kolo dwumasowe

Dwumasowe koło zamachowe, obiegowo nazywane dwumasą lub DKZ, jest standardowym elementem wyposażenia przeszło 70% nowych pojazdów. Właściwy sposób eksploatacji pojazdu oraz dbałość o jego stan techniczny mogą wydłużyć żywotność elementu, który kosztuje od tysiąca do kilku tysięcy złotych.

Dwumasa odpowiada za pochłanianie drgań i naprężeń powstających w układzie przeniesienia napędu. Składa się z dwóch mogących obracać się względem siebie części. Zakres ich ruchu ograniczają sprężyny, odpowiadające za gromadzenie energii, gdy na wale korbowym nagle pojawiają się duże siły. Zrozumienie istoty działania dwumasowego koła zamachowego jest kluczem do spowolnienia jego zużycia. Jest o co walczyć. Szacuje się, że kierowca nieumiejętnie korzystający z samochodu skraca życie DKZ o ok. 50%. Przy możliwych do uzyskania przebiegów na poziomie 200-250 tys. km jest więc o co walczyć. Trzeba przy tym pamiętać, że dwumasa z założenia nie jest wieczna. To typowa część eksploatacyjna, która zużywa się, chroniąc swoją pracą droższe podzespoły – silnik i skrzynię biegów. Dwumasowe koło zamachowe często przewyższa trwałością tarczę sprzęgła. Nawet gdy jest sprawne, zalecana jest jego wymiana przy co drugiej wymianie sprzęgła.

Zaprezentowane w 1985 r. dwumasowe koła zamachowe jeszcze kilkanaście lat temu montowano wyłącznie do mocniejszych silników benzynowych i Diesla. Na przestrzeni lat parametry jednostek napędowych systematycznie rosły, podobnie jak oczekiwania rynku w kwestii komfortu jazdy i łatwości eksploatacji samochodu. Mało kto wie, że wyrównując niepożądane drgania, DKZ zwiększa moment obrotowy (o ok. 5% w silnikach benzynowych i 10% w dieslach). Walcząc o obniżenie masy pojazdów inżynierowie coraz częściej zastępują żeliwne bloki silników odlewami z magnezu i aluminium, które gorzej tłumią drgania, których uniknąć nie sposób przy rosnących ciśnieniach podawania paliwa i popularyzacji dwusprzęgłowych skrzyń, dążących do utrzymywania możliwie niskich obrotów w celu zmniejszenia zużycia paliwa. Do tego samego zachęcają zresztą obowiązkowe już systemy przypominania o konieczności zmiany biegów.

Objawy uszkodzenia dwumasy
Dwumasowe koło zamachowe odpowiada za filtrowanie nagle pojawiających się sił i wibracji. Ich nadmiar przyspiesza jednak zużywanie się dwumasy.

Nadużywanie niskich obrotów, szczególnie w fazie przyspieszania, niepotrzebnie obciąża dwumasę i przyspiesza jej zużycie (a także innych elementów silnika i układu przeniesienia napędu). W celu utrzymania niskiego spalania auto warto rozpędzać dynamicznie, wciskając gaz nawet do 3/4 maksymalnego położenia i kręcąc silnik do 2500 obr./min, a po osiągnięciu zakładanej prędkości wrzucić najwyższy możliwy bieg i podtrzymywać tempo delikatnymi wychyleniami pedału gazu. Gdy zajdzie potrzeba wyprzedzenia, przyspieszenia, wskazana jest redukcja biegu – szczególnie z najwyższego, który we współczesnych samochodach pełni funkcję nadbiegu do oszczędzania paliwa.

Jak wydłużyć żywotność dwumasowego koła zamachowego?

Kluczem do sukcesu jest unikanie jazdy na skrajnie niskich obrotów. Coraz większa grupa silników oferuje maksymalny moment obrotowy poniżej 1500 obr./min. Nawet jeżeli silnik nie protestuje, permanentna jazda w zakresie 1000-1500 obr./min nie wyjdzie DKZ na dobre. Wszystko przez drgania, które prowadzą do mocnego wychylenia sprężyn w dwumasowym kole zamachowym. Dwumasa jest też niszczona przez szybkie zwalnianie pedału sprzęgła (może nie towarzyszyć temu szarpnięcie, które jest kompensowane właśnie przez DKZ), szarpanie czy dławienie silnika przy ruszaniu towarzyszące nieumiejętnemu operowaniu sprzęgłem bądź próbom ruszania z drugiego biegu. Niekorzystne są redukcje biegów bez wyrównania gazem poziomu obrotów silnika oraz tuning silnika znacząco podnoszący moment obrotowy.

