BMW M850i

Z pomocą nowego M850i BMW próbuje ożywić legendę klasycznej „ósemki”. Czy nowy model może się równać z poprzednikiem i czy zasługuje na tę samą nazwę? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w naszym teście BMW 850i.

Stara nazwa, nowe auto – tak w skrócie można określić debiutujące w zeszłym roku duże coupe BMW. Zastępuje ono serię 6, za którą raczej nikt nie będzie tęsknił, i jednocześnie nawiązuje do modelu 8, wytwarzanego w latach 1989-1999. Wyróżniający się klinowatą sylwetką oraz parą unoszonych reflektorów stawiał on bardziej na sport niż komfort, stanowiąc wizytówkę niemieckiej marki. Co ciekawe, nawet dzisiaj to pięknie stylizowane auto robi ogromne wrażenie i nadal wygląda atrakcyjnie.

BMW M850i - dynamiczne
Pod swoją powłoką „ósemka” skrywa technikę BMW serii 5 i 7. W przednim zawieszeniu zastosowano podwójne wahacze poprzeczne, a w tylnym – oś wielowahaczową.

Choć wymiarami M850i wcale mocno nie przebija starej „ósemki” (485 wobec 478 cm długości), prezentuje się bardziej postawnie niż ona – ma mocno napompowane nadwozie i długą maskę. Pod swoją powłoką skrywa zaś technikę znaną z serii 5 i 7. Oznacza to m.in. zastosowanie tej samej platformy konstrukcyjnej, wykorzystującej lekkie i wytrzymałe materiały, układu napędowego czy systemów bezpieczeństwa. BMW chce, aby „ósemka” w przeciwieństwie do poprzedniej serii 6 konkurowała nie z Mercedesem E, a ze znacznie większą klasą S Coupe. Zapewne dlatego cena M850i startuje z pułapu 589 500 zł.

BMW M850i - dynamiczne
Dwudrzwiowe coupe BMW wydaje się większe niż jest w rzeczywistości. Mierzy 485 cm długości, 190 cm szerokości i tylko 135 cm wysokości.

BMW Digital Key – otwieranie ze smartfona

BMW Digital Key – tak nazywa się „wirtualny klucz” umożliwiający otwarcie auta i uruchomienie silnika. Obsługuje się go za pomocą wgranej do smartfona aplikacji „BMW Connected”. Dzięki niej zdalnie można też m.in. zlokalizować samochód, sprawdzić stan paliwa i zasięg, użyć klaksonu czy uruchomić wentylację. Polskie przedstawicielstwo BMW zamiast kluczyka do M850i dostarczyło smartfon z aplikacją. Niestety, Digital Key nie działa idealnie. Na komendy, jak odryglowanie drzwi czy uruchomienie świateł, samochód odpowiada dopiero po dłuższej chwili. Jakby tego było mało, kilkakrotna próba włączenia wentylacji spaliła na panewce, a odpalenie silnika jest możliwe dopiero po położeniu smartfona, i to odpowiednią stroną, we wnęce ładowarki bezprzewodowej.

BMW M850i - otwieranie
Auto można otworzyć, przykładając telefon do czujnika w lewej klamce.

Do auta można też dostać się, przytrzymując telefon przy czujniku w klamce kierowcy (komunikacja NFC). Ta opcja działa znacznie szybciej niż zdalna, ale… aby np. otworzyć pokrywę bagażnika, trzeba najpierw wykonać spacer w kierunku drzwi.

BMW 850i – wnętrze, komfort

Pokonanie zasieków w postaci kluczyka w smarftonie otwiera dostęp do niezwykle nowoczesnego i znakomicie wykonanego świata. Gdzie okiem sięgnąć, znajdują się świetne materiały, a liczba elementów z „gołego” plastiku stanowi tylko niezbędne minimum. Wrażenie robią kryształowe dźwignia automatu, starter silnika i pokrętło głośności (pakiet CraftedClarity w cenie 3347 zł), skórzane obicie deski rozdzielczej oraz boczków drzwi z kontrastującymi szwami, a także aluminiowe pokrywy głośników.

