Debiut Porsche 911 (typ 992) zbliża się wielkimi krokami – nastąpi pod koniec listopada na salonie samochodowym w Los Angeles. Prototypy ósmego wcielenia modelu są poddawane bardzo intensywnym testom.

Porsche wcale nie kryje się z nowym 911. Najpierw narobiło wszystkim smaku przed październikową wystawą motoryzacją w Paryżu, wypuszczając prawie niezakamuflowane auta na drogi, a później do stolicy Francji przywiozło… „tylko” aktualny model, ale w wyjątkowej odmianie Speedster.

Porsche 911 (992)
Porsche 911 (992), źródło: AutoMedia

Dziś znamy już datę debiutu i wiemy, że ósma „911” przechodziła wyjątkowo skrupulatne testy na całym globie. Przemieszczając się pomiędzy różnymi strefami klimatycznymi, auto poddawane było działaniu skrajnie różnych temperatur, których amplituda sięgała 85 stopni Celsjusza! Nowe Porsche pokonywało górskie drogi na wysokości 4 km i znosiło powolną jazdę w miejskich korkach. Trafiło też na przeróżne tory wyścigowe, bijąc i tak już wyśrubowane czasy poprzednika.

Porsche 911 (992)
Kolumna nowych „911” w USA

Początkowa faza badań koncentrowała się na podstawowych elementach, jak zawieszenie i silnik, który w nowym modelu ma zyskać na dynamice przy jednoczesnym ograniczeniu zapotrzebowania na paliwo. Dodatkowo pod względem funkcjonalnym i obciążeniowym testowano kokpit auta, z zupełnie nowymi instrumentami i wyświetlaczami.

W czasach, w których na pierwszy plan coraz mocniej wysuwają się elementy zwiększające bezpieczeństwo jazdy, także i aktywne systemy wspomagające kierowcę poddano długiemu i wyczerpującemu sprawdzianowi. Podobnie jak działanie usług Porsche Connect, które różni się w zależności od kraju.

Nowe wcielenie „911” można było oglądać zarówno w gorących państwach Zatoki Perskiej, jak i w jednym z najcieplejszych miejsc na ziemi – w Dolinie Śmierci w USA. W takich warunkach sprawdza się funkcjonowanie klimatyzacji, zarządzanie ciepłem oraz sam proces spalania w jednostce napędowej. Temperatury sięgają tutaj 50 stopni Celsjusza, co wpływa również na materiały użyte do wykończenia kabiny. Wraz ze zwiększeniem ciepła nie powinny one ani ulec odkształceniu, ani też zacząć hałasować.

Porsche 911 (992)
Zakamuflowane Porsche 911 (992) w gorącym klimacie

W Finlandii temperatury sięgają z kolei -35 stopni Celsjusza, dlatego testy skupiały się tutaj na zimnym uruchamianiu silnika, szybkości nagrzewania kabiny i odporności materiałów na niskie temperatury. Zaśnieżone drogi stanowiły znakomity poligon doświadczalny dla trakcji samochodu, prowadzenia, zachowania podczas hamowania, jak również dla działania elektronicznych systemów wspomagających.

Kręte i wymagające drogi w okolicach koła podbiegunowego były wręcz wymarzonym miejscem do ostrych jazd samochodem sportowym. Testy wytrzymałościowe przeprowadzano natomiast na drogach Chin, torach wyścigowych oraz w naturalnych warunkach… miejskiej dżungli. Co ważne, sprawdzając nowe 911 w danym miejscu zawsze używano stosowanego tam paliwa, a wręcz o mocno zróżnicowanej jakości.

Porsche 911 (992)
Wymagające testy zimowe na kole podbiegunowym

Oczywiście jednym z najbardziej kluczowych elementów testu był tor Nurburgring. To właśnie tutaj miał miejsce bardzo rozbudowany program dotyczący silnika, układu przeniesienia napędu, hamulców czy zawieszenia. Wszystkie te elementy musiały udowodnić, że są w stanie sprostać wymagającym warunkom tego wyjątkowo wymagającego obiektu, który nie przez przypadek jest nazywany „Zielonym piekłem”.

Porsche 911 (992)
Porsche 911 (992) podczas testów sprawnościowych

Z kolei na włoskim torze Nardo, będącym 12,5-kilometrowym owalem, skupiano się głównie na osiąganiu jak najwyższych prędkości, a także na prowadzeniu „911” i wydajności układu chłodzenia silnika.

Najniższym punktem testów była Dolina Śmierci, znajdująca się 90 m poniżej poziomu morza, natomiast najwyższym – szczyt Mount Evans w Kolorado, pnący się na 4300 m nad poziomem morza. Na takiej wysokości powietrze jest już rozrzedzone, a to stanowi wyzwanie dla turbosprężarek i układu paliwowego. Łącznie przeróżne egzemplarze ósmej generacji Porsche 911 podczas testów przebyły dystans około 3 mln kilometrów.

Porsche 911 (992)
Nowe Porsche 911 podczas testów przebyło łącznie około 3 mln km

Typoszereg 992, oparty na nowej platformie, ma otrzymać mocniejsze silniki (w odmianie Carrera S o mocy 450 KM), nowe elementy z zakresu bezpieczeństwa aktywnego oraz zupełnie przeprojektowane wnętrze. Co ważne, „911” zachowa proporcje aktualnego modelu, ale z tyłu upodobni się do większej Panamery.

Nawet dziś 911 stanowi absolutny wzór prowadzenia wśród samochodów sportowych. Nowy model ma jeszcze wyżej wynieść poprzeczkę. Choć ciężko w to uwierzyć, zapewne tak się właśnie stanie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here