mycie samochodu
Woskowanie - tak, ale na przygotowany (oczyszczony) wcześniej lakier.

Podczas czyszczenia i pielęgnacji samochodu można popełnić wiele błędów, które prowadzą do uszkodzeń karoserii i wnętrza. Sprawdź, jak ich uniknąć.

1. Nie wycieraj zakurzonego samochodu szmatą

Drobinki piasku powodują mikrozarysowania na lakierze, a samochód i tak jest brudny – po przetarciu kurzu na nadwoziu pozostają smugi. Lepiej za 6-10 zł umyć auto na myjni bezdotykowej, korzystając z programów mycia zasadniczego (z lancy) oraz spłukiwania wodą zdemineralizowaną. W razie miejscowych zabrudzeń warto wozić ze sobą środki typu quick detailer i czystą ściereczkę z mikrofibry.

2. Myjnia bezdotykowa: nie zbliżaj zbytnio wylotu lancy do karoserii

Zbyt bliski kontakt wody pod ciśnieniem z lakierem lub elementami nadwozia (mniej niż 30-40 cm) może prowadzić do uszkodzeń powłoki lakierniczej lub uszczelek. Nie polecamy też używania szczotek na myjniach bezdotykowych – często są brudne i rysują lakier.

3. Nie używaj gąbki i zmywaka kuchennego

Zbierają się w nich drobinki piasku, które rysują lakier. Do mycia karoserii należy używać wyłącznie rękawic lub myjek wykonanych z mikrofibry (cena: od 10 do 35 zł). Uwaga! Podczas mycia należy płukać je w osobnym pojemniku z czystą wodą, a po wszystkim – wyprać w pralce bez dodatku zmiękczacza.

I jeszcze jedno: pod żadnym pozorem nie można trzeć siłą resztek owadów z przedniego pasa czy obudów lusterek. Lepiej opłukać je wodą i zmyć po kilku, kilkunastu minutach – nie powinno być z tym problemu.

mycie samochodu
Płyn do mycia naczyń „ściąga” z lakieru woski – należy używać go tylko, jeśli celowo chcemy to zrobić. W innym wypadku stosujemy specjalny szampon. Domowa chemia może też powodować matowienie lakieru.

4. Nie myj samochodu w słońcu

Nie tylko jest to „niezdrowe” dla lakieru, ale z powodu szybkiego wysychania resztek wody i detergentu pozostaną na nim brzydkie smugi. W cieniu zostaje więcej czasu na spłukanie oraz późniejsze wytarcie lakieru do sucha.

5. Mycie zaczynaj od dachu…

…a kończ na kołach. Wcześniej spryskaj felgi odpowiednim środkiem, który zmiękczy i usunie część osadu. Jeśli zaczniesz od kół i progów, zebranym tam brudem możesz uszkodzić lakier w wyższych partiach nadwozia.

mycie felg
Aby doczyścić brudne obręcze, dobrze wspomóc się specjalnym środkiem – nanosimy go na brudną, ale zwilżoną obręcz przed zasadniczym myciem.

6. Do wycierania używaj ręczników z mikrofibry…

…które są chłonne i najbezpieczniejsze dla lakieru. Stary T-shirt nie jest dobrym narzędziem. Używając ubrań (np. koszulek), ryzykujemy powstawaniem zarysowań – zwłaszcza jeśli zapomnimy oderwać metki i/lub guziki.

Nie wolno też wycierać nadwozia ściągaczkami do wody oraz irchą. Gromadzą się pod nimi ziarenka piasku i także sprzyjają powstawaniu zarysowań.

7. Woskowanie nieoczyszczonego lakieru

Lakier samochodu po umyciu należy odpowiednio przygotować przed nałożeniem wosku – inaczej nie osiągniemy pełnej trwałości i blasku powłoki. Należy wcześniej użyć glinki lub pasty do oczyszczania lakieru (tzw. cleanera). Zabieg ten należy powtarzać co 2-6 miesięcy. Inaczej szkoda wysiłków poświęconych na woskowanie.

Uwaga! Nie warto też nakładać zbyt grubej warstwy wosku – tylko się napracujemy i zmarnujemy preparat.

8. Używanie kremów do rąk do pielęgnacji skórzanej tapicerki

Składniki kremów do skóry mogą uszkadzać ochronną warstwę skórzanej tapicerki i pozostawiać tłusty osad. To samo dotyczy mydła (wysusza) oraz chemii typu Cif. Należy sięgać po preparaty do skóry w autach (cena: od 15 do 50 zł). Przed zabezpieczeniem tapicerki należy ją wyczyścić za pomocą specjalnego preparatu czyszczącego (20-60 zł; np. Colourlock lub Gliptone).

Do skóry w samochodzie stosujemy specjalne preparaty – a do czyszczenia najlepiej używać szczoteczki z miękkim włosiem.

9. Nieprawidłowa kolejność czyszczenia wnętrza

Warto rozplanować sobie pracę. Jeśli najpierw wyczyścimy deskę rozdzielczą, a później szyby od wewnątrz, możemy zniweczyć efekty i płynem do szyb zachlapać tworzywa sztuczne. Najlepiej zacząć od prania lub odkurzania tapicerki, później oczyścić szyby, a na końcu – plastiki. I nie nanosić płynu na powierzchnie, ale na szmatkę:

Preparaty nanosimy na szmatkę, a nie bezpośrednio na czyszczoną powierzchnię.

