Test zasięgu na rezerwie

Permanentna jazda z niskim poziomem paliwa w zbiorniku to nie tylko ryzyko utknięcia na drodze. Na co narażamy silnik jeżdżąc z włączoną kontrolką rezerwy?

Wielu kierowców nie wydaje na stacjach więcej jak kilkadziesiąt złotych za zatankowane paliwo. Niestety, w większości przypadków nie jest to uzupełnianie poziomu paliwa do maksymalnego, a sposób na chwilowe zgaszenie kontrolki rezerwy. Publikowany przez nas test zasięgu na rezerwie dowiódł, że lampka ostrzegawcza zapala się zwykle z dużym wyprzedzeniem, a samochód jest w stanie przejechać o wiele więcej niż deklaruje komputer. W zależności od modelu zasięg na rezerwie waha się od ok. 100 do 150 kilometrów. Dlatego niektórzy kierowcy stosują taktykę ciągłej jazdy na rezerwie.

Jazda na rezerwie
U wielu kierowców paląca się kontrolka rezerwy jest na porządku dziennym. Naraża to silnik samochodu na niepotrzebne usterki.

Niestety, niesie to ze sobą wiele negatywnych konsekwencji. Takie postępowanie jest nieodpowiedzialne zwłaszcza przed zaplanowaną długą trasą szybkiego ruchu lub autostradą. Na wybranych odcinkach stacji wciąż jest jak na lekarstwo, a każdy wypadek może pociągnąć za sobą kilometrowe korki zmuszające kierowców do czekania w samochodach. Pół biedy, jeśli paliwa zabraknie latem: zimą na zgaszonym silniku nie uruchomimy przecież ogrzewania, które jest zbawienne w kilkugodzinnym oczekiwaniu na mrozie.

Czy często jeździsz na rezerwie? Odpowiedz w naszej sondzie!

To jednak zaledwie garstka problemów, jakie może wywołać nawyk ciągłego jeżdżenia na rezerwie. Przez niski poziom paliwa w zbiorniku cierpi wiele elementów napędu samochodu, głównie układ paliwowy i wtryskowy. Wszystko przez to, że w baku nie znajduje się tylko paliwo, ale i również powietrze. W wyniku zmian temperatury na ściankach zbiornika skrapla się woda, która potem wraz z paliwem trafia m.in. do wtryskiwaczy, powodując korozję ich elementów. Poza tym permanentna jazda „na oparach” zapycha filtry i przewody, prowadzi do kłopotliwego zapowietrzenia układu paliwowego, a czasem nawet do całkowitego uszkodzenia silnika.

Oto 8 przykrych konsekwencji, jakie może wywołać długotrwała jazda na rezerwie.

1. Zapchanie układu paliwowegoJazda na rezerwie 02

Niewielkie zanieczyszczenia pochodzące z tankowanego paliwa bez problemu „wyłapuje” filtr paliwowy. Jeśli zaniedbamy regularne uzupełnianie poziomu do pełna, na ściankach baku pojawi się korozja. Natężenie brudów znacząco wzrośnie i powstanie szlam, który w końcu zapcha filtr.

Objawy

Samochód z trudem da się uruchomić, a podczas jazdy najprawdopodobniej będzie szarpał i tracił moc.

Naprawa

Receptą jest płukanie układu paliwowego i wymiana filtrów wraz ze zbiornikiem paliwa.

2. Zatarcie pompy paliwa

Umieszczoną w zbiorniku pompę smaruje i chłodzi samo paliwo. Gdy jest go mało, podczas jazdy np. w zakrętach zasysa się również powietrze, zaburzając prawidłową pracę elementu. Pompa w końcu się zaciera. W samochodach z instalacją LPG nawet tego nie odczujemy.

Objawy

Silnik nie daje się uruchomić, a jak to się uda, pracuje nierówno i przerywa w trakcie przyspieszania.

Naprawa

Nie zostaje nic innego jak wymiana pompy paliwa.

3. Woda w paliwieJazda na rezerwie

Gdy w zbiorniku jest niewiele paliwa, na ściankach zaczyna skraplać się woda. Przy nadejściu mrozów zmieni się w kryształki lodu, które dostaną się do filtra i przewodów, blokując je.

Objawy

Zatkane przewody nie dostarczają odpowiedniej ilości paliwa. Silnik z trudem się uruchamia, falują jego obroty i traci moc.

Naprawa

Do układu paliwowego warto dolać absorbera wody po wcześniejszym zatankowaniu do pełna. Jeśli to nie pomoże, trzeba płukać bak lub wymienić filtr paliwa.

4. Korozja elementów wtryskiwaczy

Korodowanie metalowych części wtryskiwaczy może być spowodowane zatankowaniem paliwa złej jakości. Zdarza się, że proces korozji powoduje też wilgoć zawarta w dostarczanym paliwie. Dlatego ważne jest, by wraz z wtryskiwaczami wymienić również zbiornik paliwa.

Objawy

Utrudniony rozruch silnika, dymienie z wydechu, nierówna praca połączona z podwyższonym zużyciem paliwa.