BMW M850i - deska rozdzielcza
Skórzane obszycie deski rozdzielczej należy do wyposażenia seryjnego. Ogólna jakość – na bardzo wysokim poziomie.

W M850i siedzi się bardzo nisko. Wspaniałe fotele o wszechstronnej elektrycznej regulacji wręcz otulają ciała i są niezwykle komfortowe. W przeciwieństwie do „piątki”, „ósemka” ma większy zakres regulacji wysokości kierownicy, którą daje się ustawić niżej, przez co łatwo dobrać idealną pozycję do jazdy.

O ile auta BMW do tej pory znane były z idealnej ergonomii, o tyle M850i daje powody do narzekań. Po pierwsze, wnęki na napoje zostały wciśnięte niemal pod konsolę środkową, przez co wyjmując np. kubek z kawą, łatwo zahaczyć o ich pokrywę. Po drugie, zrezygnowano z przełącznika trybów jazdy na rzecz osobnych przycisków, przez co wybranie konkretnego ustawienia wymaga przeniesienia wzroku na konsolę środkową. Po trzecie, panel m.in. z klawiszami świateł oraz systemu Night Vision (11 328 zł) i z pokrętłem intensywności podświetlenia deski rozdzielczej (swoją drogą dobrze, że nie trzeba go zmieniać w menu multimediów) znalazł się zdecydowanie za nisko i za głęboko.

BMW M850i - dynamiczne
Kryształowy starter (opcja), a poniżej osobne przyciski trybów jazdy. Ich zmiana wymaga spojrzenia w dół.

Bardzo nowocześnie

Seryjny ekran zegarów budzi mieszane uczucia. Owszem, ma estetyczną grafikę, ale… na tym kończą się jego zalety. Czytelność wskazań pozostawia sporo do życzenia, a możliwości zmiany prezentowanych danych są mocno ograniczone. Zdecydowanie więcej dobrego można powiedzieć o najnowszej wersji systemu multimedialnego. To prawdziwy „kombajn”, który oferuje multum funkcji, działa bardzo sprawnie i daje możliwość obsługi za pomocą kontrolera z przyciskami, dotykowo, głosowo albo gestami. Ostatnie rozwiązanie, choć stanowi bardziej pokaz możliwości, a nie wynika z rzeczywistej potrzeby użytkowników, działa wyraźnie lepiej niż we wcześniejszych wcieleniach. Jest i druga strona medalu – nowa struktura menu okazuje się nieco bardziej zawiła, choć podstawowe funkcje nadal wywołuje się jednym ruchem.

BMW 850i – prowadzenie

Zza kierownicy M850i wydaje się jeszcze postawniejsze niż wskazują na to jego wymiary. Powierzchnia szyb jest stosunkowo nieduża, a przednie i tylne słupki – masywne. Sytuacji nie poprawia też fakt, że lusterka wsteczne przytwierdzono w narożnikach drzwi, a nie na ich poszyciach. Dobrze przynajmniej, że manewry, ze względu na seryjne czujniki z asystentem parkowania i kamerę cofania, nie stanowią problemu. Kierowcę wspomagają w nich także aktywny układ kierowniczy wraz ze skrętną tylną osią, pozwalającą na ograniczenie średnicy zawracania do 11,9 m (to i tak sporo).

BMW M850i - dynamiczne
Elektrycznie ustawiane fotele zapewniają wysoki komfort. Zagłówki – regulowane w dwóch płaszczyznach.

Te dwa ostatnie elementy stanowią jednak największą bolączkę M850i. Owszem, tuszują wysoką masę własną (1890 kg) niemieckiego auta i poprawiają jego zwinność w ciasnych skrętach, ale pozbawiają go charakteru gran turismo. A przecież modele tego typu mają stanowić złoty środek pomiędzy sportem i komfortem. Pomiędzy umiejętnością pewnego i szybkiego atakowania zakrętów a „pożeraniem” setek kilometrów autostrad. W końcu – pomiędzy czysto mechanicznymi doznaniami a majestatycznością typową dla limuzyn klasy wyższej.

