5 używanych aut retro - otwierające

Mają wiele wdzięku, a ich eksploatacja nie zrujnuje portfela. Kiedyś były drogie, dziś na używany samochód w stylu retro może sobie pozwolić niemal każdy. Oto 5 najbardziej interesujących propozycji.

W dzisiejszych czasach bardzo ciężko wyróżnić się z tłumu samochodów zalewających ulicę. Receptą na to jest zakup auta zabytkowego. Kupujących często odstrasza jednak ryzyko wystąpienia usterek w starszym samochodzie i coraz większy problem z dostępem do części zamiennych. Niektórzy z kolei nie potrafią zaakceptować w codziennym użytkowaniu „niedzisiejszych” osiągów i braku współczesnego wyposażenia, np. klimatyzacji. By połączyć szyk zabytkowego samochodu z udogodnieniami na miarę XXI wieku, producenci wypuszczają na rynek model w stylu retro. Bardzo wielu klientów pozyskał w ten sposób Fiat – współczesne wcielenie 500-tki pokochali odbiorcy z całej Europy, a zainteresowanie nim przeniosło się również na rynek aut z drugiej ręki. Niektóre firmy już wcześniej zdecydowały się na produkcję samochodu retro. Mowa tu m.in. o Chryslerze PT Cruiserze, Volkswagenie New Beetle lub współczesnym Mini już „spod skrzydeł” BMW. One również ciepło się przyjęły, także w Polsce, gdzie można przebierać w ogłoszeniach.

Poniżej przedstawiamy dokładniejsze opisy wymienionych czterech modeli oraz pewnego rodzynka, który idealnie obrazuje koncepcję samochodu retro – Chevroleta HHR. Choć stanowi on zupełną rynkową niszę, bez problemu znajdziemy do niego podstawowe części eksploatacyjne. W pozostałych modelach większość części (także tych droższych) dostaniemy od ręki w internecie. Te auta jako nowe nie kusiły cenami, ale teraz można je kupić za nawet czterocyfrową kwotę. Oczywiście radzimy trochę dorzucić i poszukać lepiej utrzymanego egzemplarza. W przypadku takich aut może to być ciężkie, bo wybierały je głównie osoby mieszkające w dużych miastach. Na porządku dziennym są zatem obcierki (ciasne uliczki), zużyte wnętrze (częste wsiadanie/wysiadanie), porysowane felgi (krawężniki), a także słaba kondycja sprzęgła. Te defekty wcale nie muszą oznaczać wysokiego przebiegu.

1. Fiat 500 (od 2007 r.)

Ceny: 13-45 tys. zł
Fiat 500 - otwierające
Możliwe usterki:
  • spalanie oleju (1.2 i 1.4),
  • zapchanie DPF-u
  • awarie rozrządu w dieslach

500-tka to prawdziwy hit Fiata. Nie schodzi z produkcji od 11 lat, przeszła dwa liftingi i nadal cieszy się niesłabnącą popularnością. Pod niezwykle urokliwą karoserią skryto proste w naprawach zawieszenie oraz silniki z pozostałych miejskich Fiatów. Najczęściej wystawiane są 500-tki z bazowym 1.2. Oprócz tego, że lubi brać olej i czasami zapycha się w nich przepustnica, nic nie można mu zarzucić (także na LPG). Dla oczekujących osiągów radzimy wybór 100-konnego 1.4 lub choćby nowszego silnika 0.9 TwinAir. Odradzamy diesle, bo awaryjny filtr sadzy wyklucza bezstresową jazdę po mieście, a to przecież żywioł tego autka. Nie polecamy także 500-tek z powolnie działającą skrzynią automatyczną Dualogic. Stylowe wnętrze coraz częściej dotyka ząb czasu: przestają działać np. mechanizmy unoszenia foteli. Na zadbanego Fiata najlepiej przeznaczyć 16-18 tys. zł i pamiętać, że jest raczej samochodem dwuosobowym z ciasną tylną kanapą.

Fiat 500 – polecany silnik: 1.2 8V
Pojemność skokowa1242 cm³
Moc maks.69 KM
Maks. Moment obr.102 Nm
Prędkość maksymalna160 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h12,9 s
Średnie zużycie paliwa5,1 l/100 km

 

2. Mini (R50, 2001-2006)

Ceny: 7-24 tys. zł

Mini Cooper - dynamiczne

Możliwe usterki:
  • awarie skrzyni biegów (do lipca 2004 r.),
  • awarie pompy wspomagania kierowniczego,
  • wycieki oleju z silnika i skrzynią

Na współczesne Mini przez długi czas wiele osób nie mogło sobie pozwolić z uwagi na trzymające się wysokiego poziomu ceny. Dziś najstarsze auta można kupić już za czterocyfrową kwotę. Będą to jednak słabe odmiany One (90 KM) – za Coopera (116 KM) trzeba dopłacić kilka tys. zł. Topowe Coopery S (163, później 170 KM) w niezłym stanie zaczynają się od ok. 16 tys. zł. Jeżdżąc Mini da się odczuć wszczepioną w niego technologię BMW: samochód naprawdę prowadzi się jak gokart, a zastosowane w nim zawieszenie niezależne nieźle znosi sporą moc auta. Osiągi trzeba przypłacić słabym tłumieniem nierówności. Szkoda, że mimo wysokiej ceny producent nie zadbał o lepszy dobór plastików użytych do wykończenia wnętrza – nie tylko źle wyglądają, ale i szybko się rysują.

Mini Cooper – polecany silnik: 1.6 16V
Pojemność skokowa1598 cm³
Moc maks.116 KM
Maks. Moment obr.149 Nm
Prędkość maksymalna184 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h9,2 s
Średnie zużycie paliwa6,8 l/100 km

 

Na następnej stronie: 
Volkswagen New Beetle, Chrysler PT Cruiser, Chevrolet HHR
Oceny czytelników
[Głosów: 0 Średnia: 0]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here