Dwumasowe koło zamachowe
Dwumasowe koło zamachowe składa się z dwóch mogących obracać się względem siebie części (mas) oraz sprężyn pochłaniających szarpnięcia. (fot. Newspress).

Dla dwumasowego koła zamachowego szkodliwa też zbyt długa jazda na półsprzęgle lub próby ekstremalnej eksploatacji pojazdu (sportowej, w terenie, holowanie ciężkiej przyczepy, itd.), które prowadzą do przegrzewania masy wtórnej DKZ. – W konsekwencji prowadzi do uszkodzenia wzajemnego łożyskowania koła oraz zmiany konsystencji smaru tłumiącego – w wyniku działania wysokich temperatur smar twardnieje, utrudniając pracę sprężyn układu tłumika. Prowadnice, sprężyna talerzowa i sprężyny tłumika zaczynają pracować „na sucho”, a w układzie powstają wibracje i hałasy. Silne wycieki smaru z DKZ także uniemożliwiają ponowne jego użycie w pojeździe – wyjaśniają eksperci firmy ZF.

Zdarza się, że niekorzystne wibracje nie są pokłosiem błędów kierowcy, tylko przerywającej instalacji gazowej, niedomagających cewek zapłonowych, źle pracujących wtryskiwaczy, a nawet nierównej kompresji w poszczególnych cylindrach. Z tego powodu nie należy ograniczać się do samej wymiany uszkodzonego dwumasowego koła zamachowego, tylko sprawdzić parametry pracy silnika czy korekcję dawek dla poszczególnych wtryskiwaczy – przekraczająca 1 mg/skok jest szkodliwa dla dwumasy. Wymiana przedwcześnie zużytego DKZ bez sprawdzenia stanu silnika może wygenerować niepotrzebne koszty – nierównomierna praca jednostki napędowej ograniczy żywotność napędu.

Jak spowolnić zużycie dwumasowego koła zamachowego?

  • Płynne operowanie pedałem sprzęgła podczas ruszania i zmiany biegów
  • Unikanie jazdy na półsprzęgle
  • Stopniowe dodawanie i odejmowanie gazu
  • Używanie najniższych obrotów wyłącznie do utrzymania prędkości, a nie rozpędzania samochodu
  • Przeprowadzenie tuningu z umiarem i bez modyfikacji powodujących nagłe skoki momentu obrotowego
  • Regularna kontrola stanu silnika (w tym korekcji dawki paliwa, układu zapłonowego oraz instalacji LPG)

Objawy uszkodzonej dwumasy, czyli jak sprawdzić dwumasowe koło zamachowe?

Przede wszystkim należy sprawdzić, czy wszelkie osłony termiczne mocowania wydechu oraz zespołu napędowego są w dobrym stanie i solidnie przykręcone – hałasy z tych okolic mogą być podobne do dźwięków wydawanych przez zepsute dwumasowe koło zamachowe. Jednym z objawów świadczących o uszkodzeniu dwumasy są metaliczne hałasy i wibracje towarzyszące uruchamianiu bądź gaszeniu silnika.

Uszkodzona dwumasa
Dopóki dwumasowe koło zamachowe jest zamontowane w samochodzie, jego awarię diagnozuje się na podstawie symptomów – metalicznych hałasów po mocnym naciśnięciu na gaz i zmianie biegów, zwiększonych wibracji lub przebiegu od ostatniej wymiany. W wielu autach dwumasa wytrzymuje 150-200 tys. km.

Nieprzyjemne dźwięki towarzyszą też próbom przyspieszania od ok. 1000 obr./min z gazem wciśniętym do podłogi na najwyższym biegu – auto powinno w równomiernym tempie i bez wibracji czy szarpnięć nabierać prędkości. Inną metodą sprawdzania uszkodzeń dwumasowego koła zamachowego jest kilkukrotne nagłe otwarcie i zamknięcie przepustnicy na niskim biegu oraz wysokich obrotach (np. trójce przy 3000 obr./min). Test warto przeprowadzić jedynie przy uzasadnionym podejrzeniu uszkodzenia dwumasy – jeżeli DKZ jest w dobrym stanie, tak nagła zmiana obciążenia niepotrzebnie skróci jego żywotność lub spowoduje uszkodzenie.

Objawy uszkodzonego dwumasowego koła zamachowego

  • Wyraźnie wyczuwalne wibracje nadwozia
  • Terkot na biegu jałowym, który ustaje po wciśnięciu sprzęgła
  • Metaliczne stukanie przy zmianie obciążenia silnika
  • Piski towarzyszące redukcji biegów
  • Wstrząsy towarzyszące gaszeniu silnika

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here