Test uszczelniacza do chłodnic 04

Kierowcy często bagatelizują problem ubywającego płynu chłodniczego i odkładają w czasie wymianę drogiej chłodnicy. Czy uszczelniacz za 25 zł jest w stanie zlikwidować wyciek i przywrócić sprawność układu chłodniczego?

Wyciek płynu chłodniczego nie zawsze łatwo wychwycić. W najgorszej sytuacji są osoby parkujące samochód na miękkim podłożu i użytkujące je na krótkich dystansach – takich, podczas których ciecz chłodząca nie zdoła osiągnąć właściwej temperatury. Jeśli natomiast pod autem widnieje plama, a wskazówka temperatury płynu chłodzącego podnosi się ku górze, nie mamy wyboru: musimy odnaleźć defekt w układzie chłodniczym. Lepiej zająć się tym jak najszybciej, bo nigdy nie wiadomo, kiedy drobna usterka przerodzi się w poważną awarię. Każda niewielka nieszczelność w końcu stanie się poważnym wyciekiem, bardzo zresztą zgubnym podczas podróżowania autostradą i dalekich wyjazdów poza dom.

Co się stanie, gdy układ chłodniczy jest niesprawny?

Przede wszystkim prowadzi to do przegrzewania jednostki napędowej, a wraz z nim do szeregu wynikających z niego następstw. Dochodzi m.in. do przepalenia uszczelki pod głowicą, a nawet pęknięcia samej głowicy i całkowitego zatarcia silnika. Kłopoty z układem chłodniczym często pojawiają się z starych, wysłużonych samochodach, zazwyczaj użytkowanych „aby jeździły”, bez zbytniego inwestowania w stan techniczny. Wizja wymiany silnika zazwyczaj odsyła auto na szrot, ale kierowcy nie podejmują działań nawet wtedy, gdy problemowi można było zapobiec. Najczęściej winna jest uszkodzona chłodnica (pęknięcie tworzące wyciek albo zapchanie kamieniem kanalików w rdzeniu), lecz nowy element oznacza niemały wydatek ok. kilkuset złotych. Wobec tego faktu użytkownicy samochodów wolą uciekać się do tańszych regularnych dolewek płynu chłodniczego do zbiorniczka.

Test uszczelniacza do chłodnic 07
Nie chcąc ponosić sporych wydatków na nową chłodnicę, kierowcy często preferują systematyczne uzupełnianie ubywającego płynu chłodzącego. Takie postępowanie nie rozwiąże problemu, a tylko go pogłębi, aż w końcu będzie za późno na interwencję.

Czy tylko chłodnica?

Płyn chłodniczy ucieka nie tylko przez nieszczelność w chłodnicy. Zazwyczaj znajduje też ujście w przewodach lub w miejscu ich połączeń z innymi elementami. W takiej sytuacji nie ma co szukać budżetowego rozwiązania problemu, tylko po prostu wymienić węże chłodnicze. Z kolei rosnąca temperatura chłodziwa może być również sprawką termostatu lub uszkodzonej uszczelki pod głowicą, a nawet samej głowicy.

Czy da się zlikwidować wyciek z chłodnicy?

Test uszczelniacza do chłodnic 02
Preparat Liqui Moly miesza się z wszystkimi rodzajami płynów chłodniczych. Po dolaniu go do zimnej cieczy należy włączyć ogrzewanie i pojeździć autem przez ok. 10 minut.

Załóżmy jednak, że w chłodnicy naszego auta pojawił się wyciek powodujący zauważalne ubywanie płynu. Nie musimy z tego powodu kupować nowej części. Producenci chemii samochodowej znaleźli na to sposób: wystarczy do zbiorniczka dosypać specjalnego dodatku w formie proszku. Wtedy nieszczelności w chłodnicy faktycznie znikną, ale pojawią się nowe problemy. Preparat w proszku zagęszcza bowiem płyn chłodzący i ten zaczyna zapychać kanaliki w nagrzewnicy, zmniejszając skuteczność ogrzewania. Poza tym w całym układzie zaczyna zalegać powstały z proszku osad, ograniczając jego wydajność.

Test uszczelniacza do chłodnic Liqui Moly

Na szczęście nie jesteśmy zdani tylko na „proszki do chłodnic”. Niektóre preparaty uszczelniające dostępne są w formie płynu, również aplikowanego do zbiorniczka i mieszającego się z cieczą chłodzącą. Postanowiliśmy wypróbować skuteczność jednego z takich preparatów. Na warsztat wzięliśmy uszczelniacz do chłodnic firmy Liqui Moly za 25 zł. Ma on za zadanie wypełnić wszelkie ubytki, jednocześnie nie zapychając nagrzewnicy i nie powodując innych efektów ubocznych. W jaki sposób to robi? Dzięki specjalnej zawartości środek Liqui Moly nie zagęszcza struktury płynu chłodzącego i utwardza się pod wpływem powietrza, z którym ma kontakt przy nieszczelności. Tworzy tym samym szczelną powłokę uniemożliwiającą wydostawanie się cieczy na zewnątrz.

Czy preparat za 25 zł jest w stanie wyeliminować wyciek płynu chłodzącego?

Tyle w teorii, czas na praktykę. Postanowiliśmy zaaplikować preparat do 10-letniego Fiata Scudo ze zlokalizowanym wyciekiem w chłodnicy. Postępowaliśmy zgodnie z zaleceniami producenta, czyli uzupełniliśmy poziom chłodziwa z zbiorniczku (do poziomu prawie maksymalnego) i wlaliśmy do niego, po uprzednim wstrząśnięciu, całe opakowanie uszczelniacza (wystarcza na 7 litrów płynu chłodzącego). Następnie oznaczyliśmy kreską ostateczny poziom chłodziwa i oddaliśmy samochód do normalnej eksploatacji. Okazało się, że miejsce wcześniejszego wycieku wyschło, a po pierwszych 1000 km płynu w ogóle nie ubyło. Dla pewności auto przejechało jeszcze kolejne 1000 km. Rezultat był taki sam – poziom płynu pokrywał się z zaznaczonym kilka tygodni wcześniej, a chłodnica od spodu była sucha.

Test uszczelniacza do chłodnic 06
Po zastosowaniu taniego preparatu uszczelniającego po 2000 km ze zbiorniczka nie ubyło ani trochę płynu. Środek zadziałał.

Jaki z tego wniosek?

Niedrogi i prosty w aplikacji preparat uszczelniający chłodnicę faktycznie zadziałał i wyeliminował konieczność inwestowania w nowy element. Nie mamy jednak pewności, czy równie dobrze by poskutkował przy większych ubytkach, stąd warto go zastosować bezpośrednio po zlokalizowaniu wycieku – i tylko gdy mamy pewność, że za ubywanie płynu odpowiada właśnie uszkodzenie mechaniczne chłodnicy.

Przeczytaj także:

Silnik szarpie i falują obroty. Co może być przyczyną?

Oceny czytelników
[Głosów: 9 Średnia: 3.8]

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here