Fiat Tipo przeszedł lifting i zyskał podwyższony wariant Cross. Testujemy taką właśnie odmianę z nowym silnikiem 1.0 turbo.

Trzon europejskiej sprzedaży Fiata stanowią „maluchy” – 500 i Panda. Na liście najpopularniejszych samochodów na naszym kontynencie oba zajmują niezłe miejsca pod koniec drugiej dziesiątki. Prawie trzykrotnie mniejszym powodzeniem cieszą się kompaktowe Tipo i 500X (w rankingu są poza pierwszą pięćdziesiątką).

Fiat Tipo Cross
Zestaw niezbyt dużych dokładek na zderzakach, błotnikach i progach Tipo Cross wygląda bardzo estetycznie.

Na polskim rynku sytuacja wygląda zupełnie inaczej. U nas pierwsze skrzypce gra rozsądnie wycenione Tipo. Model ten należy do dziesięciu najchętniej kupowanych aut w naszym kraju, a wśród klientów indywidualnych w ostatnich latach plasuje się na 5-7 pozycji.

Ale jest szansa nawet na poprawienie tego wyniku. Do salonów Fiata wjechało bowiem zmodernizowane Tipo, a w jego gamie pojawiła się nowość – odmiana Cross, z tak pożądanym obecnie zwiększonym prześwitem. Do naszego testu trafił właśnie ten wariant z nowym, litrowym silnikiem o mocy 100 KM.

Fiat Tipo 1.0 T3 Turbo Cross – nadwozie, rozmiary

Nadwozie Tipo nie przeszło żadnej rewolucji, ale nie ma problemu z rozpoznaniem odświeżonego modelu. Przynajmniej z przodu, gdzie pojawił się szerszy i niższy grill, a na nim – duży chromowany napis FIAT. Przemodelowano też zderzak, reflektory otrzymały nowe wypełnienie, a w topowym wydaniu nie są już ksenonowe, lecz diodowe. Z tyłu pozostawiono dotychczasowe logo, a po zmroku w oczy rzucają się światła z paskami LED.

Wymiary standardowych wariantów pozostały baz zmian. Tipo Cross jest o 1,8 cm dłuższe i o centymetr szersze, bo jego zderzaki, błotniki i progi ozdobiono nakładkami z tworzywa. Wysokość wzrosła aż o 6,1 cm. Złożyły się na to kolejne dwie nowości – oferowane seryjnie relingi dachowe (przed liftingiem miała je wyłącznie wersja kombi) oraz zwiększony do ponad 17 cm prześwit.

Fiat Tipo Cross
Zwiększony o ok. 4 cm prześwit nie uczynił Tipo autem terenowym, ale pozwala nie przejmować się sporymi muldami i koleinami.

Do wyboru są dwie wersje wyposażeniowe uterenowionego Tipo. Bazowa City Cross wyróżnia się ciemnym wykończeniem zderzaków, progów, felg, klamek i relingów, a w opisywanej Cross wspomniane elementy są srebrzyste, obręcze kół mają o cal większą średnicę (17”), a wszystkie szyby za środkowymi słupkami dachowymi przyciemniono.

Bezpłatny kolor lakieru jest jeden – żywa czerwień. Widoczny na zdjęciach biały Gelato wymaga dopłaty w wysokości 2400 zł, podobnie jak 8 metalicznych i jeden perłowy. Choć w gamie są aż trzy odcienie szarości, nie brakuje w niej ciekawszych barw, jak dwa odcienie niebieskie czy pomarańczowa.

Fiat Tipo 1.0 T3 Turbo Cross – przestronność, bagażnik

Wymiary wnętrza nie uległy zmianie (co w przypadku face liftingu nie powinno dziwić) – Tipo wciąż zapewnia wystarczającą przestrzeń dla czterech osób mierzących 185 cm. Jadący w drugim rzędzie docenią dużą przestrzeń na stopy pod przednimi siedzeniami (a także chowające się w całości szyby w drzwiach). Z przodu nawet przy 1,9 m wzrostu da się znaleźć zupełnie wygodną pozycję, ale za maksymalnie cofniętym fotelem zostaje niewiele miejsca.

