Siec Driverama

Aures Holdings, właściciel sieci komisów AAA Auto obiera kurs na zachód. Otwiera w Niemczech sieć sprzedaży on-line o nazwie Driverama. W ciągu 5 lat zostanie rozszerzony na jedenaście państw.

Grupa Aures Holdings sprzedała w pierwszym kwartale tego roku 15 200 samochodów, z czego 8 700 w Czechach, 3 850 w Polsce, a 2 650 na Słowacji. W Europie Środkowej sieć z 45 oddziałami ma w ofercie ponad 16 tys. samochodów, z czego w Czechach ponad 9 200, w Polsce – 2 700, a na Słowacji – 4 000. Z powodu lockdownów w Czechach i na Słowacji większość transakcji miała charakter zdalny. Dobre doświadczenia ze sprzedażą on-line przyspieszyły plany ekspansji spółki Aures na nowe rynki – tym razem w kierunku zachodnim. Projekt Driverama bazuje na międzynarodowym skupie i sprzedaży używanych samochodów z wykorzystaniem zaawansowanych algorytmów, gwarantujących klientom najlepsze ceny w każdym kraju.

Czytaj takze Toyota Yaris, Renaul Clio, Honda Jazz

Pierwsze oddziały powstaną w Niemczech, a następnie rozszerzone zostaną na jedenaście kolejnych państw. Driverama zamierza zostać największym sprzedawcą on-line samochodów używanych w Europie do 2025 r. Driverama rozpoczyna swoją działalność od zakupów i na początku przyszłego roku startuje w Niemczech sprzedaż 5 000 samochodów. W ciągu najbliższych 12 miesięcy na budowę infrastruktury w kluczowych krajach zostanie przeznaczone 100 mln euro. Cel jest ambitny – do 2025 roku Driverama ma zostać największym internetowym dealerem samochodów używanych w Europie.

Driverama

Koncepcja Driverama wykorzystuje zakupy i sprzedaż on-line używanymi samochodami w Europie Zachodniej z możliwością kupna i sprzedaży samochodów klientom końcowym poza granice państw członkowskich UE. Samochody będą mogły być dostarczone lub odebrane w kilkudziesięciu mikrooddziałach, które zaczną powstawać latem. Projekt Driverama nie wziął się z sufitu. W ostatnich latach zainwestowaliśmy 75 milionów euro w jego przygotowanie technologiczne. Polegało to głównie na stworzeniu własnego oprogramowania, zapewniającego pełną infrastrukturę technologiczną oraz pozwalającego w czasie rzeczywistym na pełny przegląd ofert na rynku samochodów używanych w całej Europie. Projekt Driverama znacznie przyśpieszył z uwagi na nasze pozytywne doświadczenia ze sprzedażą samochodów on-line w pandemii – wyjaśnia Stanislav Gálik, prezes zarządu spółki Driverama, dotychczasowy dyrektor ds. innowacji Grupy Aures.

Oprócz stworzenia Driveramy, spółka Aures – wraz z ustępowaniem pandemii – chce rozwijać się na dotychczasowych rynkach, zwłaszcza w Polsce. – Pod koniec tego miesiąca otworzymy nowy oddział z pełnym serwisem w Lublinie w kompleksie Makro, który stopniowo będzie oferował do 300 samochodów na powierzchni 7500 m² – wyjaśnia Karolína Topolová, dyrektor generalna i prezes zarządu Aures Holdings, zarządzająca międzynarodową siecią centrów samochodowych AAA Auto.

Redakcja poleca: Najczęściej sprawdzane (po VIN) auta używane w 2020 roku

Ponadto w maju rozpocznie działalność oddział zakupowy filii w Radomiu na terenie centrum handlowego M1. Latem zostaną rozpoczęte prace nad zwiększeniem możliwości oddziału w Zabrzu z 250 do 450 aut, co będzie obejmować również budowę nowego obiektu jesienią tego roku. Jesienią planowana jest budowa nowego obiektu handlowego na terenie oddziału we Wrocławiu. W Katowicach w kilku etapach zostanie rozbudowywana powierzchnia sprzedażowa. Plany AAA Auto zakładają także rozbudowę oddział centralny dla Warszawy w Piasecznie – stało się to możliwe za sprawą nabycia sąsiedniej nieruchomości od byłego dealera Fiata. Druga nieruchomość w Piasecznie ma też pozwolić na rozwijanie innych usług, jak np. wynajem samochodów.

Sieć AAA Auto ma świadomość, że zdalne transakcje nie zastąpią w pełni handlu w oddziałach. Są one możliwie bezpieczne dla zdrowia. – Większość etapów procesu sprzedaży lub zakupu odbywa się na zewnątrz pomieszczeń, więc ryzyko przeniesienia wirusa jest bardzo niskie. Oczywiście jesteśmy gotowi do maksymalnego przestrzegania wszystkich środków higienicznych, które będą wymagane podczas otwierania sklepów. Możliwie jak najszybciej zaczniemy szczepić pracowników, którzy wyrażą taką chęć. Czekamy na rządowe decyzje – podkreśla Karolína Topolová.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here