Test zasięgu na rezerwie

Samochody zwykle przejadą na rezerwie ponad 100 kilometrów. Czasem jednak podczas podróży może dojść do całkowitego wyczerpania paliwa. Podpowiadamy, jak należy się zachować w takiej sytuacji.

Choć w nowoczesnych samochodach kontrolka rezerwy zapala się przy wskazywanym przez komputer zasięgu kilkudziesięciu kilometrów, w rzeczywistości do całkowitego wypalenia paliwa auto jest w stanie przejechać nawet 150 kilometrów. Oczywiście nie jest to regułą obowiązującą wszystkie auta poruszające się po polskich drogach. Wiele zależy od prędkości z jaką się poruszamy, rodzaju drogi i stylu jazdy kierowcy. Najgorzej, jeśli kontrolka rezerwy świeci się już od dłuższego czasu podczas jazdy autostradą. Na drogach szybkiego ruchu, zwłaszcza tych oddanych niedawno do użytku, odcinki między najbliższymi stacjami paliw wynoszą nawet kilkadziesiąt kilometrów. Jeśli przegapimy dogodną okazję do zatankowania, do następnej stacji możemy już nie dojechać. Dlatego warto odgórnie przyjąć, że bezstresowy i bezpieczny dla samochodu zasięg na rezerwie to ok. 50 km. Gdy przejedziemy więcej, niezwłocznie poszukajmy stacji paliw, by nie narobić sobie kłopotów.

Ile samochód przejedzie na rezerwie? Zobacz nasz test!

Co zrobić, gdy poziom paliwa w zbiorniku wynosi zero?

Większość starszych samochodów nie posiada komputerów pokładowych na bieżąco wyliczających wartość zasięgu na pozostałym poziomie paliwa. Nie ma jednak tego złego, ponieważ ostateczne zgaśnięcie auta wskutek braku paliwa poprzedzane jest widocznymi symptomami: samochód przeważnie zaczyna szarpać i się krztusić, ale pozwala jeszcze przejechać kilka kilometrów na znalezienie dogodnego miejsca do zatrzymania. W przypadku nowoczesnych aut już tak dobrze nie jest – wypalenie ostatnich kropel paliwa kończy się nagłym zgaśnięciem jednostki napędowej. Tyle dobrze, że taką sytuację można przewidzieć, obserwując wskazania komputera pokładowego. W niektórych modelach nie warto mu jednak ufać w 100%.

Test zasięgu na rezerwie
By nie „przeholować” z jazdą na rezerwie, warto zresetować dzienny licznik kilometrów w momencie zapalenia się kontrolki rezerwy.

Jeśli samochód definitywnie zgaśnie wskutek braku paliwa, pozwólmy mu „dotoczyć się”, w miarę możliwości, do bezpiecznego miejsca na postój. Paliwo można zorganizować na kilka sposobów:

  • kontaktując się z rodziną/znajomymi, którzy przywiozą paliwo w kanistrze;
  • korzystając z opcji z awaryjnego dowozu paliwa przez pomoc drogową. Taka usługa kosztuje ok. 50-150 zł + koszty samego paliwa;
  • zanim zadzwonimy po pomoc drogową, skontaktujmy się z agentem ubezpieczeniowym i sprawdźmy, czy dowóz paliwa nie przysługuje nam w ramach wykupionej polisy AC/assistance;
  • dowóz paliwa niekiedy trochę trwa, dlatego jeśli najbliższa stacja znajduje się w odległości kilku kilometrów, najszybszym rozwiązaniem może się okazać… spacer na własną rękę, ewentualnie „złapanie” kogoś, kto nas podwiezie pod dystrybutor.

Jak obliczyć spalanie auta? Dowiedz się, jak obliczyć średnie zużycie paliwa

Ile trzeba dolać paliwa do baku?

Zanim zorganizujemy paliwo w kanistrze, dobrze jest wiedzieć, ile litrów wystarczy do ponownego uruchomienia auta. Z przeprowadzonego przez nas testu wynikło, że już ilość paliwa z najmniejszego kanistra (5 litrów) wystarczy, by układ paliwowy się wypełnił i samochód zaczął pracować. Zawsze jednak warto wlać więcej, bo dla poszczególnych aut dawka może się różnić, a najbardziej optymalnie – zatankować samochód do pełna.

