Alfa Romeo Stelvio Quadrifoglio - otwierające

Alfa Romeo bardzo późno przystąpiła do walki o klientów w segmencie SUV. Nie przeszkodziło jej to jednak w stworzeniu samochodu absolutnie wybitnego i wyjątkowego. Oto test nowego Stelvio Quadrifoglio.

Z modelami oznaczonymi czterolistną koniczynką w historii Alfy Romeo bywało różnie. Niegdyś stanowiły absolutny wzór pod względem możliwości i osiągów, ale ostatnimi laty już nie świeciły tak jasnym blaskiem. Zresztą dotyczyło to… wszystkich produktów włoskiej marki. Sygnał do zmian w 2015 r. dała nowa Giulia. Rok później pojawiło się Stelvio. Jego najostrzejsza odmiana Quadrifoglio z miejsca wprawiła świat w osłupienie, ustanawiając najlepszy czas wśród SUV-ów na północnej pętli toru Nurburging. Ponad 20,5-kilometrowe okrążenie włoski model przejechał w 7:51,7 min, co oznacza, że w pokonanym polu pozostawił 560-konne Porsche Cayenne Turbo S (o 8 s wolniejsze) oraz… supersportowe Lamborghini Gallardo LP560-4 (560 KM) – wyprzedził je o 0,1 s.

Alfa Romeo Stelvio Quadrifoglio - dynamiczne
Stelvio wyróżnia się idealny rozkładem mas pomiędzy osiami, wynoszącym 50:50.

Choć Włosi nie mówią tego otwarcie, pomiędzy przednimi kołami Quadrifoglio pracuje silnik z genami Ferrari. Wykonane z aluminium, 2,9-litrowe V6 wyróżnia się takim samym kątem rozwarcia cylindrów (90 stopni) oraz identycznymi średnicą i skokiem tłoka jak 3,9-litrowe V8 wprawiające w ruch m.in. model 488 GTB. Ale to nie wszystko – jednostka Stelvio dysponuje systemem odłączania cylindrów podczas pracy z niewielkim obciążeniem, czyli np. przy jeździe ze stałą prędkością. Układ ten wkracza do akcji gładko i działa w sprzyjającym oszczędzaniu trybie Advanced Efficiency.

Alfa Romeo Stelvio Quadrifoglio - silnik
Silnik z układem odłączania cylindrów przy spokojnej jeździe zużywa ok. 8 l paliwa na 100 km.

Jeśli po uruchomieniu silnika spodziewasz się ostrych tonów i sportowych doznań, możesz się srogo zawieść. W podstawowym ustawieniu V6 Alfy pracuje bowiem zaskakująco cicho i kulturalnie, w żaden sposób nie zdradzając swojego potencjału. Przy delikatnym operowaniem gazem Stelvio mocno maskuje swoje sportowe geny, dlatego nietrudno żyć z nią na co dzień. Ośmiostopniowy automat (w trybach Normal i Advanced Efficiency) dąży wtedy do jak najszybszego wbicia jak najwyższego przełożenia, co czyni zresztą bardzo gładko i w świetnym stylu. Spod tylnego zderzaka nie dobiegają żadne głośne dźwięki, a w kabinie jest względnie cicho – także poza miastem (64,2 dB przy 100 km/h) oraz przy prędkościach autostradowych.

Alfa Romeo Stelvio Quadrifoglio - dynamiczne

Wysoki poziom trzyma również układ jezdny. Owszem, 20-calowe koła obute w niskoprofilowe opony (255/45 z przodu i 285/40 z tyłu) sprawiają, że na gorszych nawierzchniach czuć pewną surowość, jednak od auta o takiej mocy i charakterze – na dodatek korzystającego „tylko” z adaptacyjnych amortyzatorów – trudno oczekiwać więcej. W Stelvio nie odczujesz tendencji do wzdłużnego bujania ani twardego tłumienia co mniejszych niedoskonałości jezdni. Zapadnięte studzienki czy kumulacja nierówności nie pozostają tu wprawdzie bez echa, jednak nigdy nie masz wrażenia podróżowania na przysłowiowej desce, a samo zawieszenie pracuje bez zająknięcia.