Niestety, tutaj tego wszystkiego brakuje. Uporczywe dążenie BMW do nadania M850i szybkości, reaktywności i łatwości prowadzenia zbiera swoje żniwo na każdym centymetrze drogi. Wystarczy pierwszy skręt kierownicą po ruszeniu z miejsca, aby zdać sobie sprawę, że coś tutaj nie gra. I to niezależnie od wybranego trybu jazdy. Działanie skrętnej tylnej osi wielowahaczowej jest mało płynne i nienaturalne. Przy wjeżdżaniu w zakręt, szczególnie ostry, wydaje się ona wręcz nadgorliwa, co z miejsca kierowcy odbiera się, jakby tył miał zaraz „wyprzedzić” przód. Co więcej, nie pozwala ona na płynne pokonanie szybkich łuków, w których niezbędne są korekty. Ba, są one niezbędne także przy szybkiej jeździe na wprost, np. autostradą. Może to kwestia testowanego egzemplarza, ale takie zachowanie jest zdecydowanie nie na miejscu.

BMW M850i - kanapa
Pomimo sporego nadwozia w drugim rzędzie brakuje miejsca, szczególnie na głowy pasażerów.

„Przefiltrowane” odczucia

Układ kierowniczy również budzi mieszane uczucia. Wprawdzie jest bardzo bezpośredni, ale w trybie Comfort praktycznie nie pozwala na określenie granicy przyczepności. W ustawieniu Sport kierownica zaczyna więcej ważyć w dłoniach, jednak nadal działa mało naturalnie i zbyt mocno izoluje kierowcę od jezdni. Dzięki aktywnym stabilizatorom (13 646 zł) M850i swoją sylwetkę zawsze trzyma blisko pionu. W zakrętach odznacza się zachowaniom bliskim neutralnego, a na granicy przyczepności – spokojnymi i przewidywalnymi reakcjami.

Typowo dla BMW, napęd 4×4 wykorzystuje sprzęgło „dorzucające” moment obrotowy na przednie koła. W rezultacie, szczególnie w trybach Sport i Sport+, M850i prowadzi się bardziej jak auto tylnonapędowe (przy tylnej osi pracuje seryjna sportowa szpera) niż 4×4. Tyle tylko, że nawet przy mocnym wychyleniu tyłu samochodu kierowca może liczyć na zbawienne, stabilizujące działanie przedniej osi.

BMW M850i - zestaw kamer
Nad lusterkiem znalazł się zestaw kamer „obsługujących” systemy bezpieczeństwa. Współpracują one m.in. z radarem w zderzaku.

BMW 850i – komfort i osiągi

W podstawowych trybach (Comfort i Eco Pro) M850i nie wpada we wzdłużne kołysanie i absolutnie przekonująco rozprawia się z niewielkimi pojedynczymi nierównościami. Nawet jak na gran turismo komfort jest tu nieprzyzwoicie wysoki, choć głębiej zapadnięte studzienki czy niedoskonałości jezdni nagromadzone jedna po drugiej, także ze względu na „twarde” opony typu runflat (seryjnie: 20-calowe), potrafią nieco zburzyć panujący w kabinie spokój. Sportowe tryby też niewiele zmieniają pod tym względem, a adaptacyjne zawieszenie wcale się nie „betonuje”. Ich wpływ bardziej słychać w postaci mocniejszych tonów wydechu ze specjalnym głośnikiem, który w zaprogramowany wręcz sposób „strzela” po odpuszczeniu gazu.

BMW M850i - felga
Przednie hamulce wyposażono w tarcze o ogromnej średnicy 39,5 cm. Mimo tego M850i wcale nie hamuje tak dobrze jak auta sportowe.

