Kierowcy jeżdżą wolniej w terenie zabudowanym – RAPORT

Kontrola prędkości

Według wyników badania przeprowadzonego przez tygodnik „Motor”, po wprowadzeniu nowych przepisów kierowcy przestraszyli się wizji zatrzymania prawa jazdy i wyraźnie zmniejszyli prędkość w terenie zabudowanym.

Nowe przepisy, według których prawo jazdy zostaje odebrane tym, którzy przekroczyli obowiązującą prędkość w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h, obowiązują od 18 maja 2015 roku. Od tego czasu prawem jazdy na okres 3 miesięcy pożegnało się ponad 50 tysięcy kierowców. Pierwsze takie zatrzymania nagłośniły media, co dodatkowo wzmocniło efekt działania nowych przepisów. Zwłaszcza, że w przypadku prowadzenia pojazdu podczas okresu zatrzymania prawa jazdy grozi nie tylko powtarzanie egzaminu, ale też kara pozbawienia wolności.

Sprytne ominięcie kary
Brak prawa jazdy
Kierowcy, aby uniknąć utraty dokumentu, twierdzili że go nie mają ze sobą.

Zatrzymani kierowcy próbowali jednak ominąć prawo. Informowali policjantów, że nie mają przy sobie prawa jazdy. W takim przypadku funkcjonariusz, w wyniku bałaganu w prawie, mógł jedynie wystawić mandat do 550 złotych, ale nie miał możliwości zatrzymania dokumentu. Od początku 2017 roku ma zacząć obowiązywać nowe prawo. Na jego podstawie decyzja o zabraniu prawa jazdy zapadnie nawet gdy kierowca nie ma go przy sobie, a bieg kary rozpocznie się dopiero wtedy, gdy dokument trafi w ręce starosty.

Skutki zmiany prawa w rzeczywistości na drogach

Funkcjonariusze policji są przekonani, że nowe prawo przyniosło pożądane efekty. Kierowcy znacząco zwolnili, zwłaszcza w mieście. Teraz już mało kto decyduje się, by przekroczyć prędkość o 50 km/h ponad wyznaczony limit. Dodatkowo zmalała także średnia prędkość aut. Tygodnik „Motor” sprawdził to w praktyce. Zmierzył prędkość samochodów na czterech ulicach, z różnymi ograniczeniami prędkości – 50, 60,70,80 km/h. Porównał obecne wyniki z przeprowadzonymi w 2014 roku.

W pierwszej próbie, na drodze z ograniczeniem 50km/h, średnia prędkość dwa lata temu wynosiła 76 km/h. Obecnie zmalała do 70 km/h. Dzisiaj też nikt nie próbuje przekraczać dozwolonej prędkości o 50 km/h, podczas gdy w 2014 roku takie wykroczenie popełniało 4% kierowców. Na ulicy o ograniczeniu do 60 km/h, średnia prędkość zmalała jeszcze bardziej – z 82 do 74 km/h. W tym wypadku tylko 1% kierowców przekroczyło limit prędkości o 50 km/h. W trzeciej próbie (droga do 70 km/h) badane wykroczenie popełniło już 2% kierowców, co jest i tak niskim wynikiem w porównaniu do 2014 roku, kiedy o 50 km/h za dużo jechał co szósty kierowca. Ciekawostką jest fakt, że na drogach o wyższych limitach prędkości tylko nieznacznie zmieniła się średnia prędkość – z 99 do 96 km/h przy ograniczeniu do 70 km/h i ze 110 do 106 km/h w przypadku limitu 80 km/h (czwarty pomiar). W tym ostatnim nikt nie odważył się przekroczyć „magicznej” granicy 130 km/h.

Odsetek przekraczających limit prędkości o ponad 50 km/h

Ograniczenie20142016
50 km/h4%0%
60 km/h3%1%
70 km/h6%2%
80 km/h4%0%