Nurburgring 24h 024

Jubileuszowy, pięćdziesiąty wyścig 24h Nurburgring zakończył się zwycięstwem ekipy Phoenix w samochodzie Audi R8 LMS GT3 Evo II.

Na pierwszym miejscu uplasowała się ekipa Audi Sport Team Phoenix w składzie Robin Frijns, Kelvin van der Linde, Dries Vanthoor i Frédéric Vervisch. Drugie i trzecie miejsce przypadło zespołowi GetSpeed w samochodzie Mercedes-AMG GT3. Na drugim uplasowała się ekipa w składzie Adam Christodoulou, Maxi Gotz i Fabian Schiller, na trzecim Maro Engel, Jules Gounon i Daniel Juncadella.

Zespół, w którym jednym z czterech kierowców jest nasz rodak, Kuba Girmaziak startujący w drugim bolidzie Team Phoenix (też Audi R8 LMS GT3 Evo II) zajął ostatecznie doskonałe piąte miejsce.

„Gratulacje dla Audi Sport Team Phoenix” – powiedział Chris Reinke, szef Audi Sport customer racing. „To zwycięstwo ma szczególne znaczenie, ponieważ w zmieniających się warunkach pogodowych, zwłaszcza w ostatnich godzinach, potrzebne były mocne nerwy – zarówno kierowców na torze, jak i mechaników, inżynierów i strategów w pit stopach. Szczególną wartość tego sukcesu podnosi fakt, że znów, po przerwie, pojawili się tu kibice, którzy zamienili ten wyścigowy weekend w jedną wielką imprezę.”

Nurburgring 24h 009
135 samochodów startuje w trzech grupach. Najszybsza klasa oczywiście rusza pierwsza. Pozostało jeszcze 24h rywalizacji…

Pięćdziesiąta edycja klasyka na Nurburgring była właściwie trwającym 24 godziny wyścigiem sprinterskim – zwycięski samochód pokonał w tym czasie aż 159 okrążeń! Tym samym, Audi R8 LMS z numerem 15 wyrównało rekord ustanowiony wcześniej przez Audi w roku 2014.

24h Nurburgring 2022 – przebieg wyścigu

Zespół Audi Sport Team Phoenix rozpoczął wyścig z 22. pozycji na starcie i przez cały czas trwania wyścigu uniknął większych błędów. Podczas krótkich, ale intensywnych opadów deszczu w niektórych miejscach toru, team podjął właściwe decyzje dotyczące doboru opon. Dla zawodników Kelvina van der Linde, Driesa Vanthoora i Frédérica Vervischa było to drugie zwycięstwo w barwach Audi w tej 24-godzinnej imprezie, a dla Robina Frijnsa pierwszy sukces. Zespół Phoenix prowadzony przez Ernsta Mosera wygrał wyścig po raz czwarty w barwach Audi.

50-ty wyścig 24h Nurburgring obfitował w sporo emocji i niespodziewanych zwrotów akcji. Na pierwszym miejscu w klasyfikacjach uplasowała się ekipa Octane126 w Ferrari 488 GT3 Evo20. Jednak już po kilku minutach po starcie Ferrari utraciło prowadzenie. W końcu odpadło z rywalizacji po mniej więcej 12h.

Na zwycięstwo ostrzyła sobie zęby także ekipa Aston Martina. Ta jednak skończyła swoje marzenia po wypadku na plamie oleju.

Na prowadzeniu znajdowało się także BMW, jednak tu dały o sobie znać problemy techniczne z zawieszeniem.

Kolizja wyeliminowała także ekipę Porsche. Co ciekawe, po dwukrotnej stłuczce z Audi, dzieła zniszczenie dokonał Opel Astra, za którego kierownicą siedział sam Carlos Taveres (dyrektor naczelny koncernu Stelantis, szóstego co do wielkości producenta samochodów na świecie pod względem sprzedaży, powstałego z połączenia Grupy PSA i Fiat Chrysler Automobiles.) Co ciekawe, w tej lekko już leciwej Astrze zasiadało czterech prominentnych szefów Stelantis. Poza Taversem, startowali: Jean-Philippe Imparato (szef Alfa Romeo), Jean-Marc Finot (szef działu motorsportu Peugeot), François Wales (dyrektor Peugeot Sport).

24h Nurburgring – podstawowe informacje, kempingi, ceny biletów

Nurburgring 24h to jeden z najciekawszych wyścigów na świecie. Na żywo rywalizację 135 zespołów oglądało 230 000 kibiców. Część z nich spędziła na torze kilka dni – bramy na kempingi rozstawione wokół toru otwierane są we wtorek. Większość kibiców spędziła więc ten czas grillując, oglądając wyścig i sprawdzając jakość lokalnego złotego napoju.

Nurburgring kibice
Wzdłuż toru kibice rozstawiają nie tylko namioty i przyczepy, ale całe konstrukcje by wygodnie oglądać rywalizację.

Tor po jakim ścigali się kierowcy podczas wyścigu 24h ma ponad 24 km długości i łączy tor GP (ten na którym w poprzednich latach ścigali się kierowcy F1) ze słynna pętlą północną (Nordschleife). Najtańsze bilety kupicie nawet za 34 Euro. 45 Euro kosztuje bilet na sobotę, 39 Euro na niedzielę, a 74 Euro na wszystkie cztery dni (od czwartku do niedzieli). Kempingi wokół toru są dodatkowo płatne. Z Polski na tor mamy około 1000 km (z Warszawy będzie to około 1100 km).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj