Już jutro oficjalna premiera pierwszego auta elektrycznego marki Cupra. Dowiedz się, jak zaprojektowano model Born.

Minął już prawie rok od momentu, gdy otrzymaliśmy pierwsze zdjęcia elektrycznej Cupry Born, ale wreszcie wielkimi krokami zbliża się oficjalna prezentacja, na której miejmy nadzieję poznamy już wszystkie szczegóły na temat tego auta. Zasilany prądem hatchback został zbudowany z tych samych komponentów co Volkswagen ID.3 oraz Skoda Enyaq iV, lecz w porównaniu z nimi ma się wyróżniać zdecydowanie bardziej sportowym charakterem.

Na kilka dni przed premierą Cupry Born dyrektor ds. Designu hiszpańskiej marki Jorge Diez przedstawił 5 głównych założeń, które towarzyszyły projektantom podczas tworzenia tego elektrycznego hot hatcha.

Sportowe proporcje na miarę człowieka

Cupra Born bazuje na modułowej płycie MEB, przeznaczonej dla aut elektrycznych grupy Volkswagen. Wykorzystanie tej platformy z zestawem akumulatorów pomiędzy osiami umożliwiło maksymalne rozstawienie kół w narożnikach auta, co z kolei pozwoliło na wygospodarowanie bardzo przestronnej kabiny.

„Większy rozstaw kół pozwolił nam na powiększenie wnętrza samochodu” – zaznacza Jorge Diez. – „Dzięki temu mogliśmy całkowicie dostosować kabinę do potrzeb pasażerów.”

To oczywiście nie koniec zalet wynikających z zastosowania platformy MEB.

„Ekspresyjny charakter samochodu podkreśliliśmy m.in. poprzez wprowadzenie bardzo stromego słupka A, długiego rozstawu osi i skrócenie maski oraz tyłu pojazdu” – wymienia Diez. – „Wierzymy, że dzięki temu prowadzenie w pełni elektrycznej Cupry przyniesie kierowcom jeszcze więcej radości.”

Osobowość Cupry

Projektanci Cupry dołożyli wszelkich starań, aby patrząc na gotowy samochód, można było dostrzec w nim pierwiastek ludzki, a nie zimną, bezduszną maszynę.

„Przednie reflektory zwykle przywodzą na myśl ludzką twarz” – zauważa Diez. – „Postanowiliśmy więc nadać im bardziej ukośny kształt, który podkreśli dynamiczność i zadziorność Borna. To samochód dla osób, które wiedzą, czego chcą i ku temu dążą.”

Bojowego wyglądu nadaje autu również duży wlot powietrza przy dolnej krawędzi zderzaka. Pełni on nie tylko funkcję dekoracyjną, ale także pozwala zwiększyć przyczepność samochodu.

Nowe linie

Szerokość tyłu nadwozia podkreślają światła połączone pasem świetlnym LED, a zderzak został zwieńczony wydatnym dyfuzorem.

„Rozwiązania te pozwoliły na zapewnienie jeszcze lepszej aerodynamiki” – mówi dyrektor ds. Designu Cupry. – „Cały zespół projektowy pracował nad modelem zgodnie z zamysłem, że elektryfikacja musi iść w parze z osiągami. Wierzymy, że klienci docenią wynik końcowy.”

Barceloński rodowód

Nazwa pierwszego auta elektrycznego Cupry nawiązuje do popularnej dzielnicy Barcelony – el Born. Zamysłem projektantów było oddanie atmosfery tego tętniącego życiem miejsca.

„Inspirację Barceloną można zobaczyć choćby w grze światła i cieni, charakterystycznej dla tego miasta, którą odtworzyliśmy w projekcie wnętrza” – wspomina Diez. – „Postanowiliśmy przy tym postawić na zupełnie nowe materiały i tkaniny.”

Przy tworzeniu elementów wykończenia wnętrza skorzystano z rozwiązań projektowania parametrycznego i nowoczesnych technologii precyzyjnego cięcia laserowego. W kwestii kolorystyki postawiono na sprawdzony, charakterystyczny dla Cupry odcień miedzi.

Dawka emocji

Projektanci Cupry wyznaczyli sobie za cel stworzenie miejskiego auta, który zrobi wrażenie na przechodniach.

„Warstwa emocjonalna jest bardzo ważna przy projektowaniu samochodu. Dotyczy to również pojazdów elektrycznych, które niektórym osobom do tej pory kojarzyły się z nudą” – zaznacza Diez. – „Cupra Born jest dowodem, że samochody elektryczne nie muszą być nudne. Największą satysfakcją dla nas będzie, gdy na widok Borna na ulicy miasta ludzie pomyślą, że chcieliby się nim przejechać.”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here