Fiat Tipo Cross - fotele
Dzięki zwiększonemu prześwitowi Tipo Cross na całkiem komfortowe fotele wsiada się wygodniej niż w innych odmianach.

Spore drzwi nadal otwierają się szeroko, ułatwiając dostęp do wnętrza, ale nowe Tipo Cross ma siedzenia ustawione o ok. 4 cm wyżej niż w pozostałych odmianach, dzięki czemu jeszcze wygodniej się do niego wsiada.

O tyle samo podniósł się niestety także próg bagażnika. Nadal jest 14 cm od jego podłogi, ale teraz aż 76 cm nad nawierzchnią. Za to poza tym kufer Tipo ma głównie mocne strony. Zapewnia bardzo przyzwoitą pojemność 440 litrów. Jest porządnie wykończony – w przeciwieństwie do wielu droższych aut nie ma łatwych do zarysowania plastikowych burt, lecz pokryte wykładziną. Nie zapomniano też o haczykach na siatki i gnieździe 12 V.

Fiat Tipo Cross - bagażnik
Bardzo przyzwoity bagażnik ma 440 l pojemności, niezłe wykończenie i haczyki na siatki.

Co ważne, jeśli dopłaci się 450 zł, pod podłogą Fiata zamiast zestawu naprawczego do ogumienia znajdzie się rzadko obecnie spotykane, a przydatne w tego typu aucie, pełnowymiarowe koło zapasowe.

Fiat Tipo 1.0 T3 Turbo Cross – kokpit

Modernizacja Tipo nie skończyła się oczywiście na nadwoziu. Po zajęciu miejsca za kierownicą od razu widać nową… kierownicę, z mniejszą niż dotychczas obudową poduszki powietrznej. Nowa jest także dźwignia zmiany biegów. Wprawne oko dostrzeże nieznacznie zmienione obramowanie nawiewów, a także srebrzyste wykończenie pokręteł na panelu klimatyzacji.

Ważniejsze zmiany skupiły się w górnej części deski rozdzielczej. Nabywcy topowych wersji nowego Tipo (czyli obu podwyższonych i najdroższej z pozostałych) mogą teraz dokupić duży, aż 10,25-calowy ekran centralny. Testowany Fiat ma jednak seryjny w wersji Cross wyświetlacz o przekątnej 7 cali.

W najwyższych wersjach dopłaty nie wymaga za to inna nowość: 7-calowy ekran przed kierowcą (pozostałe mają analogowe zegary, a między nimi – czarno-biały ekranik 3,5”). Zajmuje on środkową część zestawu wskaźników, ma rozsądnie rozplanowane polskie menu, nie sprawia problemów w obsłudze, jest czytelny i oferuje estetyczną grafikę.

Fiat Tipo Cross - kokpit
W porównaniu do Tipo sprzed liftingu w kokpicie zmieniły się głównie kierownica, dźwignia zmiany biegów i ekrany.

Daje też wybór kilku trybów wskazań. Da się wyświetlić duży okrągły prędkościomierz, ale można też zredukować go do cyfrowego wskazania szybkości, pozostałą część ekranu przeznaczając np. na menu komputera pokładowego, audio czy systemów bezpieczeństwa. Komunikację na linii samochód-kierowca ułatwiają wyskakujące z boku ekranu okienka z powiadomieniami.

Nie każdemu spodoba się za to sąsiedztwo owego ekranu, czyli obrotomierz i wskaźnik poziomu paliwa, które pozbawiono wskazówek – zamiast nich rozświetlają się kolejne segmenty podziałki. W przypadku tego drugiego to nie problem, 12 segmentów pozwala wystarczająco dobrze poznać stan paliwa w baku. Ale obrotomierz mógłby się cechować większą precyzją – wykorzystuje 14 elementów, co oznacza, że każdy kolejny zapala się co 500 obr./min. Pewnie jednym zupełnie nie będzie to przeszkadzało, a inni będą utyskiwać na zbyt małą dokładność.

