Kia Futuron to prototyp elektrycznego SUV-a w stylu coupe z napędem na cztery koła. Ten samochód zapowiada design przyszłych modeli koreańskiej marki.

Kia Futuron Concept wyznacza kierunek, w którym będzie zmierzać koreański producent. Elektryczny SUV otrzymał dynamicznie stylizowane, opływowe nadwozie, które zawdzięcza podniesionemu prześwitowi i obniżonej linii dachu. Przód auta wyróżnia się charakterystycznym dla marki „tygrysim nosem” oraz reflektorami Star Cloud wykonanymi w technologii LED. Z tyłu także znajdziemy LED-owe światła.

We wnętrzu przewidziano miejsce dla 4 pasażerów. Przednie fotele wykonano z elastycznych materiałów, dzięki czemu mogą być ustawione w pozycji pionowej, by w pełni skupić się na drodze albo odchylonej, podczas jazdy w trybie autonomicznym. W dachu Kii Futuron Concept umieszczono sieć czujników LiDAR, które zapewniają jazdę autonomicznej na 4. poziomie. To oznacza, że w większości sytuacji kierowca w tym aucie jest… zbędny. Samochód sam dojedzie do celu, a pasażerowie będą mogli zająć się np. pisaniem SMS-ów.

Jednak kierowca nadal będzie potrzebny podczas złych warunków pogodowych, takich jak gwałtowny deszcz czy śnieżyca. Wówczas czujniki jazdy autonomicznej nie działają poprawnie i „oddają” prowadzenie człowiekowi. Na to Futuron także jest przygotowany – rozbudowany kokpit jest zwrócony w stronę kierowcy i zapewnia mu pełną kontrolę nad autem. W koncepcyjnym pojeździe nawet kierownica jest nietypowa i swoim wyglądem bardziej przypomina tablet niż tradycyjne koło. Po przejściu w tryb autonomiczny, „kierownica” chowa się do środka deski rozdzielczej.

Koreański producent zadbał, żeby środek ciężkości w opisywanym prototypie znajdował się jak najniżej. Sprzyja temu umieszczenie akumulatorów pod podłogą oraz nowoczesny układ napędu na cztery koła e-AWD. Zamiast jednego czy dwóch silników, w koncepcyjnym Futuronie znajdziemy aż 4 jednostki elektryczne, po jednej przy każdym kole. Niestety, Kia nie ujawniła dokładnych parametrów auta.

Oceny czytelników
[Głosów: 1 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here