Audi R8 po liftingu (2019)

Audi zaprezentowało odnowione R8 Coupe i Spyder – z agresywniejszą stylizacją oraz wzmocnionymi silnikami.

Zarówno w Europie, jak i w USA supersportowe Audi R8 jest samochodem wybitnie niszowym – i daleko mu do „popularności”, jaką notowało na początku produkcji. W 2017 r. model znalazł na Starym Kontynencie 1366 nabywców (w 2007 r. było ich 2035, a w 2008 – nawet 2935), zaś w Stanach Zjednoczonych – 772 (a zdarzały się i ponad 1000). Niepewne są zresztą jego przyszłe losy: kilka miesięcy temu „Autocar” donosił, że R8 nie doczeka się kolejnej generacji (na Wikipedii zaznaczono nawet datę przewidywanej „śmierci”). Ostatnie plotki sugerują z kolei, że zastąpi je sportowy wóz z napędem całkowicie elektrycznym.

Ale mamy rok 2018, R8 jest dalej w produkcji jako wizytówka Audi w segmencie aut supersportowych i właśnie debiutuje w zmodernizowanej odsłonie. Z zewnątrz zwraca uwagę szerszym, mocniej zaakcentowanym wlotem powietrza, większymi wlotami po bokach oraz nowym spojlerem zderzaka. Nabywcy mają teraz do wyboru trzy nowe pakiety stylizacyjne z możliwością personalizacji elementów karoserii (m.in. bocznych paneli i dyfuzora), dwa nowe odcienie lakieru oraz nową opcjonalną osłoną silnika z włókien węglowych.

Audi R8 po liftingu (2019)
Kokpit R8 pozostał bez zmian. Wzbogacono jedynie paletę dostępnych okładzin i ich gamę kolorystyczną.

Zmiany w kabinie ograniczają się do nowej kolorystyki okładzin i przeszyć. Topowa wersja otrzyma wykończenie ze skóry i Alcantary oraz panele ozdobne z włókien węglowych – wszystko uzupełnione o niebieskie akcenty.

W porównaniu z modelem sprzed liftingu odnowione R8 dysponuje mocniejszymi silnikami. W przypadku „bazowego” wariantu R8 V10 wolnossący silnik 5.2 V10 osiąga teraz moc 570 KM i maksymalny moment obrotowy 550 Nm (wcześniej: 540 KM i 540 Nm). Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje mu 3,4 s, a jego prędkość maksymalna wynosi 324 km/h.

Mocniejsze Audi R8 V10 performance legitymuje się mocą 620 KM i 580 Nm maksymalnego momentu (zamiast 610 KM i 560 Nm). Pozwala to na sprint do „setki” w 3,1 s oraz rozwinięcie maksymalnie prędkości 331 km/h.

Ponadto zmodernizowane R8 otrzymało zmodyfikowane zawieszenie, które według Audi zapewnia „jeszcze większą stabilność i precyzję”. Zmieniono również nastawy standardowego wspomagania oraz opcjonalnego układu kierowniczego z przekładnią o zmiennym przełożeniu. Przy okazji elektroniczny system kontroli stabilności udoskonalono pod kątem poprawy skuteczności hamowania. Efekt: ze 100 km/h topowy model zatrzymuje się na dystansie o 1,5 m, a z 200 km/h – o 5 m krótszym niż wcześniej. Co więcej, kierowca ma teraz do wyboru nawet trzy dodatkowe tryby jazdy: na suchą, mokrą i zaśnieżoną nawierzchnię.

Lista zmian obejmuje także 20-calowe „ultralekkie”, frezowane obręcze z nowymi oponami. Opcjonalnie R8 jest dostępne z karbonowo-ceramicznymi tarczami oraz przednim stabilizatorem z aluminium i tworzyw wzmacnianych włóknem węglowym (CFRP). Zastosowanie tego ostatniego obniża masę samochodu o około 2 kg.

Przypomnijmy, że druga generacja Audi R8 (typ 4S) zadebiutowała w 2015 roku podczas targów w Genewie. Model bazuje na Lamborghini Huracan – ma dwuosobową kabinę i umieszczony centralnie wolnossący silnik napędzający tylne lub wszystkie cztery koła. Ciekawostka: początkowo w ofercie było elektryczne R8 e-tron, ale po roku – i sprzedaniu około 100 egzemplarzy – wariant ten wycofano z oferty. Zapewne po części z uwagi na wysoką cenę (milion euro).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here