Polska Grupa Energetyczna zrezygnowała z budowy ładowarek przy autostradach A1, A2 i A4. Poznaj szczegóły tej decyzji.

Droga ku elektromobilności jest w naszym kraju wyjątkowo wyboista. Kilkukrotnie zmieniany rządowy program dopłat do zakupu aut elektrycznych przyniósł dość mizerny efekt, a teraz jeszcze nadchodzą niepokojące informacje z Polskiej Grupy Energetycznej.

Na początku tego miesiąca pisaliśmy, że PGE wprowadziła opłaty za korzystanie ze stacji szybkiego ładowania. Z kolei teraz dowiadujemy się, że konsorcjum PGE Nowa Energia i 4Mobility odstąpiło od podpisania z GDDKiA umów dzierżawy terenu pod budowę ładowarek przy autostradach A1, A2 i A4, o czym poinformował wczoraj portal Wysokie Napięcie.

Dla spółki PGE oznacza to utratę 50 000 zł wadium, a dla Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad – konieczność rozpisania nowego przetargu na 6 punktów szybkiego ładowania na MOP-ach: Skoszewy (po obu stronach A1), Ciosny (po obu stronach A2), Prószków (A4) i Krajków Północ (A4).

Tym samym PGE wycofuje się z wcześniejszych zapowiedzi dotyczących inwestowania w rozwój elektromobilności. Redakcja wspomnianego wyżej portalu zauważa, że państwowa spółka miała do końca roku oddać do użytku aż 283 nowe ładowarki, stając się dzięki temu drugą co do wielkości siecią w Polsce. Dziś już wiadomo, że te plany nie doczekają się realizacji.

Źródło: Wysokie Napięcie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here