Nobe 100

Nobe 100 to elektryczny trójkołowiec prosto z Estonii. Dowiedz się więcej o tym nietypowym pojeździe.

Auta elektryczne i samochody w stylu retro to jedne z głównych trendów w dzisiejszej motoryzacji. Przykładem połączenia obu tych nurtów może być nowy Fiat 500e, który stylistycznie odwołuje się do modelu z lat 60. XX wieku, ale porusza się na „elektronach”. Estończycy podeszli do tematu w nieco inny sposób i tak powstał Nobe 100.

Nobe 100

O istnieniu tego pojazdu świat dowiedział się w ubiegłym roku podczas salonu samochodowego w Genewie, a obecnie można go już zamawiać. Ten nietypowy „elektryk” jest oferowany w dwóch odmianach: Nobe 100 i Nobe 100 GT. Ciekawostką jest fakt, że każda wersja posiada napęd na wszystkie (trzy) koła.

Nobe 100
Nobe 100 jest tak dynamiczny, że pędzi nawet, gdy stoi (zwróćcie uwagę na prędkościomierz).

Elektryczny zespół napędowy w Nobe 100 generuje 73 KM i 825 Nm. Za sprawą niskiej masy własnej (ok. 600 kg), niewielki litowo-jonowy akumulator o pojemności 21 kWh wystarcza, by ten trójkołowiec na jednym ładowaniu przejechał nawet 210 km. Jego prędkość maksymalna wynosi 110 km/h. W wyposażeniu standardowym znajdziemy klimatyzację, elektryczne szyby i skórzane wnętrze. Pojazd jest dostępny w trzech wariantach kolorystycznych: czerwonym z beżowym wnętrzem, niebieskim z niebieskim wnętrzem oraz czarnym z czerwonym wnętrzem. Jeśli zastanawiacie się nad zakupem tego modelu, musicie wiedzieć, że kosztuje 31 000 euro (ok. 132 000 zł).

Nobe 100

Nobe 100 GT to „sportowa” odmiana estońskiego trójkołowca. Jej moc to 98 KM, a maksymalny moment obrotowy wynosi 1050 Nm. Wraz z mocą wzrosła prędkość maksymalna – 130 km/h. Dzięki większej baterii (25 kWh) po pełnym naładowaniu można pokonać do 260 km. Dodatkowym „gadżetem” jest zdejmowany dach. Za Nobe 100 GT trzeba zapłacić 40 000 euro (ok. 170 000 zł).

Nobe 100

Na poniższym nagraniu możecie obejrzeć jak ten nietypowy pojazd radzi sobie z jazdą po śniegu:

Oceny czytelników
[Głosów: 2 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here