Niemiecki kierowca wyścigowy sprawdził możliwości nowego BMW M5 CS na Nurburgringu. Zobacz, jak 635-konny sedan poradził sobie na słynnym torze.

Na początku tego roku producent z Monachium przedstawił M5 CS, które nie tylko trafiło na szczyt gamy aktualnej „piątki”, ale także zostało najmocniejszym seryjnie produkowanym autem w historii BMW M. Pod maską tego modelu znajdziemy benzynowy silnik 4.4 V8 biturbo, który rozwija 635 KM i 750 Nm. Podwójnie doładowana jednostka jest łączona z 8-biegowym automatem, a siła napędowa domyślnie trafia na cztery koła (kierowca może też wybrać tylnonapędowy tryb 2WD).

W porównaniu z M5 Competition, nowe BMW M5 CS jest również o ok. 70 kg lżejsze i otrzymało zmienione nastawy zawieszenia. Wraz z większą mocą przekłada się to na lepsze osiągi (0-100 km/h: 3,0 s, 0-200 km/h: 10,4 s), a tym samym czyni topową „eMkę” jeszcze szybszą na torze.

Redakcja niemieckiego magazynu Sport Auto postanowiła przekonać się, co potrafi BMW M5 CS na torze Nurburgring. Za sterami tego auta usiadł profesjonalny kierowca wyścigowy Christian Gebhardt. Przejechanie pełnego okrążenia zajęło mu 7 min 29,57 s. Oznacza to, że z tym samym kierowcą za kierownicą M5 CS było szybsze o ponad 3 sekundy od M8 Competition (7 min 32,79 s) oraz o ponad 6 sekund od M5 Competition (7 min 35,90 s).

Redakcja poleca:

Wszystkie generacje BMW M5 – historia modelu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here