Alfa Romeo Stelvio Quadrifoglio - dynamiczne
Pomimo prześwitu wynoszącego 20 cm, Stelvio Quadrifoglio niemal nie przechyla się w zakrętach.

Na co dzień nietrudno dostrzec jednak pewne niedoskonałości, którymi obarczona jest Alfa. To przede wszystkim nieprzejrzyste nadwozie ze stosunkowo niewielką powierzchnią szyb bocznych, lusterkami wstecznymi umieszczonymi w narożnikach, a nie na drzwiach, oraz wyjątkowo szerokimi słupkami dachowymi. Ponadto, średnica zawracania wynosi aż 11,7 m, a automat w funkcji pełzania działa nadgorliwie. Inaczej mówiąc, jeśli puścisz gaz, auto zacznie wyrywać do przodu.

Elektryczna regulacja z pamięcią ustawień to opcja. Fotele fantastycznie łączą sportowe walory z wysokim komfortem w codziennym użytkowaniu.

Kabina Alfy jest obszerna, a bagażnik – duży (525-1600 l) i funkcjonalny. Na tle niemieckich rywali Stelvio nie jest równie nowoczesne, ale do świata SUV-ów wnosi dużo polotu i atrakcyjności. Docenisz je za solidny montaż, świetną ergonomię i łatwe w obsłudze multimedia. Ekran o przekątnej 8,8 cala (dopłata 1500 zł do ekranu 6,5-calowego) nie błyszczy wprawdzie wysoką rozdzielczością i nie jest dotykowy, jednak działa sprawnie i ma intuicyjne menu. Szkoda tylko, że nawigacja wyświetla tak mało szczegółów, a w dodatku brakuje jej funkcji online. Dlatego nie jest warta 5000 zł dopłaty (lub 10 400 zł ekranem 8,8”).

Alfa Romeo Stelvio Quadrifoglio - deska rozdzielcza
Deska rozdzielcza przekonuje świetnym rozmieszczeniem elementów obsługi, wysoką funkcjonalnością oraz bardzo solidnym montażem. W odmianie Quadrifoglio wykończono ją włóknem węglowym i skórą. Zielono-białe przeszycia to opcja w cenie 2200 zł.

Ale to wszystko przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie, gdy w końcu zdecydujesz się docisnąć gaz do oporu. Niezależnie od programu jazdy w silnik wstępują nowe siły, a obrotomierz jak szalony zaczyna swój bieg po kolejnych cyfrach skali. Po przejściu obok 4000-4500 obr./min spod maski w końcu słyszysz tony, jakich oczekujesz od Quadrifoglio. Pojawia się wtedy zachrypnięte brzmienie, które jednak nadal pozostaje nieco stłumione. Tyle że w odwodzie masz jeszcze dwa tryby – Dynamic i Race. W tym ostatnim m.in. otwierają się klapy w wydechu, zawieszenie się „betonuje”, a silnik, skrzynia oraz układy kierowniczy i hamulcowy wyostrzają swoje reakcje. Na dodatek ESP zostaje w pełni odłączone. A to oznacza jedno – w końcu bez żadnych półśrodków i „kagańców” możesz korzystać z możliwości Stelvio. Szkoda jedynie, że nie ma osobnego wyłącznika układu stabilizacji toru jazdy czy trybu indywidualnego, dzięki któremu mógłbyś skroić to włoskie auto pod siebie.

Alfa Romeo Stelvio Quadrifoglio - ustawienia
Do wyboru są 4 z góry zaprogramowane ustawienia. Brakuje osobnego przycisku do dezaktywacji systemu ESP.

