Robiąc porządki w tym SUV-ie pracownicy firmy detailingowej nie spodziewali się, że zobaczą coś takiego. Jesteście ciekawi, ile kosztowało czyszczenie?

To normalne, że przez lata eksploatacji w aucie gromadzimy sporo niepotrzebnych przedmiotów: stare bilety parkingowe, papierki po cukierkach i wiele innych, zupełnie zbędnych rzeczy. Dobrze jednak od czasu do czasu po sobie posprzątać, ale właściciel prezentowanego na zdjęciach GMC Acadia musiał najwidoczniej o tym zapomnieć.

Pracownicy Showroom Details, firmy detailingowej z Wisconsin, pochwalili się na Facebooku efektami swojej pracy przy tym aucie. Po wyjęciu foteli ujrzeli widok, jakby ktoś wysypał na podłogę zawartość kosza na śmieci. Można tam było znaleźć resztki jedzenia, puste opakowania, monety, długopisy, ołówki, kredki, zabawki, gumki do włosów, okulary przeciwsłoneczne oraz obiekty, których pochodzenia lepiej się nie domyślać.

W komentarzach pod postem ktoś zapytał o cenę takiej usługi. Właściciel prezentowanego auta za wyczyszczenie wnętrza zapłacił 250 dolarów, czyli ok. 1000 zł.

Mieliście kiedyś do czynienia z tak brudnym autem? Jak często robicie porządki w swoich samochodach?

Zobacz również:

Źródło: The Drive

Oceny czytelników
[Głosów: 3 Średnia: 5]

1 KOMENTARZ

  1. W życiu bym nie dopuścił do takiego stanu w swoim aucie!!! Niewyobrażalne co ludzie mogą mieć pod fotelami, ale to w końcu USA… Tam jest trochę inna mentalność 🙂 Nie wiem jak wy, czy tylko dbacie z zewnątrz. Ja staram się być przykładnym „detailerem”. Co prawda profesjonalistą nie jestem, ale odkurzanie i przetarcie plastików z kurzu to absolutne minimum. Ostatnio też znalazłem fajny środek do konserwacji deski rozdzielczej https://bigblock.pl/1341-poorboy-s-world-natural-look-dressing-473ml-pielegnacja-kokpitu.html – osobiście polecam. Piękny satynowy efekt odżywienia plastiku, bez żadnego błyszczenia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here