Naprawa

Skorodowane wtryskiwacze należy wymienić lub zregenerować. Pamiętajmy również o montażu nowego zbiornika: inaczej problem powróci. Przy okazji warto wyczyścić przewody i założyć nowy filtr paliwowy.

5. Korozja baku i przewodówJazda na rezerwie 07

Zbiornik koroduje głównie od zewnętrznej strony – winna temu jest sól drogowa i zalegająca wilgoć. Zdarza się, że bak zardzewieje również od wewnątrz. Wszystko przez zbierającą się wodę, która ze ścianek ścieka na jego dno.

Objawy

Ze skorodowanego zbiornika wycieka paliwo. Jego zapach jest wyczuwalny we wnętrzu auta.

Naprawa

Bak trzeba wymienić na nowy albo używany w dobrym stanie.

6. Zapowietrzenie układu paliwowegoJazda na rezerwie 04

To najczęstszy efekt jazdy aż do całkowitego opróżnienia zbiornika z paliwa. W samochodach z silnikami benzynowymi zwykle wystarczy zatankować auto do pełna, by problem zniknął. W dieslach sytuacja może się okazać bardziej skomplikowana. Pamiętajmy, by nie próbować uruchamiać silnika na tzw. zaciąg.

Objawy

Silnik nie odpala nawet po zatankowaniu.

Naprawa

Układ odpowietrza się kilkoma sposobami: przy użyciu ręcznej pompki (o ile samochód ją ma), komputerem diagnostycznym lub przekręcając kilkunastokrotnie kluczykiem do pozycji zapłonu, czekając za każdym razem kilka sekund. W autach bez wstępnej pompy w baku najprawdopodobniej trzeba będzie założyć zewnętrzną. Z kolei przy uruchamianiu zapowietrzonego, leciwego diesla warto użyć środka typu samostart albo plak.

7. Uszkodzenie układu wtryskowego

Wspomniana wcześniej próba odpalenia jednostki napędowej na tzw. zaciąg w dieslach bez wstępnej pompy paliwowej powoduje zatrzymanie smarowania pompy wysokiego ciśnienia. W efekcie tworzą się opiłki, które trafiają do wtryskiwaczy, niszcząc je.

Objawy

Silnik nie daje się uruchomić pomimo uzupełnienia poziomu paliwa.

Naprawa

Pompę i wtryskiwacze należy wymienić. Koszt: nawet 10 tys. zł.

8. Uszkodzenie silnikaJazda na rezerwie 03

Gdy w wysilonej jednostce z turbodoładowaniem nagle zabraknie paliwa, dochodzi do zubożenia mieszanki paliwowo-powietrznej i w konsekwencji do podwyższenia temperatury w komorze spalania. To grozi nawet wypaleniem tłoka.

Objawy

Silnik nie odpala lub traci kompresję na którymś cylindrze. Jego pracy mogą towarzyszyć stuki.

Naprawa

Niezbędne jest przeprowadzenie remontu silnika albo wymiana go na sprawny, używany.

Kiedy tankować, by nie dopuścić do takich sytuacji?

Dla typowego kierowcy użytkującego auto na co dzień zaleca się tankować je do pełna, gdy wskazówka poziomu paliwa spadnie do 1/4. W przypadku samochodów użytkowanych sporadycznie starajmy się utrzymywać możliwie jak najwyższy poziom paliwa. Pamiętajmy o wizycie na stacji benzynowej przed wyjazdem w długą trasę drogami ekspresowymi.

NISSAN Pulsar Acenta 1.6DIG-T 190KM 6MT 4AT2142 08-2015
Przed wyruszeniem w daleką podróż autostradą zadbajmy o to, by zatankować auto. Unikniemy dzięki temu stresu, którego można się nabawić w korku albo na odcinku z niewielką liczbą stacji benzynowych.
Oceny czytelników
[Głosów: 9 Średnia: 4.7]

4 KOMENTARZE

  1. Nie wiem kto pisał te bzdury. Mój ojciec samochodem honda civic jeździł przez 19 lat i ma nawyk jazdy na rezerwie bo wg niego auto mniej wtedy waży, więc mniej tym samym spali. Przez cały czas użytkowania samochodu nic się nie stało z wymienionych w tym artykule rzeczy. Dlatego mam taką opinie na temat tego artykułu

    • I do tego musiał mieć dużo czasu – oblicz ile czasu stracił przez te 19 lat na tankowaniu samochodu za 2o zł. A i moim zdaniem tankował mało nie ze względu że auto mniej pali, tylko dlatego że mu było żal pieniędzy.

    • Auto mniej i waży i dla tego mniej spali…hahaha, proszę nie rozśmieszać publiczności. Pełny bak paliwa w osobówce to różnica w wadze rzędu 40-60kg – faktycznie wprost porażająca z punktu widzenia spalania. Rozumiem, że jeździ również tylko sam a ewentualni pasażerowie muszą biec za autem, żeby ważyło mniej i mniej spalało? 😈

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here