M850i przekonuje też bezbłędnym wyciszeniem – zarówno szumów wiatru, jak i toczenia – oraz wspaniałymi osiągami. To właśnie one są głównym generatorem frajdy z jazdy tym autem. 4,4-litrowe, podwójnie doładowane V8 nie ma słabych stron. Potężne moc (530 KM) i moment obrotowy (750 Nm od 1800 do 4600 obr./min) są dostępne na każde życzenie kierowcy. Niezależnie od trybu, wystarczy po prostu mocniej wcisnąć gaz. Wtedy skrzynia w okamgnieniu zredukuje np. z 7. na 2. bieg, a auto wystrzeli do przodu jak szalone. Czy to przy 80, czy 140 km/h – V8 zawsze z ogromną łatwością nabiera obrotów i zapewnia osiągi (0-100 km/h w 3,7 s), które do niedawna były zarezerwowane wyłącznie dla modeli supersportowych. 8-biegowy automat pracuje tak bezbłędnie, że można go porównać tylko do PDK w Porsche.

M850i wyposażono w komplet bardzo dobrze działających systemów bezpieczeństwa. Jedyny wyjątek stanowi aktywny asystent pasa ruchu, który na autostradzie co rusz upomina, aby chwycić kierownicę. Nowe coupe BMW ma wiele zalet, ale rozczarowuje tym, czego oczekuje się od gran turismo – nie daje frajdy z prowadzenia. Cóż, widocznie nie można mieć wszystkiego.

BMW M850i - dynamiczne

BMW M850i xDrive – PODSUMOWANIE

Nowe BMW, choć ma multum zalet, jako auto typu GT mocno rozczarowuje, a „ósemka” w nazwie jest tu nieco na wyrost. Owszem to bardzo komfortowe, świetnie wykonane, nowoczesne i niebywale szybkie coupe, ale zaopatrzone w niespójnie działające tylną oś skrętną i układ kierowniczy. Niestety, powyższe elementy kładą się cieniem na M850i.

BMW M850i xDrive – plusy i minusy

Nadwozie i wnętrze:

 +  pozycja za kierownicą, świetne fotele, wspaniała jakość, dopracowane multimedia, spory bagażnik;
 –  ograniczona widoczność, czytelność wskaźników.

Układ napędowy:

 +  imponujące osiągi, wysoka kultura pracy, ogromna łatwość wchodzenia na obroty, imponująca praca skrzyni, akceptowalne zużycie paliwa przy spokojnym stylu jazdy.
Właściwości jezdne:

 +  bardzo dobra trakcja, minimalne przechyły, spora zwinność, wysoki komfort;
 –  nienaturalne działanie tylnej osi skrętnej, „rozmyty” układ kierowniczy.

Wyposażenie i cena:

 +  kompletne wyposażenie seryjne z zakresu komfortu i bezpieczeństwa, mnogość opcji, 5-letni standardowy pakiet serwisowy;
 –  cena zakupu.

BMW M850i xDrive – dane techniczne

Silnik benzynowy, biturbo
Pojemność skokowa 4395 cm³
Układ cylindrów/zawory V8/32
Moc maksymalna 530 KM/5500
Maks. moment obrotowy 750 Nm/1800
Napęd 4×4
Skrzynia biegów aut./8-biegowa
Długość/szerokość/wysokość 485/190/135 cm
Rozstaw osi 282 cm
Średnica zawracania 11,9 m
Masa/ładowność 1890/505 kg
Pojemność bagażnika 450 l
Poj. zbiornika paliwa 68 l (Pb 95)
Opony (przód; tył) 245/35 R20; 275/30 R20
Osiągi, zużycie paliwa (dane producenta)
Prędkość maksymalna 250 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 3,7 s
Zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie; l/100 km) 13,1/7,8/9,7
Zasięg 700 km

BMW M850i xDrive – dane testowe

Przyspieszenie 0-50/0-100/0-160/0-200 km/h 1,6/3,7/7,2/12,6 s
Hamowanie 100-0 km/h (zimne/ciepłe) 35,0/35,0 m
Poziom hałasu przy 50/100 km/h 59,0/62,0 dB
Rzeczywista prędkość przy wskazaniu 100 km/h 97 km/h
Liczba obrotów kierownicą 2,2
Testowe zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie; l/100 km) 17,7/8,9/13,3
Rzeczywisty zasięg 510 km

BMW M850i xDrive – galeria

Oceny czytelników
[Głosów: 0 Średnia: 0]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here