub na moment przysnął za kierownicą.

Oczywiście należy zatrzymać się w bezpiecznym miejscu, a to nie zawsze jest łatwe. „Wiele osób, które brały udział w takich wypadkach, wspominały, że czuły się zmęczone, ale najbliższy zjazd lub stacja benzynowa na autostradzie znajdowały się kilkanaście kilometrów dalej. Nie zdążyli tam dotrzeć”. Mimo to nie zaleca się zatrzymywania gdziekolwiek za wszelką cenę.

Jak walczyć z mikrosnem?

  1. Przed jazdą wypocznij, a bezpośrednio przed wyruszeniem w trasę nie najadaj się do syta
  2. Jeśli nie jesteś rannym ptaszkiem, nie wsiadaj do samochodu o brzasku
  3. Dokładnie zaplanuj swoją podróż
  4. Rób regularne przerwy
  5. W razie potrzeby zatrzymaj się w bezpiecznym miejscu i odpocznij
  6. Rozmawiaj regularnie ze swoim pasażerem
  7. W razie potrzeby wypij kubek kawy, otwórz okno albo weź gumę do żucia
  8. Nie polegaj na systemach wspomagających bezpieczeństwo

„Podstawową radą dotyczącą unikania mikrosnu jest właściwe zaplanowanie podróży – tak, aby poruszać się z przepisową prędkością, wyruszyć odpowiednio wcześnie i mieć czas na przerwy. Niektórzy ludzie nie lubią jeździć rano, inni nie lubią jeździć nocą – powinniśmy uwzględnić to przy planowaniu naszego wyjazdu” – radzi Mulač.

W przypadku wystąpienia mikrosnu eksperci podsuwają różne zalecenia. Na przykład ćwiczenia, kawę lub napój energetyczny. Rozwiązania te zwykle działają przez jakiś czas, ale problem polega na tym, że zmęczenie może powrócić jeszcze mocniej. W pewnym stopniu może pomóc też mieszanka bodźców. Albo częstsze przerwy w podróży lub rozmowa z pasażerem.

Coraz częściej w nowych samochodach montowany jest system monitorowania koncentracji, który wykrywa u kierowcy oznaki zmęczenia i w razie potrzeby zachęca go do zrobienia sobie przerwy.

Driver-Alert
Asystent zmęczenia monitoruje m.in., czy kierowca nie zjeżdża notorycznie ze swojego pasa.

Docent Šucha dodaje, że sami kierowcy powinni nauczyć się rozpoznawać oznaki zmęczenia. „Nie ma uniwersalnej porady, jak rozpoznać zmęczenie. Musimy być świadomi siebie. Mówiąc wprost, dobrze, jeśli kierowcy rzeczywiście myślą o zmęczeniu” – powiedział, dodając, że ludzie mają naturalną tendencję do ignorowania zmęczenia. „Jesteśmy podświadomie wyszkoleni do intensywnego działania i, przez pewien czas, do ignorowania zmęczenia”.

Sam kierowca jest najlepszym asystentem

Nie ma również niezawodnej naukowej metody wykrywania zmęczenia. „Nie ma wiarygodnych, nieinwazyjnych metod wykrywania zmęczenia. Rzeczy takie jak EEG (elektroencefalografia, jedno z podstawowych badań pozwalających ocenić czynności mózgu – przyp. tłum.) tak naprawdę się nie sprawdzają i byłyby dla kierowców niewygodne” – skomentował Šucha. Obecnie samochody mają różne funkcje wykrywania zmęczenia, ale według eksperta zazwyczaj ostrzegają one kierowców dopiero wtedy, gdy poziom zmęczenia przekroczy określony próg. Wcześniej czujniki ruchu lub umieszczone przy kierownicy kamery nie są w stanie niezawodnie rozpoznać zmęczenia.

Kiedy mikrosen faktycznie się pojawia, nawet tradycyjne systemy asystujące, które w standardowych sytuacjach pomagają kierowcy, niekoniecznie go uratują. „Weźmy hipotetyczną sytuację, w której asystent pasa ruchu utrzymuje samochód na prostej drodze pomiędzy polami” – powiedział Karel Mulač. „Nagle kierowca na chwilę przysypia, po czym się budzi. Nic się nie stało, więc jedzie dalej. Kilka kilometrów dalej znajduje się już na krętej drodze w lesie i znów zasypia. Zamiast zjechać z drogi i wjechać na pole z minimalnymi konsekwencjami, jego samochód może zderzyć się z drzewem”.

Mimo to w niektórych sytuacjach nowoczesne samochody mogą uratować kierowcę doświadczającego mikrosnu. Na przykład nowe modele Skody są wyposażone w system awaryjnego zatrzymania się Emergency Assist, który pozwala im w razie potrzeby samoczynnie się zatrzymać i włączyć światła awaryjne. System aktywuje się automatycznie, gdy kierowca nie wykazuje aktywności: najpierw emituje sygnał ostrzegawczy, a następnie inicjuje krótkie szarpnięcie. Jeśli kierowca nadal nie reaguje, pojazd z automatyczną skrzynią biegów DSG może się automatycznie zatrzymać.

Tak czy inaczej zaawansowane nowoczesne systemy asystujące są niczym innym jak dobrym pomocnikiem. Do efektywnej pracy potrzebują jednego – wypoczętego i czujnego kierowcy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here