Kamery na przejazdach kolejowych

Kierowcy nie zawsze właściwie zachowują się na przejazdach kolejowych, co nierzadko kończy się tragicznie. Niebawem przy rogatkach staną kamery rejestrujące nieprzepisowy przejazd przez tory. Jak będą działały i czy poprawią bezpieczeństwo?

Lista przewinień dokonywanych przez kierowców na przejazdach kolejowych jest naprawdę długa. Najczęściej obejmuje ignorowanie postawionych przy nich znaków „Stop” i sygnalizacji świetlnej, przejeżdżanie pod zamykającymi się rogatkami oraz omijanie tzw. półrogatek (zasłaniających połowę jezdni). Doprowadza to do wielu skrajnie niebezpiecznych sytuacji – od unieruchomienia samochodu na przejeździe kolejowym (np. pomiędzy zamkniętymi szlabanami) przez katastrofalne w skutkach staranowanie przez nadjeżdżający pociąg.

Maszynista, choćby bardzo chciał, niewiele może zrobić w krytycznej sytuacji: zatrzymanie składu mierzy się nie w dziesiątkach, a setkach metrów, ewentualnie… w kilometrach (zazwyczaj jest to ok. 1,5 km). A wystarczy naprawdę niewielka prędkość pociągu, by doszło do tragedii. Statystyki mówią same za siebie – od początku stycznia do końca listopada 2021 r. odnotowano 159 wypadków na przejazdach kolejowych, w których zginęło 25 osób, a 12 poniosło ciężkie obrażenia.

Wyższy mandat za nieprzepisowy przejazd przez tory kolejowe

Oprócz zwykłej nieodpowiedzialności kierowcy bezmyślnie wjeżdżają na przejazdy kolejowe, bo czują się bezkarni. Dotychczas groziło za to od 300 do 500 zł mandatu. W poprawieniu bezpieczeństwa na torach ma pomóc nowy taryfikator mandatów, który zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2022 r. Od tej pory wjeżdżanie na przejazd kolejowy, gdy jest to niedozwolone (po drugiej stronie nie ma miejsca do kontynuowania jazdy, rogatki są zamknięte lub rozpoczął się proces ich podnoszenia/opuszczania), „kosztować” będzie kierowców minimum 2000 zł.

Kamery na przejazdach kolejowych – jak działają?

Ale to nie wszystko. W 2022 r. pojawi się kolejny „bat” na kierowców lekceważących przejazdy kolejowe. Staną bowiem na nich… fotoradary, choć to nie do końca właściwe określenie. Konkretnie będą to kamery „obserwujące” otoczenie wokół rogatek, wykorzystujące technologię Red Light. Jeśli pojazd przekroczy wirtualną linię detekcji w trakcie nadawania czerwonego światła (a zatem wjedzie na przejazd przy czerwonym sygnale lub ominie szlabany), kamery zarejestrują wykroczenie i wystawią mandat. Właściciel zostanie „namierzony” w Centralnej Ewidencji Pojazdów poprzez numery rejestracyjne.

Kamery na przejazdach kolejowych – gdzie się pojawią?

Kamery na razie pojawią się na pięciu przejazdach kolejowych w Polsce. Będą to następujące lokalizacje:

  1. Warszawa-Rembertów (woj. mazowieckie), ul. Cyrulików/Okuniewska; przejazd kategorii B;
  2. Wrocław (woj. dolnośląskie), ul. Szczecińska; przejazd kategorii B;
  3. Makowiska (woj. kujawsko-pomorskie), droga wojewódzka nr 397 (Otorowo-Makowiska); przejazd kategorii C;
  4. Parkowo (woj. wielkopolskie), droga powiatowa Jaracz-Józefinowo; przejazd kategorii C;
  5. Radomsko (woj. łódzkie), ul. Piłsudskiego; przejazd kategorii B.

Kamery na przejazdach kolejowychAktualnie trwają poszukiwania wykonawcy, który zainstaluje urządzenia na przejazdach kolejowych. Od momentu podpisania umowy z Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego będzie miał na to 44 tygodnie. Kamery na przejazdach kolejowych stanowią część projektu „Zwiększenie skuteczności i efektywności systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym”, w ramach którego pojawi się 358 nowych urządzeń rejestrujących, w tym 100 w zupełnie nowych lokalizacjach.

Polecamy również:

Przejazd kolejowy – co o nim powinien wiedzieć kierowca?

Nowe mandaty (2022). Za jakie przewinienia zapłacimy więcej?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj