Hyundai Nexo

Napędzany wodorem Hyundai Nexo przejechał na jednym zbiorniku prawie 800 km. To nowy rekord świata. Za kierownicą auta usiadł szwajcarski podróżnik.

Podczas gdy większość koncernów inwestuje w rozwój aut elektrycznych, zasilanych prądem z baterii, niektórzy producenci, jak Toyota czy Hyundai, pracują także nad samochodami z ogniwami paliwowymi. W takich pojazdach niepotrzebne są duże i ciężkie akumulatory trakcyjne, a energia potrzebna do napędzania auta powstaje w wyniku reakcji chemicznej między wodorem a tlenem, w czasie której oprócz prądu, powstaje jedynie… woda. Żadnych spalin ani innych zanieczyszczeń. Do tego w odróżnieniu od typowych aut z napędem elektrycznym, napełnienie zbiornika na wodór do pełna trwa zaledwie kilka minut i pozwala na przejechanie kilkuset kilometrów.

Właśnie ta ostatnia kwestia – tankowanie wodoru – jest największym problemem. W Polsce nie ma obecnie ani jednej stacji z tym paliwem (pierwsze mają powstać za dwa lata), a najbliższą znajdziemy dopiero w Berlinie. W innych krajach zachodnich jest niewiele lepiej. Brytyjski dziennikarz James May niedawno pochwalił się zakupem wodorowej Toyoty Mirai i w nagranym z tej okazji filmiku opowiadał, że w całej Wielkiej Brytanii może ją zatankować tylko w 8 punktach.

Ostatnio Hyundai postanowił zaprezentować praktyczne zalety swojego auta na wodór – modelu Nexo. 25 listopada prowadzony przez Bertranda Piccarda (szwajcarskiego podróżnika, który w 1999 r. okrążył balonem kulę ziemską) samochód został zatankowany „pod korek” na stacji w Sarreguemines, skąd wyruszył do Muzeum Lotnictwa i Astronautyki w Le Bourget. Piccard nie podróżował jednak samotnie. W trasie towarzyszyli mu wyjątkowi pasażerowie, których zabierał po drodze. Byli to m.in. członkowie francuskiego rządu, Wielki Książę Luksemburga Henryk oraz Książę Monako Albert II.

Hyundai Nexo
Za kierownicą siedzi Bertrand Piccard, a na fotelu pasażera – Wielki Książę Luksemburga Henryk.

Opisywany Hyundai Nexo łącznie przejechał aż 778 kilometrów na jednym zbiorniku wodoru. Co więcej – po dotarciu do celu komputer pokładowy pokazywał jeszcze 49 km zasięgu. Tym samym został ustanowiony nowy rekord świata w kategorii aut napędzanych wodorem. Koreański producent podkreślił również, że podczas tej podróży nie wyemitowano żadnych zanieczyszczeń, a na tym samym dystansie podobnych rozmiarów samochód spalinowy wprowadziłby do atmosfery ok. 111,2 kg CO2.

Hyundai Nexo

Oceny czytelników
[Głosów: 4 Średnia: 5]

3 KOMENTARZE

  1. 111,2 kg CO2? Serio, KG!? Trochę dużo, nie wydaje się komuś? Chyba elektrownia węglowa w tym czasie by tyle nie wyemitowała :p

    • Ta wartość robi wrażenie, ale niestety nie ma tu błędu. 111,2 kg CO2 wyemitowane na dystansie 778 kilometrów daje nam ok. 143 g CO2 na 1 km. Porównywalnych rozmiarów spalinowy SUV Hyundaia – model Tucson ze 136-konnym turbodieslem emituje według danych fabrycznych 171 g CO2 na 1 km, czyli po przejechaniu 778 km byłoby to już ok. 133 kg CO2.

  2. Szkoda, że nie ma gdzie tankować tego wodoru. Dziwi mnie, że w takiej sytuacji producenci widzą sens inwestycji w tą technologię. Stacji tankowania wodoru przy salonach raczej nie otworzą, więc zysku na tych samochodach póki co nie będzie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here