10. Pomylenie produktów

Wiele podobnych do siebie butelek sprawia, że przy czyszczeniu łatwo sięgnąć po niewłaściwą. Lepiej nie spryskać szyby np. czernidłem do kół – stracimy wtedy kilkanaście minut na doprowadzanie jej do porządku. Po prostu nie warto się spieszyć.

Wiele podobnych opakowań zwiększa ryzyko pomylenia preparatu. Podstawowa zasada: nie spieszymy się.

11. Nie nanosić środków nabłyszczających na dywaniki i pedały

Elementy, który dotykamy, nie powinny być śliskie – dotyczy to zarówno pedałów i dywaników, jak i kierownicy i dźwigni zmiany biegów. Takie elementy można czyścić, ale nie wolno ich nabłyszczać, ponieważ robią się śliskie i utrudniają prowadzenie samochodu.

12. Uważaj, gdzie myjesz samochód

Obowiązuje zakaz mycia samochodu w miejscach do tego nieprzystosowanych – można dostać za to nawet 500-złotowy mandat.

13. Mycie samochodu zimą

Dwie podstawowe zasady:

  1. Nie myjemy samochodu na mrozie na zewnątrz. Zamarzająca woda może powodować mikropęknięcia lakieru. Korzystając z myjni w pomieszczeniu, należy zadbać, by wydmuchać resztki wody z zakamarków karoserii.
  2. Nie garażujemy brudnego, zasolonego auta w garażu, w którym panuje dodatnia temperatura (sól sprzyja wówczas korozji). W ciepłym garażu należy parkować wyłącznie czyste auto.
Oceny czytelników
[Głosów: 8 Średnia: 4]

9 KOMENTARZE

  1. Nie no zimą czyszczenie z zewnatrz robie raczej sporadycznie. W środku raz a tydzien odkurze workowym zilanem i to tyle. Jak jest mroz lepiej odczekac, az pusci zeby nie narobic wiekszych szkod niz to warte

  2. Ja wychodzę z założenia, że jak chcę wyczyścić całe auto, to szkoda mojego czasu i kasy na wszystkie środki. Wolę oddać auto do specjalisty, który wykona mi auto detailing. Sklep, w którym się zaopatrują na pewno ma tylko kosmetyki z wyższych półek, więc o efekt nie muszę się martwić.

  3. Ale jaka frajda jak uda Ci się odpicować samemu autko? Bezcenne! Ja zacząłem sobie kompletować produkty od ADBL, nie są najdroższe, ale jakościową są naprawde niezłe. Znalazłem też fajny sklep, mają tam sporo rzeczy – https://mrcleaner.pl/ – osobiście polecam.

  4. Cenne wskazówki 🙂 Akurat ja staram się nie odstawiać tego typu fuszerek jak mycie płynem do naczyń, polerowanie pastą do zębów itp. Na wiosnę już zakupiłem parę fajnych kosmetyków w sklepie https://bigblock.pl/ środek do felg, AIO do „przepolerowania” na szybko lakieru i oczywiście wosk, ale tym razem wosk w sprayu tylko z wyższej półki, żeby efekt bardzo nie odbiegał od wosku w paście. Do tego pare fajnych fiberek i miękką rękawice z mikrofibry do mycia. Myślę, że zestaw na wiosnę w sam raz 🙂 Pozdro!

  5. Masakra, ludzie odwalaja takie fuszerki a potem są zaskoczeni że lakier cały porysany :(. Jeżeli chodzi o mnie to akurat używam kosmetyków RRC bo wychodzą taniej niż wspomniany ADBL no i kupuję też w innym miejscu bo na https://cargeek.pl – mają lepsze ceny dostawy i zawsze jakieś cukierki gratis wlecą :D.

  6. Z tego co widzę we wpisie to użyte są podstawowe kosmetyki do pielęgnacji aut. Myślę, że warto zakupić coś z wyższej półki, myślę, że Meguiars są kosmetykami z wyższej półki. Ceny też wcale nie takie wysokie

  7. A w komentarzach same reklamy… Do tego mało logiczne – po co komu cały arsenał chemii i do tego szmatka z mikrofibry? Ludzie, mikrofibry używa się BEZ JAKIEJKOLWIEK chemii!! inaczej niszczycie włókna mikrofibry i macie zwykłą szmatę, a nie mikrofibrę.
    Ja najczęściej jadę po prostu do myjni (nie takiej za 130zł, tylko takiej za 25zł), wiem – to też agresywna chemia, no ale szybko, a mój samochód to jednak nie bryłka złota…
    Ale zaraz idę sam umyć – kupiłem myjkę z mikrofibry i idę myć SAMĄ WODĄ – koszt: 5zł.

  8. Ja ostatnio z kolegą polerowaliśmy moje autko. Dzięki temu, że zna się on na rzeczy bo pracuje w firmie zajmującej się detalingiem to efekt robi wrażenie, a wszystkie ryski zniknęły. Opłacało się spędzić nad tym cały dzień. Przy okazji testowaliśmy nową polerkę, którą kolega kupił na tej stronie – https://clinic4car.pl/narzedzia/maszyny-polerskie . I mówił, że śmiało można komuś polecić, więc polecam bo może ktoś szuka.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here