Auto bez przegladu

Duża liczba wypadków i osób w nich poszkodowanych skłoniła rząd do rozpoczęcia prac nad zaostrzeniem przepisów. Niektóre ze zmian mogą okazać się drakońskie.

Na internetowej stronie sejmu można znaleźć stronę zatytułowaną  „Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw”. Zapewne wielu zmotoryzowanych nie zapozna się z jej zawartością – projektem oraz uzasadnieniem do niego. To jednak „ciekawa” lektura.

Warto spojrzeć na poniższy zacytowany fragment uzasadnienia:

„Zmiana dotycząca art. 94 przewiduje w § 1 karę aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny od 1 tys. zł do 30 tys. zł dla sprawcy zachowania polegającego na prowadzeniu pojazdu na drodze publicznej, strefie zamieszkania i strefie ruchu bez wymaganego uprawnienia. Zgodnie z nowo projektowanym § 2a, jeśli sprawca ww. wykroczenia prowadzący pojazd mechaniczny w ciągu 2 lat był już prawomocnie skazany za wykroczenie drogowe (określone w art. 86 § 1, 1a lub 2 lub art. 86b § 1, art. 87 § 1, art. 90 § 1, art. 92 § 1 i 2, art. 92a § 2, art. 92b § 1, art. 93 § 1, art. 94 § 1 lub art. 98 Kodeksu wykroczeń), to podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 2 tys. zł (do 30 tys. zł).

Co istotne, ze względu na konstrukcję § 2, który odsyła do § 1 przez sformułowanie „tej samej karze podlega”, ulega modyfikacji zagrożenie za prowadzenie w strefie zamieszkania lub strefie ruchu pojazdu mimo braku dopuszczenia pojazdu do ruchu, co oznacza, że również będzie grozić kara od 1 tys. zł do 30 tys. zł za stypizowane w nim wykroczenie dot. prowadzenia pojazdów bez dopuszczenia pojazdu do ruchu. Wykroczenia te w większości przypadków polegają na nieprzestrzeganiu przepisów art. 71 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, głównie w zakresie poruszania się pojazdem bez ważnych badań technicznych, co bezpośrednio stanowi zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że stan techniczny pojazdów ma również bezpośredni wpływ na przyczyny zdarzeń drogowych, choćby ze względu na braki w ogumieniu czy braki w odpowiednim oświetleniu pojazdów.”

Podkreślmy – mowa o propozycji kary od 1 tys. zł do nawet 30 tys. zł w przypadku skierowania sprawy do sądu, a w skrajnej sytuacji nawet więzienie za używanie pojazdu… bez ważnych badań technicznych. Identyczną sankcję przewidziano za kierowanie pojazdem bez uprawnień, co zwykle stanowi nieporównywalnie większe zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Na razie w projekcie zmian istnieją jednak luki. Dopuszczenie do ruchu, czyli zarejestrowanie pojazdu spełniającego ustawowe wymogi i oznakowanie go tablicami rejestracyjnymi nie jest bowiem tożsame z brakiem przeglądu, który potwierdza zdatność pojazdu do użytkowania go na drogach publicznych. Dlaczego? Sam przegląd nie wystarczy, by pojazd stał się dopuszczony do ruchu. Brak przeglądu natomiast można traktować jako przesłankę, że auto straciło dopuszczenie do ruchu. W przepisach nie zostało to jednoznacznie zapisane. Pozostaje więc trzymać kciuki, by przed wprowadzeniem tak istotnych zmian projekt zmian został doprecyzowany lub pojawiły się szczegółowe zapisy dotyczące kryteriów dopuszczenia pojazdu do ruchu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here