Mercedes GLC po liftingu (2019)
Mercedes GLC po liftingu (2019)

Bliżej GLE – zmodernizowany Mercedes GLC zbliżył się do nowszego, większego brata. Otrzymał m.in. zaktualizowany system multimedialny MBUX oraz najnowszą generację silników, na czele z udanym 2-litrowym turbodieslem zamiast wysłużonej jednostki 2.1.

Jesienią 2015 roku Mercedes GLC zastąpił model GLK. Przy okazji zmieniono nazwę modelu, która teraz wyraźnie nawiązuje do segmentu, w którym rywalizuje ten SUV – jest on odpowiednikiem klasy C, a więc samochodów premium klasy średniej. W Polsce GLC był w 2018 roku najlepiej sprzedającym się Mercedesem (blisko 1/4 udziału w sprzedaży).

Z zewnątrz zaktualizowana odsłona GLC wyróżnia się m.in. nowym przednim pasem, przypominającym najnowszego GLE oraz odświeżonymi tylnymi lampami. W kabinie, podobnie jak w klasie C po liftingu, uwagę zwracają (opcjonalne) wirtualne wskaźniki oraz nowy system multimedialny MBUX, znany już z GLE i klasy A. Wyróżnia go inteligentna obsługa głosowa aktywowana hasłem „Hej Mercedes”.

Mercedes GLC po liftingu (2019)
Mercedes GLC po liftingu – wnętrze jak w klasie C.

Istotną zmianą jest wprowadzenie nowej generacji 4-cylindrowych silników: benzynowa jednostka 2.0 turbo (M 264) oraz turbodiesel 2.0 (OM 654). Poprzednia jednostka benzynowa 2.0 turbo (M 274) nie wyróżniała się ani szczególną dynamiką, ani niskim zużyciem paliwa, a montowany wcześniej diesel 2.1 (OM 651), choć oszczędny, odstawał od nowych konstrukcji kulturą pracy, a w dodatku windował cenę GLC na polskim rynku (ponad 2 litry pojemności oznaczały, że model był objęty akcyzą 18,6 zamiast 3,1%).

Nowa benzynowa jednostka M 264 występuje w dwóch wersjach mocy: 197 i 254 KM. Obie mają turbosprężarkę typu twin scroll (spaliny są prowadzone do cylindrów dwoma osobnymi kanałami), co zapewnia żwawszą reakcję, i współpracują z 48-woltową elektryczną. Ta ostatnia umożliwiła zastosowanie prądnico-rozrusznika (w postaci jednego wspólnego modułu elektrycznego) oraz realizacji funkcji hybrydowych, takich jak odzyskiwanie energii podczas hamowania w szerszym zakresie czy żeglowanie (jazda ze stałą prędkością z wyłączonym silnikiem). Efekt: niższe zużycie paliwa.

Mercedes GLC po liftingu (2019)
Mercedes GLC po liftingu otrzymał nowe 4-cylindrowe benzynowe i wysokoprężne.

2-litrowy diesel OM 654, znany już m.in. z klasy E, występuje w trzech wersjach mocy: 163, 194 oraz 245 KM.

Za przeniesienie momentu obrotowego na wszystkie cztery koła odpowiada 9-biegowy automat 9G-Tronic.

Przy okazji liftingu Mercedes GLC wzbogacił się także o unowocześnione systemy wspomagające, w tym aktywny tempomat dostosowujący prędkość m.in. do zakrętów i rond (na bazie nawigacji) czy aktywny asytent zmiany pasa ruchu (automatycznie zmienia pas po włączeniu kierunkowskazu, jeśli na sąsiednim pasie nie wykryje żadnych pojazdów).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here