W USA doszło do nietypowego wyścigu. Honda Civic ścigała się z… żywym koniem. Sprawdźcie, kto wygrał ten pojedynek.

Honda Civic wśród miłośników motoryzacji budzi skrajne emocje. Choć są pasjonaci, którzy na modyfikacje tego modelu wydają kwoty kilkukrotnie przewyższające jego wartość, to nie brakuje również osób, dla których japońskie auto jest przedmiotem żartów.

Źródło: VTEC żyje, VTEC pije

Na poniższym filmiku możemy obejrzeć krótki wyścig pomiędzy Hondą Civic Coupe a koniem. Niestety nie wiemy, jaki dokładnie silnik drzemie pod maską auta. Wariant Coupe fabrycznie był wyposażony w benzynową jednostkę 1.6, która zależnie od wersji rozwija 105-160 KM. Mogłoby się zatem wydawać, że zwycięzca jest oczywisty – w końcu (co najmniej) 105 koni mechanicznych staje przeciwko 1 żywemu koniowi. Jednak to nie takie proste.

Koń w pełnym galopie osiąga ok. 15 KM, co oznacza, że nawet uwzględniając najsłabszą odmianę, przewaga Hondy wynosi 7:1, czyli nadal sporo. Jednak Civic ma napęd jedynie na przednie koła, podczas gdy koń odpycha się od podłoża wszystkimi czterema… kopytami. A na krótkim dystansie właśnie to może być czynnikiem decydującym o wygranej. Przekonajmy się:

Źródło: The Drive

Oceny czytelników
[Głosów: 2 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here