510 KM katapultuje Quadrifoglio do 100 km/h w zaledwie 4,0 s, a do 200 km/h w jeszcze bardziej porażające 13,4 s – to czasy porównywalne ze sportowym Jaguarem F-Type’em (550 KM). Czyni to przy wściekłym akompaniamencie dźwięków wydobywających się zarówno spod maski, jak i spod zderzaka. To brzmienie, które uzależnia – i sprawia, że latem wręcz na siłę szukasz tunelu, aby raz za razem usłyszeć tę melodię. Jak na jednostkę wspieraną podwójnym turbodoładowaniem i wyciskającą z siebie 600 Nm (w zakresie 2250-5000 obr./min), zaskakuje bardzo płynne oddawanie mocy na koła. Nie ma mowy o nagłym przypływie fali momentu obrotowego ani o szalonym kopie w plecy. Silnik na obroty wchodzi liniowo i jednocześnie z szybkością znaną wyczynowym jednostkom wolnossącym. Zresztą „wolnossąca” jest w Quadrifoglio również reakcja na gaz – natychmiastowa, bez chwili zwłoki. Bajka!

Alfa Romeo Stelvio Quadrifoglio - pedały
Tak powinno być w każdym aucie sportowym: umieszczenie pedałów gazu i hamulca na jednej wysokości ułatwia przekładania stopy pomiędzy nimi.

Nie mniej imponuje 8-biegowy automat ZF. Powiedzieć o nim, że jest szybki, to za mało. W ustawieniach Dynamic i Race skrzynia świetnie się dogaduje z kierowcą i poraża natychmiastowymi reakcjami. Tutaj wszystko odbywa się praktycznie w czasie rzeczywistym, a tryb ręczny jest w pełni niezależny. O ile w automatycznym podczas raptownego przyspieszenia przekładnia tylko delikatnie poszarpuje, o tyle przy zmianie biegu na wyższy wielką aluminiową łopatką przy kierownicy jej charakter staje się wręcz brutalny. Już w tym momencie Stelvio udowadnia, że nie jest tylko sportowym SUV-em, a po prostu supersportowym autem zamkniętym w modnym, podniesionym nadwoziu.

Wielkie i wygodne łopatki skrzyni przytwierdzono do kolumny kierownicy.

Utwierdza cię w tym zresztą wszystko inne. Czyli działanie podzespołów odpowiedzialnych za skręcanie, przyczepność i zachowanie na drodze. Stelvio zmienia kierunek niezwykle ochoczo i ma fantastyczny balans nadwozia, które przeciwstawia się siłom bocznym lepiej od praktycznie każdego SUV-a. Prowadzi się niesamowicie pewnie i stabilnie, nie zaskakując żadną nerwowością na zmianę obciążenia. Gdy na wyjściu z zakrętu wdusisz gaz, zdecydowanie więcej momentu obrotowego wyśle na tył (pomiędzy 100 a 50%), a ten zacznie wyjeżdżać na zewnątrz. Jak mocno? To zależy od tego, jak bardzo popuścisz wodze fantazji. Na szczęście łatwo nad tym zapanować, co jest zasługą praktycznie idealnego rozkładu mas, dużego rozstawu osi oraz wysokiej przyczepności przednich kół. Aby zaczęły płużyć, trzeba się naprawdę napocić i mocno przesadzić z prędkością.

W trybie Race komputer pokładowy sam „zachęca” do korzystania z ręcznego ustawienia automatu.

