Mercedes A
Mercedes A

W pułapie cenowym do 20 000 zł królują skrajności – kupimy mniejszego, lecz młodszego Mercedesa A albo starszego Mercedesa E, umiejscowionego parę segmentów wyżej. Niestety, trudno jest o dobre oferty.

Oceń swój samochód w Wyborze Kierowców

Nikogo nie powinno to dziwić. Miejska Klasa A zawsze była najtańszym autem niemieckiego producenta, ale dzięki temu za 20 tysięcy złotych kupimy względnie młody egzemplarz. Nie oznacza to jednak, że najmniejsze auto nie podziela niektórych defektów większych braci. Mając ograniczony budżet możemy się też rozejrzeć za większym, lecz starszym Mercedesem. Tutaj jednak priorytetem jest zweryfikowanie postępu korozji, która bezlitośnie je atakuje.

Producent ze Stuttgartu ma za sobą poważną wpadkę jakościową, która nastąpiła w latach 90. po zakończeniu produkcji niezniszczalnej Klasy E W124. Część aut z gwiazdą na masce zaczęła momentalnie rdzewieć, a elektronika żyła swoim życiem, co przełożyło się na utratę zaufania klientów. Dysponując gotówką na poziomie 20 tysięcy złotych musimy liczyć się z tym, że nie kupimy już Mercedesa, który się nie psuje. Będą to modele z najgorszego, wręcz kryzysowego okresu marki.

Mercedesy z lat około 1995-2005 przede wszystkim rdzewieją na potęgę. Starsze modele korozja pochłania w całości, młodsze (Klasa A W169 i B W245) mają wykwity na dolnych krawędziach drzwi. Szczególnie narażona jest Klasa E W210 i nowsza Klasa S W220. W najdroższych modelach (Klasa E i S, ML i SL) pojawiają się problemy z zawieszeniem pneumatycznym, zwanym Airmatic. Objawia się to nierównym podnoszeniem lub opadaniem samochodu, wywołanym przez nieszczelności lub zepsuty kompresor (koszt nowego ok. 1300 złotych). Kolumny kosztują już 2 tysiące złotych, lecz nie zawsze jest konieczność wymiany wszystkich czterech.

 

1 Klasa A W 169
Lata produkcji: 2003-2012
Polecana wersja: 180 CDI

Mała z zewnątrz, duża w środku. Szkoda, że kosztem miejsca w komorze silnika.

Klasa A występowała głównie w roli drugiego samochodu w rodzinie, dlatego ich przebiegi nie są duże i realnie wynoszą ok. 150 tysięcy kilometrów. Najmniejszy Mercedes wyróżnia się sporą przestronnością i łatwością wsiadania, a także pojemnym bagażnikiem. Niestety, nie można tego powiedzieć o przestrzeni pod maską – zespół napędowy jest umieszczony wyjątkowo ciasno, co przekłada się na wyższe ceny robocizny w warsztacie (nawet naprawa rozrusznika może skutkować wyjęciem silnika).

Miejskie auto “z gwiazdą” nie zachwyca również w kwestii komfortu jazdy, ponieważ zawieszenie zestrojono sztywno, by samochód nie przechylał się na zakrętach. Podobnie jak inne Mercedesy z tych lat, rdzewieje, zwłaszcza na dołach drzwi. Jednak z uwagi na swoje typowo miejskie przeznaczenie łatwo kupić Klasę A w dobrym stanie i z małym przebiegiem. Polecany motor – dwulitrowy diesel o oznaczeniu 180 CDI, zapewniający niezłe osiągi i małe spalanie.

2 Klasa C Sportcoupe (CL 203)
Lata produkcji: 2000-2004
Polecana wersja: 220 CDI

Alternatywa dla popularnego kompaktu, ale raczej dla dwóch osób.

W przypadku Klasy C odmianę coupe można kupić o kilka tysięcy taniej niż tradycyjnego sedana, a wynika to z ograniczonej funkcjonalności dwudrzwiowej wersji. Model jednak ciekawiej wygląda, a z dieslem pod maską nie zrujnuje portfela. Gorzej w przypadku jednostek benzynowych z doładowaniem mechanicznym, które poznamy po emblemacie “Kompressor” na tylnej klapie – koszty napraw i eksploatacji będą znacznie wyższe niż w przypadku silników wolnossących, tolerujących też LPG.

3 Klasa E W210
Lata produkcji: 1995-2003
Polecana wersja: 320 CDI

Pod maską pancerne silniki, ale to jeden z najbardziej korodujących Mercedesów w historii.

Budżet 20 tysięcy złotych pozwoli kupić Klasę E W210 z końcówki produkcji, czyli z pierwszej połowy lat dwutysięcznych. Przymierzając się do zakupu tego modelu trzeba sobie wręcz zakodować, że będzie skorodowany. Rdza opanowała większość elementów nadwozia, ale też podłogę. Jeśli ktoś podejmie się remontu blacharskiego i kupi wersję z mocnym dieslem – samochód jeszcze posłuży. Szczególnie polecamy 3.2-litrowego turbodiesla nazywanego 320 CDI oraz mniejszego, o pojemności 2.7 litra.

Części do W210 nie są drogie, a wybór zamienników szeroki, dlatego ewentualne naprawy nie będą drogie. Niezłą trwałością cieszy się też stosowana w mocnych dieslach automatyczna przekładnia. Odradzamy wersje 4Matic. Z rezerwą lepiej też podchodzić do odmian kombi, mających układ samopoziomowania tylnej osi.

4ML W163
Lata produkcji: 1997-2005
Polecana wersja: 270 CDI

Wyjątkowo tani w zakupie, patrząc na wymiary i oferowane wyposażenie. Niestety, w tej cenie kupujemy też wszechobecną korozję.

Pierwsza generacja luksusowego SUVa Mercedesa to już wręcz leciwa konstrukcja – najstarszym egzemplarzom niedługo stuknie 20 lat. Mimo, że auto wciąż wygląda świeżo, rdzawe naloty w moment psują pozytywne wrażenie. ML koroduje wszędzie, od drzwi, błotników i tylnej klapy, na podwoziu kończąc. Przełożyło się to na wręcz okazyjne ceny zakupu, ale bez dokładnych oględzin całego samochodu się nie obejdzie.

Pod maską oferowano wiele silników, ale najmniej kłopotów sprawi odmiana 270 CDI, czyli 2.7-litrowy turbodiesel o mocy 163 KM. Mocniejsze będą mniej ekonomiczne, a w połączeniu z “automatem” nawet awaryjne – skrzynia nie wytrzymuje potężnego momentu obrotowego silnika. Manualna odmiana przysporzy mniej problemów, ale też niezbyt pasuje do charakteru luksusowego SUV-a.