Restrykcyjne limity emisji dwutlenku węgla mają przyczynić się do zmniejszenia zanieczyszczenia powietrza. Jednak czy nie ograniczają również osiągów samochodu? Przekonajmy się!

Na kanale carwow na YouTube pojawiło się nagranie, na którym Brytyjczycy porównują przyspieszenie dwóch prawie identycznych egzemplarzy Audi RS3. Co je różni? Jeden pochodzi z 2017 r., a drugi – z 2019 r. i został już homologowany zgodnie z normą WLTP.

„Na papierze” parametry obydwu aut są takie same. Turbodoładowany, 5-cylindrowy silnik o pojemności 2,5 litra generuje 400 KM i 480 Nm. Moc trafia na cztery koła (napęd quattro) za pośrednictwem 7-biegowej skrzyni S tronic. Audi RS3 przyspiesza od 0 do 100 km/h w 4,1 sekundy, a maksymalnie osiąga 250 km/h (280 km/h za dopłatą).

Tyle w teorii, a jak to wygląda w rzeczywistości? Sprawdźmy:

Próba na hamowni potwierdziła wnioski z serii wyścigów równoległych. Okazuje się, że egzemplarz z 2017 r. sprawniej rusza z miejsca, ale nowsze RS3 bardziej liniowo rozwija moc w średnim zakresie obrotów. Z kolei starsza wersja ponownie ujawnia swoją przewagę blisko czerwonego pola na obrotomierzu. Można zatem przyjąć, że obecność filtra cząstek stałych ogranicza nieco możliwości silnika, jednak czy takie różnice są odczuwalne przy codziennej eksploatacji?

Oceny czytelników
[Głosów: 2 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here