Nissan Frontier - milion mil

Polscy kierowcy panicznie boją się aut z wysokimi przebiegami. Nie zawsze są to obawy uzasadnione. Niektóre modele potrafią przejeździć bez awarii przeszło milion kilometrów.

Cena? Do negocjacji. Przebieg? Do ustalenia – znana od lat anegdota doskonale obrazuje sytuację na polskim rynku wtórnym. Wiele wystawianych samochodów, niezależnie od klasy, rocznika czy silnika, ma przebiegi rzędu 170-230 tys. km. I zapewne są one prawdziwe – pytaniem otwartym pozostaje natomiast który raz z rzędu taka wartość pojawia się na liczniku kilometrów…

Nissan Frontier - milion kilometrow przebiegu
Czy samochód, który ma 1,6 mln km przebiegu musi wyglądać jak ruina? Ten Nissan Frontier temu zaprzecza. Prezentuje się tak dobrze, że można by z powodzeniem uwierzyć w przekręcony na 200 czy 300 tys. km licznik kilometrów.

Sytuacja jest poniekąd skutkiem oczekiwań, którzy liczą na leciwe auto z małym przebiegiem. Takie pojazdy pojawiają się na rynku wtórnym niezmiernie rzadko i kosztują sporo, więc by dopasować się do oczekiwań klientów nieuczciwi handlarze korygują stan liczników.

62-letni Brian Murphy pracuje jako kurier w Chicago i okolicach. Każdego dnia spędza za kierownicą 12-14 godzin i pokonuje 480-640 km. Amerykański departament transportu szacuje, że statystyczny kierowca w wieku Briana przejeżdża rocznie 25 tys. km. Tymczasem Murphy pokonuje 123 tys. km. Nic dziwnego, że przebieg jego Nissana Frontiera (odpowiednika sprzedawanej w Europie Navary) rósł w błyskawicznym tempie.

Nissan Frontier - milion przebiegu
Właściciel Nissana pamiętał zarówno o kontroli poziomu oleju silnikowego, jak również o jego wymianach co 16 tys. km. Jednostka napędowa odwdzięczyła się bezawaryjnością.

Kupiony w 2007 r. Frontier właśnie pokonał milion mil, czyli 1,6 mln km. Czerwony pickup to jedna z prostszych wersji z napędem na tylną oś, ręczną skrzynią i benzynowym silnikiem 2.5 R4. Przez cały okres eksploatacji Frontier był regularnie serwisowany – w tym miał wymieniany olej co ok. 16 tys. km. Nissan nie sprawiał problemów. Konieczna była jedynie wymiana części eksploatacyjnych, w tym sprzęgła (po 1,28 mln km), łańcucha rozrządu (po 1,12 mln km) oraz alternatora i chłodnicy (po 720 tys. km). Brian Murphy podkreśla, że w ostrożny sposób eksploatował samochód, czego potwierdzeniem jest czysta kartoteka mandatowa.

Oceny czytelników
[Głosów: 7 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here