Co zrobić, gdy mimo wlania paliwa samochód nie chce odpalić?

Pompka paliwa
Ręczną pompkę paliwa przeważnie spotkamy w starszych konstrukcjach wysokoprężnych.

Samochody posiadają pompę w baku, która skutecznie „zassie” paliwo i poda do układu, dlatego jeśli wszystko jest sprawne, auto powinno od razu odpalić. W niektórych przypadkach wymaga to kilkakrotnego kręcenia rozrusznikiem, by dać czas na aplikację paliwa do układu (przewodów itp.), lub wręcz procedurę odpalenia warto poprzedzić kilkukrotnym przestawieniem kluczyka w pozycję włączonego zapłonu: wtedy pompa włączy się i poda paliwo jeszcze zanim uruchomimy silnik. Jeśli mimo tego pojazd nie podejmuje pracy, można wspomóc się preparatem do awaryjnego rozruchu, pryskając go do plastikowej rury prowadzącej powietrze do silnika. Po jego zastosowaniu silnik powinien odpalić. Niektóre starsze diesle mają na wyposażeniu specjalną pompkę umożliwiającą zassanie paliwa z baku, z której również warto skorzystać.

Aplikacja preparatu
Aplikacja preparatu do awaryjnego rozruchu (lub nawet czyszczenia kokpitu) to ostateczny sposób na uruchomienie silnika, jaki kierowca może wykonać w warunkach „polowych”. Jeśli to nie pomoże, samochodem musi zająć się mechanik.

Sprawdź, czy uda się zamontować lejek

Współczesne auta mają różnego rodzaju zabezpieczenia mające na celu uniknięcie zatankowania niewłaściwego rodzaju paliwa. W awaryjnej sytuacji może to przeszkadzać, bo tradycyjny lejek nie przebije blokady, tym samym uniemożliwiając zatankowanie z kanistra. Niektóre auta mają na wyposażeniu swego rodzaju „przejściówkę” (mały lejek) odbezpieczającą blokadę. Dopiero po jej zastosowaniu możliwe będzie umieszczenie normalnego lejka. Jeśli w samochodzie nie ma owej „przejściówki”, instrukcja zaleca bardzo powolne wlewanie paliwa bezpośrednio przez otwór. Awaryjnym rozwiązaniem jest też odkręcenie anteny i uchylenie klapki blokady za jej pomocą. A za prowizoryczny lejek może posłużyć obcięta plastikowa butelka typu PET.

Test zasięgu na rezerwie
Uniwersalny lejek nie zawsze „pokona” zabezpieczenia producentów zapobiegające zatankowaniu niewłaściwego paliwa. Zawczasu warto zorientować się, czy w zestawie narzędzi nie znalazła się specjalna przejściówka (fot.) pozwalająca odblokować zabezpieczenie wlewu paliwa.

Czy wyczerpanie paliwa jest szkodliwe dla silnika?

Długotrwała jazda na niskim poziomie paliwa, a wreszcie jego całkowite wypalenie może skutkować zassaniem zanieczyszczeń osiadających w zbiorniku, a tym samym zapchaniem filtra paliwa lub nawet uszkodzeniem wtryskiwaczy. Oprócz tego jest ryzyko zapowietrzenia się układu paliwowego, co objawia się trudnościami z rozruchem auta. Na szczęście opisane awarie występują raczej sporadycznie. W poniższym materiale opisujemy inne konsekwencje permanentnej jazdy na rezerwie.

Co się stanie, gdy zbyt długo jeździmy na rezerwie? Czy czeka nas remont silnika?

Polecamy również: 

Co zrobić, gdy zatankujemy niewłaściwe paliwo?

Czy na droższym paliwie przejedziemy więcej kilometrów na zbiorniku?

Ile faktycznie palą nowe auta? Zestawienie rzeczywistego zużycia paliwa

Oceny czytelników
[Głosów: 6 Średnia: 3.8]