Kokpit nadal jest zmontowany dość solidnie, ale miejscami z tanio wyglądającego plastiku (np. na fragmentach drzwi). Generalnie jednak może się podobać, bo twardym tworzywom towarzyszą miękkie i prezentujące się znacznie lepiej. Dobre wrażenie robi też przyjemna w dotyku i porządnie, a przy tym ciekawie wyglądająca tapicerka siedzeń.

Fiat Tipo 1.0 T3 Turbo Cross – prowadzenie, komfort

Jeśli ktoś spodziewa się, że podwyższone Tipo mocno straciło na prowadzeniu, będzie pozytywnie zaskoczony jego zachowaniem na wijących się pozamiejskich drogach. Fiat okazuje się zaskakująco zwarty i zwinny, nie ma skłonności do przechylania się na boki i ze spokojem znosi nawet powtarzające się gwałtowne manewry. Na granicy przyczepności wykazuje się bezpieczną podsterownością i posłusznymi reakcjami na ruchy kierownicy i pedału gazu. Także przy wysokich prędkościach stabilnie utrzymuje kierunek jazdy i nie przeszkadzają mu boczne podmuchy wiatru.

Oczywiście nie ma róży bez kolców – takie zestrojenie układu jezdnego musi odbić się na komforcie jazdy. Faktycznie, gdy Fiat nie jest obciążony (np. kiedy jedzie nim jedna osoba, a nie 3-4), jego zawieszenie przenosi do wnętrza wstrząsy nie tylko na największych, ale także na „średnio wymagających” wybojach. Pasażerowie odczują nawet nierówne połączenia nawierzchni czy łaty na asfalcie. Do tego dochodzi delikatne „galopowanie” na niewielkich nierównościach w okolicach 100 km/h.

Fiat Tipo Cross - koło
Droższa z podwyższonych wersji Tipo – testowana Cross – seryjnie porusza się na 17-calowych aluminiowych felgach.

Co więcej, wjazdowi w wyrwę czy zapadniętą studzienkę towarzyszy nieprzyjemny huk z okolic kół. W jakimś stopniu winnym są pewnie 17-calowe koła topowej odmiany Cross. Choć opony nie mają szczególnie niskiego profilu (215/55), na 16-calowych felgach tańszej wersji City Cross (z ogumieniem w rozmiarze 215/60) podróżuje się pewnie nieco wygodniej.

Najważniejsze jednak, że opisane niedogodności nie są szczególnie dokuczliwe. To, że na rynku jest kilka kompaktów z bardziej komfortowo zestrojonym układem jezdnym nie oznacza, że po przejażdżce Tipo wysiada się zmęczonym. Mimo pewnych słabości w przypadku Crossa nie ma mowy o przesadnych niewygodach – auto dobrze nadaje się do codziennego użytkowania i pozwala w zupełnie przyzwoitych warunkach odbyć nawet dalszą podróż.

Fiat Tipo 1.0 T3 Turbo Cross – silnik, osiągi, zużycie paliwa

Kolejna zupełna nowość kryje się pod maską testowanego Fiata. Przed modernizacją Tipo było oferowane z dwoma silnikami benzynowymi o pojemności 1,4 litra. Prosty wolnossący rozwijał 95 KM, a turbodoładowany miał 120 KM i zapewniał zupełnie niezłe osiągi – potrzebował mniej niż 10 sekund, by rozpędzić się do „setki” (słabsza wersja potrzebowała 12 s). Były też dwa turbodiesle: 1.3 o mocy 95 KM oraz 120-konny 1.6.

