Silnik diesla

Silniki wysokoprężne w nowych autach powoli są wypierane przez hybrydowe i elektryczne, a to oznacza wzrost zainteresowania nimi na rynku wtórnym. Oto polecane diesle.

Diesle przechodzą schyłek swojej dominacji jako najchętniej wybierane silniki w nowych samochodach. Najbardziej rozwinięte i bogate kraje Unii Europejskiej sukcesywnie starają się zmniejszać ich udział, wprowadzając dopłaty dla kierowców wybierających pojazdy z innymi źródłami napędu lub stosując strefy ograniczonego wjazdu dla aut z dieslami. Oznacza to, że niebawem będziemy świadkami zwiększonego zainteresowania jednostkami wysokoprężnymi w używanych samochodach. Można przypuszczać, że takie pojazdy będą w nienagannym stanie technicznym, a także rozsądnie wycenione.

Trwałość okupiona normami emisji spalin

Za najlepsze diesle uważa się te z lat 80. i 90. Miały z reguły „niewyżyłowaną” konstrukcję, gwarantującą przejechanie nawet miliona kilometrów bez większych awarii. Do 1993 roku silniki wysokoprężne musiały spełniać bardzo łagodną normę Euro 1. Trzy lata później wprowadzono obowiązkowe katalizatory i ograniczono emisję węglowodorów i tlenków azotu. W 2000 roku (Euro 3) pojawiły się nowsze generacje common rail oraz wtryskiwaczy. Wraz z prowadzeniem normy Euro 6 (2006 r.) rozpoczęto montaż tzw. zimnego EGR, jeszcze bardziej ograniczającego emisję tlenków azotu.

Unikaj DPF

Przełom w konstruowaniu jednostek wysokoprężnych nastał w 2010 roku, kiedy w życie weszła norma Euro 5 nakazująca zastosowanie filtru DPF we wszystkich dieslach. Lata eksploatacji przyniosły negatywne skutki takiego rozwiązania – filtry zapychały się w jeździe miejskiej, a ich wymiana kosztowała majątek. Na szczęście te problemy nie dotyczą wszystkich diesli wyprodukowanych po 2010 roku. Pochwały zbierają m.in. konstrukcje grupy PSA z tzw. mokrym filtrem i to je polecamy, gdy ktoś szuka młodego i dobrego diesla. W przypadku ograniczonego budżetu na zakup polecamy wybór starszego silnika bez DPF. Ale uwaga: w niektórych autach sprzed 2010 roku producenci montowali go już „na zapas”, dlatego konieczna jest dokładna weryfikacja konstrukcji silnika.

Rozpatrz solidnego youngtimera

Dla bardziej cierpliwych polecamy „polowanie” na sprawdzonego diesla o prostej budowie, gwarantującej pokonanie setek tysięcy kilometrów bez zbytniej ingerencji (oprócz typowych czynności eksploatacyjnych). Poszukując youngtimera z trwałym silnikiem wysokoprężnym warto obrać za cel jak najniższy przebieg, ale tutaj dochodzi też kwestia zweryfikowania stanu blacharki, zawieszenia itp. Jeśli taki samochód się odpowiednio przygotuje mechanicznie i blacharsko, będzie jeszcze służył przez lata.

Polecane jednostki wysokoprężne w autach miejskich

Na szczęście pośród całkiem młodych diesli da się znaleźć propozycje godne polecenia. Dzięki nowoczesności konstrukcji cechują się niezłymi osiągami i umiarkowanym apetytem na paliwo. Eksploatacja opisanych poniżej 19 jednostek nie będzie przy tym oznaczać stałego wydawania tysięcy złotych na drogie naprawy, a części do nich dostaniemy „od ręki”. W pierwszej części skupimy się na dieslach w autach miejskich i kompaktowych. Cechują się prostą budową bez skomplikowanych części, wyjątkową oszczędnością na paliwie i, niestety, kiepskimi osiągami. Oto i one.

 

Klasa miejska

1 Ford Fiesta 1.4 TDCi

Lata produkcji: 2008-2016 (lifting w 2012 r.)

Ford Fiesta 1.4 TDCi
Ford Fiesta 1.4 TDCi

Niewielki diesel miejskiego Forda cieszy się doskonałą opinią wśród właścicieli. Jeśli się o niego dba, potrafi bez remontu przejechać 300 tysięcy kilometrów. Do tego ma tanie części, a z naprawą poradzi sobie każdy warsztat. Fiesty po 2010 roku mają już filtr DPF, ale nadal brak w nich dwumasowego koła zamachowego. Mogą się zdarzyć niewielkie wycieki oleju. Pod względem spalania silnik nie ma sobie równych, ale osiągi są mniej niż wystarczające. Za auto z przebiegiem 170 tys. km zapłacimy ok. 16-20 tys. złotych.

Marka/model Ford Fiesta
Silnik 1.4 TDCi
Pojemność 1399 cm3
Moc 70 KM
Moment obrotowy 160 Nm
0-100 km/h 14,8 s
Prędkość maksymalna 162 km/h
Zużycie paliwa 4,1 l/100 km