Jak wydłużyć życie akumulatora

Nowy akumulator może kosztować kilkaset złotych. Kilkoma prostymi sposobami można jednak istotnie zwiększyć jego trwałość i ograniczyć niepotrzebne wydatki.

Akumulator jest jedną z najdroższych części eksploatacyjnych. Szczególnie dużo trzeba zapłacić za baterie o dużych pojemnościach do diesli czy akumulatory przystosowane do częstego ładowania i rozładowywania, a więc niezbędne w samochodach z systemami start-stop.

Można przyjąć, że poprawnie użytkowany akumulator powinien wytrzymać przynajmniej pięć lat. By osiągnąć taki, albo jeszcze rezultat, wystarczy wdrożyć do eksploatacji pojazdu tylko kilka prostych reguł.

Jak wydłużyć trwałość akumulatora – 6 prostych sposobów

1. Kontroluj stopień naładowania akumulatora

Samochody nie przepadają za jazdą na krótkich dystansach. Przy takim trybie eksploatacji silnik nie osiąga temperatury roboczej, co sprzyja np. gromadzeniu się paliwa i wody w oleju. Cierpi także akumulator, który nie zostaje w pełni doładowany. Co jakiś czas warto sprawdzać napięcie akumulatora przy wyłączonym silniku. Powinno wynosić nie mniej niż 12,5 V. Jeżeli jest niższe, akumulator trzeba podładować prostownikiem lub dłuższą niż zwykle jazdą. Warto również sprawdzić, czy prąd ładowania (czyli napięcie na klemach akumulatora przy pracującym silniku) wynosi ok. 14,4 V. Jeżeli jest znacząco niższe, oznacza to nieprawidłowe działanie alternatora, co doprowadzi do uszkodzenia akumulatora.

2. Wyłączaj zbędne odbiorniki prądu

Podczas postoju z wyłączonym silnikiem akumulator jest źródłem prądu dla wszystkich urządzeń pokładowych. Dlatego warto wyłączyć podgrzewanie foteli, szyb i lusterek oraz zgasić światła lub przełączyć je na oświetlenie postojowe. W ten sposób unikniemy niepotrzebnego rozładowywania akumulatora. Oczywiście są one zaprojektowane do ciągłego gromadzenia i oddawania prądu, ale głębokie rozładowywanie i późniejsze intensywne ładowanie to czynniki szkodliwe. Z tego powodu warto doprowadzić także do ładu odbiorniki prądu, które nie działają w prawidłowy sposób (np. stale świecące się podświetlenie bagażnika, schowka czy radia).

3. Sprawdź spoczynkowy pobór prądu

Naładowany do pełna akumulator powinien pozwolić na uruchomienie silnika nawet po 3-miesięcznym postoju auta. Przynajmniej w teorii. Zmniejszenie wydajności spowodowane skrajnie niską lub wysoką temperaturą, zaśniedziałe klemy czy zużyty rozrusznik to tylko część z problemów, które mogą nie pozwolić na odpalenie silnika. Jeżeli prądu brakuje już po tygodniu czy dwóch postoju, warto sprawdzić pobór prądu podczas spoczynku. Nie sposób podać jego granicznej wartości, bo jest ona uzależniona od wyposażenia pojazdu i komponentów elektronicznych, które nawet po wyłączeniu zapłonu pozostają aktywne lub przestawione w stan czuwania. Jednym z czynników bardziej drenujących akumulator (zwłaszcza w motocyklach) są alarmy – można je na próbę odłączyć, by przekonać się, czy są źródłem problemów. Im starszy pojazd z prostszą elektroniką, tym zapotrzebowanie na postoju powinno być niższe i nie przekraczać np. 30 mA. Wartości przekraczające 0,1 A to już poważny sygnał ostrzegawczy.

Jak wybrać akumulator
Na czas długiego postoju akumulator można podłączyć do ładowarki lub odłączyć od instalacji elektrycznej. Zapobiegnie to jego rozładowywaniu. Zimą baterię można przenieść też w ciepłe miejsce.

4. Zadbaj o regularne ładowanie akumulatora albo odłącz akumulator na czas długiego postoju

Nawet w trakcie postoju pojazdu akumulator jest rozładowywany. Można temu zapobiec na dwa sposoby. Jednym z nich jest podpięcie prostownika lub elektronicznie sterowanej ładowarki, która może pozostać stale podłączona do auta i na bieżąco uzupełniać braki energii (wiele urządzeń posiada nawet tryb zimowy). Jeżeli nie mamy w garażu gniazdka, równie dobrym sposobem jest odłączanie akumulatora. Uwaga! W tym przypadku może dojść do rozprogramowania radia, zegarka, komputera pokładowego i innych urządzeń. Konieczne będzie także wprowadzenie kodu do radia czy nawigacji. Odcinanie dopływu prądu polecamy więc użytkownikom prostszych pojazdów.

5. Nie dopuszczaj do głębokiego rozładowania

Dla akumulatora szczególnie szkodliwe jest głębokie rozładowanie. Jeżeli dojdzie do niego zimą, może zakończyć się ono zamarznięciem elektrolitu i nieodwracalnym uszkodzeniem akumulatora. Głębokie rozładowywanie powoduje także uszkodzenia płyt, co przekłada się na zmniejszenie zdolności magazynowania energii. Głębokie rozładowanie utrudnia także ponowne ładowanie akumulatora – w skrajnej sytuacji bardzo głębokiego i długo utrzymującego się rozładowania ponowne naładowanie z powodu zasiarczenia może nie być możliwe. Jedynym ratunkiem będzie wówczas próba odsiarczenia za pomocą prostownika z programem regeneracji akumulatora (proces polega na ładowaniu całkowicie rozładowanego akumulator niskim prądem, a dopiero później przejście do procesu normalnego ładowania).

napięcie akumulatora
Jeżeli napięcie na klemach akumulatora spada poniżej 12 V, baterię trzeba doładować lub wybrać się w dłuższą podróż, która pozwoli na uzupełnienie zapasu prądu.

6. Kontroluj poziom elektrolitu

Obecnie rynek jest zdominowany przez akumulatory bezobsługowe. Jeżeli jednak mamy akumulator z „kurkami” do uzupełniania elektrolitu, warto okresowo sprawdzać poziom elektrolitu i uzupełniać jego braki wodą destylowaną. Jeżeli lustro elektrolitu obniży się do poziomu powodującego odsłonięcie płyt, dojdzie do ich trwałego uszkodzenia.

2 KOMENTARZE

  1. Prawda jest taka, że po 4-5 latach powinno się wymienić akumulator. Po zakupie Skody Octavii z 2014 roku fabrycznie montowany akumulator był delikatnie mówiąc spuchnięty. A było to 6-letnie auto z przebiegiem 140 kkm

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here