Obecnie w cenniku pozostały obie jednostki wysokoprężne, z tym że mocniejszą wzmocniono o kolejne 10 KM. Zmiany zaszły za to w benzynowej gamie. Ofertę opuścił mocny silnik 1.4 T-Jet, właściwie wypadła z niej także 95-konna jednostka 1.4. Stworzono dla niej (i zarezerwowano) zupełnie najuboższą wersję wyposażeniową Tipo Classic i zaoferowano wyłącznie w odmianach hatchback i sedan.

W opisywanym Crossie (i kombi) nie można jej wybrać – jedyną propozycją dla zainteresowanych benzynowymi jednostkami jest zupełnie nowy silnik 1.0 T3 Turbo o mocy 100 KM. Co wcale nie okazuje się złą informacją – trzycylindrowa konstrukcja bardzo dobrze odnajduje się w roli napędu Tipo.

Fiat Tipo Cross - silnik 1.0 T3 Turbo o mocy 100 KM
Nowy benzynowy silnik Tipo ma trzy cylindry, litr pojemności i moc 100 KM.

Przede wszystkim jest bardzo żwawa. Mimo że pomiary nie wskazują na zbyt dynamiczny charakter Fiata, odczucia zza kierownicy są zgoła odmienne. Fiat ochoczo reaguje na dodanie gazu i żwawo „wkręca się” na obroty, ale już 1500 wystarcza do sprawnego rozpędzania. Silnik nie traci werwy aż do 6000 obr./min, a maksymalnie osiąga 6500. Rzecz jasna z poprawką na nie najlepszą dokładność wskazań obrotów.

Co prawda podczas pomiarów przyspieszeń nie uzyskaliśmy czasów obiecywanych przez producenta, ale złożyły się na to bardzo niewielki przebieg opisywanego egzemplarza oraz problemy z trakcją. W trakcie prób temperatura wahała się w okolicach zera, a nawierzchnia była dosyć śliska i zimowe opony Fiata musiały się mocno napracować, by przenieść moc na asfalt.

W takich warunkach Tipo rozpędzało się od 0 do 100 km/h w 12,9 s (katalogowo: 12,2 s), ale sprawność, z jaką przyspieszało już po złapaniu przyczepności pozwala przypuszczać, że po pokonaniu kilku tysięcy kilometrów, przy lepszej pogodzie i na letnich oponach auto może się okazać nawet szybsze, niż twierdzi producent.

Do mocnych stron nowego silnika Fiata należy też dość gładka, kulturalna praca. Charakterystyczny dla 3-cylindrowych konstrukcji warkot słychać głównie podczas dynamicznego rozpędzania (powyżej 4000 obr./min słychać go w kabinie, ale nigdy nie staje się natarczywy), a wibracje czuć np. po mocnym wciśnięciu pedału gazu przy obrotach rzędu 1000, ale nawet wtedy nie przekraczają akceptowalnego poziomu.

Fiat Tipo Cross - gałka skrzyni biegów
W przeciwieństwie do Tipo sprzed liftingu, kierowca ma do dyspozycji tylko 5-biegową skrzynię.

Tę udaną jednostkę połączono niestety z zaledwie pięciostopniową przekładnią (przed liftingiem nawet słabsze, 95-konne Tipo dysponowało 6 biegami). W większości sytuacji okazuje się zupełnie wystarczająca, a jeśli nie próbuje się operować nią zbyt szybko, nie ma skłonności do haczenia. Ale na autostradzie brakuje szóstego przełożenia – przy 140 km/h obrotomierz wskazuje 3500, a dźwięki spod maski dość mocno przebijają się do wnętrza.

Za to do zużycia paliwa trudno mieć zastrzeżenia. Nowe Tipo Cross w mieście potrzebuje go 8,5 l na 100 km, a na pozamiejskich trasach, przy dwucyfrowych prędkościach zadowala się zaledwie 5,6 l. Autostradowe tempo podnosi spalanie nieco powyżej 9 l/100 km, co wciąż jest zupełnie akceptowalnym wynikiem. Oczywiście wszystko przy w miarę spokojnym stylu jazdy. Warto zaznaczyć, że latem i po „dotarciu” silnika także te rezultaty powinny się nieznacznie poprawić.