Genialną „robotę” w Quadrifolgio wykonuje też układ kierowniczy. Wymaga jedynie 2,2 obrotu od oporu do oporu, a więc jest bezpośredni jak w autach sportowych. Wprawdzie blisko środkowego położenia pracuje nieco za lekko, ale im dalej od niego, tym lepiej możesz czytać drogę. Działa on tak dobrze, że jesteś w stanie określić nawet rodzaj nawierzchni, po jakiej się poruszasz, o granicy przyczepności nie wspominając. Przy tym wszystkim Stelvio to maszyna angażująca i dająca mechaniczne odczucia. Dlatego możesz czerpać tutaj ogromną frajdę nie tylko podczas dociskanie go do ściany, ale i przy jeździe umiarkowanym tempem. To naprawdę fantastyczna mieszanka emocji, przydatności na co dzień i sportowych możliwości. Po prostu… genialny wóz!

Alfa Romeo Stelvio Quadrifoglio – PODSUMOWANIE

Alfa Romeo stworzyła niesamowicie dopracowany samochód, który zaskakuje praktycznie pod każdym względem. Stelvio Quadrifoglio oferuje pierwszorzędne osiągi, ultraprecyzyjne prowadzenie, fenomenalną przyczepność oraz dźwięki, w których można się zakochać. A przy tym ma obszerną, solidnie wykonaną kabinę i zapewnia dobry komfort. To fantastycznie podana mieszanka… sprzeczności!

Alfa Romeo Stelvio Quadrifoglio – plusy i minusy

Nadwozie i wnętrze

 +  obszerna kabina, solidny montaż, łatwa obsługa, duży bagażnik, świetna pozycja kierowcy

 –  niezbyt nowoczesny system multimedialny, słaba widoczność

Układ napędowy

 +  fantastyczne osiągi, ogromna łatwość wchodzenia na obroty, uzależniający dźwięk, ostra reakcja na gaz, wysoka kultura pracy, bezbłędnie działająca przekładnia automatyczna

Właściwości jezdne

 +  ogromna stabilność, fenomenalna trakcja, bardzo łatwe prowadzenie, ultraprecyzyjny układ kierowniczy, dobry ogólny komfort, skuteczne hamulce

 –  duży promień skrętu

Wyposażenie i cena

 +  niezłe wyposażenie, możliwość przedłużenia gwarancji do 5 lat, cena niższa niż u rywali

 –  tylko 2 lata gwarancji mechanicznej, przeglądy co 15 tys. km, mniejsza liczba opcji niż u najbliższych rywali

Alfa Romeo Stelvio Quadrifoglio – dane techniczne

Silnik benz., biturbo
Pojemność skokowa 2891 cm³
Układ cylindrów/zawory V6/24
Moc maksymalna 510 KM/6500
Maks. moment obrotowy 600 Nm/2250
Napęd 4×4
Skrzynia biegów aut./8-biegowa
Długość/szerokość/wysokość 470/196/169 cm
Rozstaw osi 282 cm
Średnica zawracania 11,7 m
Masa/ładowność 1830/b.d. kg
Pojemność bagażnika 525/1600 l
Poj. zbiornika paliwa 64 l (Pb 95)
Opony (przód/tył) 255/45 R20; 285/40 R20
Osiągi, zużycie paliwa (dane producenta)
Prędkość maksymalna 283 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 3,8 s
Zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie; l/100 km) 11,7/7,5/9,0
Zasięg 710 km

Alfa Romeo Stelvio Quadrifoglio – dane testowe

Przyspieszenie 0-50 km/h 1,6 s
Przyspieszenie 0-100 km/h 4,0 s
Przyspieszenie 0-140 km/h 8,3 s
Przyspieszenie 0-180 km/h 13,4 s
Hamowanie 100-0 km/h (zimne) 34,4 m
Hamowanie 100-0 km/h (ciepłe) 34,1 m
Poziom hałasu przy 50 km/h 58,6 dB
Poziom hałasu przy 100 km/h 64,2 dB
Rzeczywista prędkość przy wskazaniu 100 km/h 97 km/h
Liczba obrotów kierownicą 2,3
Testowe zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie; l/100 km) 16,7/8,4/12,6
Rzeczywisty zasięg 500 km

Alfa Romeo Stelvio Quadrifoglio – galeria