Zużyte opony

O przydatności opon samochodowych decyduje kilka czynników. Po czym poznać, że ogumienie nadaje się do wyrzucenia? Zobacz, czy nadal możesz zakładać swoje opony!

Kierowcy z reguły pamiętają o tym, by jeździć na oponach przystosowanych do aktualnej pory roku. Z uwagi na coraz łagodniejsze zimy i stały rozwój ogumienia całorocznego, wielu decyduje się na użytkowanie markowych opon wielosezonowych. W dzisiejszych czasach nie jest to już postrzegane jako przesadna oszczędność i igranie z bezpieczeństwem. Nasze testy potwierdziły wysoką skuteczność współczesnych opon całorocznych: nawet na zaśnieżonej drodze uzyskują bardzo dobre rezultaty, jednocześnie zachowując komfort i pewne prowadzenie na suchym asfalcie.

Przeczytaj nasz test 8 opon całorocznych 185/65 R15

Opony nie są wieczne

Mimo rosnącej użyteczności opon całorocznych wciąż istnieje stałe grono kierowców preferujących sezonową zmianę ogumienia. Często zapominają jednak o tym, że jakich opon by nie kupili – czy to budżetowe, klasy średniej lub segmentu premium – i tak czym prędzej będą musieli je wymienić na nowe. Sporadyczna eksploatacja samochodu i nienaganny stan techniczny mają tutaj znaczenie, ale nie są w stanie zrekompensować biegnącego czasu. Często właśnie wiek opony dyskwalifikuje ją z dalszej eksploatacji, nawet jeśli wizualnie sprawia wrażenie idealnej.

Zużyte opony
Kupując używane opony nie zawsze warto sugerować się stanem gumy i głębokością bieżnika. Jeśli ogumienie ma już swoje lata, nie zapewni wymaganego poziomu bezpieczeństwa przy pogorszeniu warunków atmosferycznych.

Jaki jest dopuszczalny wiek samochodowego ogumienia?

Zużyte opony
Na każdej oponie znajduje się kod informujący o dacie produkcji. W ogumieniu z lat 90. stosowano kod trzycyfrowy.

Tego się nie da przeskoczyć. Mijające lata odciskają swoje piętno na kondycji gumy, z której została wykonana opona. Stary materiał twardnieje i parcieje, diametralnie pogarszając właściwości jezdne samochodu. Producenci ogumienia samochodowego rekomendują maksymalny czas użytkowania do 10 lat, i to pod warunkiem, że od strony technicznej opona jest w bardzo dobrym stanie. Jej wiek bardzo łatwo odczytać. Ukryto go w czterocyfrowym kodzie na boku opony. Pierwsze dwie cyfry oznaczają tydzień, kolejne dwie – rok produkcji opony. Przykładowo, ogumienie z kodem 4011 wyprodukowano w 40. tygodniu 2011 roku.

Bieżnik opony – jaka jest dopuszczalna głębokość?

Fabrycznie nowe opony mają bieżnik o głębokości ok. 9 mm. Jego ścieranie, nawet w normalnie eksploatowanym, sprawnym technicznie samochodzie, jest zjawiskiem zupełnie naturalnym. Im płytszy bieżnik, tym parametry opony stopniowo maleją. Polskie przepisy dosyć łagodnie regulują kwestię głębokości bieżnika – ma ona wynosić minimum 1,6 mm. W rzeczywistości nie zawsze warto ich brać pod uwagę, bowiem firmy oponiarskie określają bezpieczną głębokość bieżnika na minimum 4 mm (opony zimowe) lub 3 mm (opony letnie), stąd wymianę opon warto rozważyć po „dobiciu” do tej granicy.

Jak sprawdzić głębokość bieżnika opony?

Najprościej kupić własny miernik głębokości bieżnika. Najtańsze, mechaniczne, kosztują zaledwie kilka złotych, elektroniczne – od kilkunastu do ok. 30 zł. Bieżnik zmierzymy także zwykłą suwmiarką lub nawet… monetą lub zapałką.

Miernik bieżnika
Sezonowej zmianie ogumienia zawsze powinna towarzyszyć kontrola głębokości bieżnika opony.

Nierównomierne ścieranie bieżnika

Jednolite ubywanie bieżnika na całej szerokości opony jest zjawiskiem naturalnym. W wyniku niedomagań technicznych samochodu może on ulec znacznemu przyspieszeniu. Zazwyczaj po rodzaju niepoprawnego ścierania bieżnika mechanik jest w stanie określić, w czym leży problem. Zazwyczaj bieżnik może się szybciej wycierać:

  • na środkowej części opony, jeśli nagminnie jeździmy ze zbyt wysokim ciśnieniem;
  • na częściach bocznych (po obu stronach): to z kolei wynik odwrotnej sytuacji, czyli jazdy ze zbyt niskim ciśnieniem;
  • tylko z jednej, bocznej strony, czemu najczęściej winna jest nieprawidłowa zbieżność lub uszkodzone zawieszenie;
  • w kilku różnych miejscach. Najczęściej to efekt zbyt gwałtownego hamowania lub złego wyważenia opon.
Ścieranie bieżnika
Typy zużycia bieżnika. Grafika pochodzi ze strony www.oponeo.pl

Oponę dyskwalifikują uszkodzenia zewnętrzne

Intensywna eksploatacja naraża oponę samochodową na ryzyko różnego rodzaju uszkodzeń. Najczęściej „łapiemy gumę”, czyli przebijamy oponę na czole, czyli warstwie bezpośrednio stykającej się z podłożem. Defekt można oczywiście naprawić, ale nie warto robić tego po raz kolejny, zwłaszcza gdy lokalizacje kilku uszkodzeń są blisko siebie. Niezwłoczną decyzję o wymianie opony powinniśmy podjąć w przypadku przebicia bocznej części albo jej deformacji np. po szybkim wjeździe na krawężnik. Nie należy też eksploatować opony z uszkodzoną stopką, czyli miejscem styku z felgą. Poza tym ogumienie dyskwalifikują widoczne gołym okiem pęknięcia gumy. Proces ich powstawania przyspiesza przechowywanie opon w zbyt wysokiej temperaturze.

Zużyte opony
Nie zaleca się naprawiania opony przebitej z boku. Na czole – tak, pod warunkiem że nie robi się tego kolejny (np. trzeci) raz, a „dziury” nie występują w bliskiej odległości od siebie.

Kontroluj stan opon

Przed każdą sezonową wymianą warto dokładnie obejrzeć stan ogumienia w naszym samochodzie. Doświadczony wulkanizator już na pierwszy rzut oka potrafi dostrzec, kiedy opony nadają się do wyrzucenia i zasugerować kupno nowych opon. Odrobina własnej ingerencji pozwoli uniknąć niespodzianek na umówionej wizycie w zakładzie wulkanizacyjnym.

Nasz test 8 opon zimowych 205/55 R16

Praktyczne porady dotyczące opon. Odpowiadamy na 15 najczęściej zadawanych pytań

Oceny czytelników
[Głosów: 5 Średnia: 4.8]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here