Fiat Tipo 1.0 T3 Turbo Cross – wyposażenie, cena

Ostatnio wszystkie samochody podrożały. Podwyżki nie ominęły także Fiata Tipo. W ubiegłym roku cennik wersji hatchback rozpoczynała kwota 57 150 zł, obecnie to 63 200 zł. Ale nowa, podwyższona odmiana znajduje się na drugim końcu cennika – opisywany wariant Cross jest topowym w gamie.

Oferuje naprawdę bogate wyposażenie. Na liście nie brakuje elementów niedostępnych przed liftingiem. Standardowo otrzymuje się m.in. adaptacyjny tempomat, układ wspomagający utrzymanie się w pobliżu środka pasa ruchu, monitorowanie uwagi kierowcy, rozpoznawanie ograniczeń prędkości czy automatyczne światła drogowe. Dopłat nie wymagają również automatyczna klimatyzacja, przednie i tylne czujniki parkowania ani fotel kierowcy z regulacją wysokości i podparcia lędźwiowego.

Fiat Tipo Cross - aktywny tempomat
Odświeżone Tipo zyskało sporo nowych elementów wyposażenia, np. aktywny tempomat.

Na liście dodatków też nie brak nowości. Tipo można doposażyć np. w asystenta martwych pól, ładowarkę bezprzewodową do smartfonów czy system pozwalający na dostęp do samochodu i uruchamianie go bez konieczności wyjmowania kluczyka z kieszeni albo torebki.

Niestety tak obfita specyfikacja sprawia, że Tipo Cross kosztuje 86 200 zł. Kwota ta nie jest dramatycznie duża, ale sprawia, że włoskie auto wkracza na terytorium wyjątkowo groźnego rywala – Kii XCeed. Co prawda jej bazowa wersja M ustępuje Fiatowi wyposażeniem, ale kosztuje tylko 81 990 zł, a kolejna – L za 92 990 zł – oferuje już zbliżoną specyfikację. Do tego obie mają 120-konny silnik, a poza osiągami wygrywają z Tipo także komfortem jazdy czy wykończeniem wnętrza.

Dlatego dla wielu osób znacznie sensowniejszym wyborem może się okazać tańsze o 6000 zł Tipo City Cross. Jest ono zupełnie wystarczająco wyposażone – choć oczywiście skromniej niż Cross. Nie dostaniemy w nim diodowych reflektorów, asystentów martwych pól i świateł drogowych, przednich czujników wspomagających parkowanie, ani tych rozpoznających deszcz i zmierzch.

Dopłat (często rozsądnych, kilkusetzłotowych) w City Cross wymagają m.in. światła przeciwmgielne, automatyczna klimatyzacja, elektryczne sterowanie lusterek, ekran wskaźników, wejście USB w drugim rzędzie siedzeń, czujniki cofania, system automatycznego hamowania przed przeszkodą czy aluminiowe felgi. Ale seryjne stalowe wcale nie wyglądają gorzej, a „na pokładzie” i tak jest właściwie wszystko, co najważniejsze.

Fiat Tipo Cross
Topowa wersja Cross odróżnia się od tańszej City Cross m.in. srebrzystym wykończeniem zderzaków i progów.

Niezależnie od wybranej wersji, zaletą wszystkich nowych Fiatów Tipo jest aż 5-letnia gwarancja na usterki elektryczne i mechaniczne z limitem do 120 tys. km (pierwsze dwa lata bez ograniczeń przebiegu).

Fiat Tipo 1.0 T3 Turbo Cross – PODSUMOWANIE

Przy okazji face liftingu Tipo pod wieloma względami zyskało, a zwiększony prześwit wersji Cross uczynił ją bardziej wszechstronną i użyteczną na co dzień. Dzięki bogatemu wyposażeniu obejmującemu dosyć zaawansowane systemy wsparcia kierowcy Fiat Tipo Cross nie sprawia wrażenia auta budżetowego. Niestety do tego określenia nie predysponuje go już także jego cena.

