JG-fotoradar, autostrada A4

Na dwóch odcinkach autostrady A1 w Łódzkiem ustawiono radary, które mierzą, z jaką średnią prędkością jadą kierowcy i czy nie przekraczają dozwolonych 70 km/h.

Radary zostały postawione na prośbę drogowców, ponieważ na trasie między Piotrkowem a Częstochową trwa przebudowa drogi na nowoczesną autostradę, a kierowcy dotychczas nie robili sobie nic z obowiązujących ograniczeń.

Jak się okazało, ponad 99% kierujących przekraczało dozwoloną prędkość. Skuteczność wprowadzonych radarów jest zaskakująca. Przyjmuje się, że teraz jedynie między 5% a 7% kierowców przekracza dopuszczalne ograniczenie.

Należy zaznaczyć, że spadek ponad 90% to ogromny sukces, który powoduje, że na drodze jest bezpieczniej. W ciągu dwóch miesięcy działania systemu, wystawiono blisko 50 tysięcy mandatów.

Odcinki na A1 są oznaczone. Na początku i końcu, ustawione są urządzenia, które zarejestrują wjazd i wyjazd samochodu. Odcinki mają 16km i 41 km. Radary wykonają zdjęcia samochodów, a także mierzą czas, w jakim auta pokują odcinek i na tej podstawie analizowana jest prędkość pojazdu. W przypadku jazdy z wyższą niż dopuszczalna, kierowca otrzyma karę.

Zobacz również:

Łapali pokemony na autostradzie

Źródło: motofakty.pl

1 KOMENTARZ

  1. Bardzo dobrze. Wcześniej jadąc tamtędy czuło się jak by to był tor wyścigowy a nie budowana autostrada. Jadąc nawet 80 km/h wyprzedzały nawet autokary o ciężarówkach nie wspomnę.
    Teraz jest większy spokój. Wiem co piszę bo jeżdżę tą trasą co miesiąc to widać zmieniające się zachowanie kierowców. Więcej takich radarów, a będzie bezpieczniej. Chyba u nas nie da się inaczej nauczyć ludzi do bezpiecznej i rozważnej jazdy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here