Land Rover Defender (2020) - zdjęcia w kamuflażu

Land Rover ujawnił zdjęcia zupełnie nowego Defendera – na razie w obfitym kamuflażu. Samochód ma zostać zaprezentowany jeszcze w tym roku, a jego sprzedaży ruszy w roku 2020.

Pierwszy Defender to w zasadzie łagodna ewolucja „oryginalnego” Land Rovera z 1948 roku. Mimo niemal kultowego statusu brytyjskiemu producentowi nie udało się to, co Mercedesowi udało się z klasą G albo Jeepowi z Wranglerem – tzw. kapitalizacja, czyli zamiana Defendera w modną maszynkę do zarabiania pieniędzy. I nic dziwnego: rywale byli znacznie świeższymi konstrukcjami, a Defender przypominał trochę maszynę rolniczą. Miał przy tym mnóstwo uroku, a przede wszystkim wyśmienite zdolności terenowe, ale dla wielu klientów był zbyt „ortodoksyjny”, za mało „drogowy” i luksusowy.

Land Rover Defender Heritage Edition (2016)
Styczeń 2016 r.: z fabryki w Solihull w Anglii wyjeżdża ostatni Land Rover Defender.

Teraz czas na zupełnie nową generację Defendera. Są szanse na duży sukces, ale są też ogromne oczekiwania: niełatwo stworzyć następcę prawdziwej terenowej legendy. Land Rover deklaruje, że model zostanie wyposażony w innowacyjne rozwiązania techniczne, pozwalające mu radzić sobie nawet w bardzo wymagającym terenie. Jednym z nich może być centralny system pomiaru ciśnienia w oponach. Prawdopodobnie nie zabraknie też zmodyfikowanego układu Terrain Response z trybami jazdy na różne nawierzchnie, znanego z innych Land i Range Roverów.

Model trafi na rynek w dwóch wersjach nadwoziowych – krótkiej (3-drzwiowej, dostępnej także ze składanym dachem) i długiej (5-drzwiowej). Nie wiadomo, czy – jak w przypadku Defendera – będzie też pick-up. Stylizacja, sądząc po wyglądzie zakamuflowanych aut, będzie pudełkowata, ale ile znajdziemy w niej odwołań do protoplasty – pozostaje zagadką. Przypomnijmy, że w 2011 roku Land Rover zaprezentował już koncepcyjną interpretację nowego Defendera – prototyp DC100:

Prototypowy Land Rover DC100 (2011)
Prototypowy Land Rover DC100 (2011)

Nieznane są również szczegóły konstrukcji. Już teraz widać jednak krótkie nawisy, pomocne podczas jazdy w terenie. Na zdjęciach prototypów można też dostrzec, że – w przeciwieństwie do poprzednika – wyposażono je w niezależne tylne zawieszenie (najpewniej pneumatyczne, z regulacją prześwitu). Raczej nie będzie mowy o konstrukcji ramowej – nadwozie będzie samonośne. Czy to wada? Niekoniecznie, co udowadnia na przykład aktualne wcielenie Discovery. Na pewno można natomiast spodziewać się szerokiego wykorzystania aluminium.

W gamie silników mogą zagościć jednostki znane z innych aut koncernu Jaguar Land Rover: turbodoładowane jednostki benzynowe i diesle o pojemności 2 oraz 3 litrów. W układzie przeniesienia napędu zostanie zapewne wykorzystana 8-biegowa skrzynia automatyczna ZF. Niewykluczone, że nowy Defender trafi na rynek także w wersji hybrydowej.

Niewykluczone także, że nowy Defender stanie się zaczątkiem całej gamy modeli – podobnie jak Range Rovery czy Discovery. Według Rawdona Glovera, dyrektora zarządzającego w brytyjskim oddziale JRL, Range Rover jest wyznacznikiem najwyższego luksusu, a Discovery – najlepszej wszechstronności, a Defender ma być synonimem wytrzymałości. Mimo to nowa generacja będzie samochodem premium, którego – w przeciwieństwie do protoplasty – można z powodzeniem używać na co dzień.

Kolejne odstępstwo od „oryginału”: według obecnych doniesień nowy Land Rover Defender nie będzie wytwarzany w Solihull w Anglii, gdzie w latach 1948-2016 powstawał poprzednik, ale w nowej fabryce JLR w Nitrze na Słowacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here