 

Fiat Tipo 1.0 T3 Turbo Cross – plusy i minusy

Nadwozie i wnętrze
 +  ciekawy „uterenowiony” design, spory prześwit, wygodny dostęp do wnętrza, niezła przestronność, przyjemna tapicerka, łatwa obsługa
 –  miejscami tanie tworzywa wykończeniowe, wysoki próg bagażnika, przeciętna widoczność, niezbyt dokładny obrotomierz

Układ napędowy
 +  żwawy przy dowolnych obrotach silnik, kulturalna i niezbyt głośna praca jednostki napędowej, dobra elastyczność, rozsądne zapotrzebowanie na paliwo
 –  jedynie pięć biegów, niespieszne działanie systemu start-stop

Właściwości jezdne
 +  niezła zwinność, bardzo dobre zachowanie na krętej trasie, ograniczone przechyły nadwozia, nieduża czułość na boczny wiatr, duża stabilność nawet przy autostradowym tempie
 –  odczuwalne wstrząsy na wybojach, delikatne „galopowanie” przy ok. 100 km/h nawet na pozornie równej drodze

Wyposażenie i cena
 +  bardzo obfite wyposażenie standardowe, bogaty zestaw systemów wsparcia kierowcy, korzystna gwarancja
 –  dosyć wysoka cena zakupu, konieczność dopłacania za każdy lakier poza czerwonym

 

Fiat Tipo 1.0 T3 Turbo Cross – dane techniczne, osiągi, spalanie

Silnik: benzynowy, turbo (R3, 12V, 999 cm³); moc maksymalna: 100 KM; przyspieszenie: 0-100 km/h: 12,2 s; prędkość maksymalna: 183 km/h; średnie zużycie paliwa: 5,7-5,8 l/100 km (WLTP)

Fiat Tipo 1.0 T3 Turbo Cross – dane techniczne, osiągi, spalanie, cena
DANE TECHNICZNEFiat Tipo 1.0 T3 Turbo Cross
Silnikbenzynowy, turbo
Układ cyl./zaw./pojemnośćR3/12/999 cm³
Moc maksymalna100 KM/5000
Maks. moment obrotowy190 Nm/1500
Napędprzedni
Skrzynia biegówmanualna/5-biegowa
Długość/szerokość/wysokość4,39/1,80/1,56
Rozstaw osi2,64 m
Średnica zawracania10,9 m
Masa/ładowność1260/500 kg
Pojemność bagażnika (min./maks.)440/b.d. l
Poj. zbiornika paliwa50 l (Pb 95)
Opony215/55 R17
OSIĄGI (DANE PRODUCENTA)
Prędkość maksymalna183 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h12,2 s
Średnie zużycie paliwa5,7-5,8 l/100 km
DANE TESTOWE (OPONY ZIMOWE)
0-100 km/h12,9 s
100-0 km/h (zimne/ciepłe)44,2/45,7 m
Hałas przy 50/100 km/h56,5/63,7 dB
Liczba obrotów kierownicą2,8
Zużycie paliwa w teście (miasto/trasa/średnie)8,5/5,6/7,1 l/100 km
CENA
WersjaFiat Tipo 1.0 T3 Turbo
Cenanajtańsza wersja City Cross: 78 700 zł
testowana wersja Cross: 84 700 zł

 

Fiat Tipo 1.0 T3 Turbo Cross – GALERIA ZDJĘĆ

2 KOMENTARZE

  1. Informacyjnie: nowe Tipo ma przy tej samej prędkości, na piatym biegu niższe obroty, niż Tipo 1,4 95KM na szóstym. W 1,4 skrzynia jest bardzo „gęsto” zestopniowana, ponieważ musi nadrabiać niedostatki momentu obrotowego (127Nm przy 4500 obrotów vs 190 Nm przy 1500 obrotów).

Skomentuj Hehe Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here