Sprzedaż samochodu

Sprzedając swoje auto, wielu kierowców nie zna jego dokładnej wartości. Podpowiadamy, jak realnie określić cenę za samochód.

Niektórzy sprzedający nie wiedzą, na ile wycenić swój samochód. Istnieje co prawda kilka sposobów na poznanie wartości swojego auta, ale nie każdy dokładnie określi, ile samochód jest warty w rzeczywistości. Najczęściej pierwszą drogą do ustalenia ceny jest przeglądanie podobnych ofert na portalach aukcyjnych. Nie jest to jednak skuteczna metoda, bo rozpiętości cenowe mogą sięgać nawet dziesiątek tysięcy złotych przy jednakowym silniku i roczniku samochodu. Wszystko zależy od typu sprzedającego (handlarz lub osoba prywatna) i jego przywiązania do samochodu.

Inne, skuteczniejsze sposoby

Wycena na podstawie polisy
Wycena na podstawie polisy AC

Drugą opcją jest wystawienie samochodu za kwotę określoną w wycenie z ostatniej polisy AC. Często jest ona jednak zbyt duża jak na realia rynkowe i mimo, że samochód faktycznie może przedstawiać taką wartość, żaden kupujący tyle za niego nie zapłaci. Innym wyjściem jest skorzystanie z płatnych wycen w Internecie (m.in. na portalu info-ekspert.pl) – podana przez nich cena przeważnie sprzyja zainteresowaniu klientów i pozwoli na szybką sprzedaż auta bez strat. Nie polecamy natomiast oddawania auta do dealerów lub komisów. Zwykle oferują kwotę sporo niższą od rzeczywistej wartości pojazdu.

Jak samemu wycenić wartość auta

Samodzielne określenie ceny, za jaką wystawi się samochód, jest trudną sztuką, ale realną do wykonania. Postanowiliśmy zapytać specjalistę (właściciela komisu), na jakie względy zwrócić szczególną uwagę przy wycenie auta. Przedstawiamy je w poniższym poradniku.

 

1 Podstawa – najniższa kwota w ogłoszeniach

Wycena na podstawie portaluAby w ogóle zacząć „układać” cenę pojazdu, należy sprawdzić, w jakich kwotach mieszczą się najtańsze egzemplarze. To od tej ceny powinno się wychodzić i potem po kolei dodawać do niej poniżej wymienione cechy pojazdu. Jeśli są na plus – będą podnosić cenę o jakiś procent. Ostateczna wartość nie powinna jednak wynosić więcej niż 30% ceny najtańszego egzemplarza.

 

2 Pochodzenie +20% do wartości

Jeśli samochód pochodzi z polskiego salonu, automatycznie będzie droższy i chętniej rozpatrywany przez kupców. Większość właścicieli sprzedaje takie auta z prywatnych rąk, część natomiast oddaje do salonów w rozliczeniu.

 

3 Przebieg  +10% do wartości

PrzebiegPrzebieg, albo inaczej – stan licznika, przestał być priorytetem w używanym samochodzie ze względu na wciąż nieustającą plagę ich „kręcenia”. Jeżeli jednak jesteśmy w stanie udowodnić faktyczny, nawet duży przebieg, samochód sprzeda się bez problemu, nawet za większą cenę.

 

4 Silnik benzynowy +15% do wartości

Kiedyś silniki Diesla zyskiwały w oczach swoją ekonomicznością, jednak ich udoskonalanie wiązało się ze skomplikowaniem konstrukcji. Dlatego współczesne jednostki wysokoprężne gorzej znoszą próbę czasu i nie są już tak trwałe jak kiedyś. Dzisiaj klienci boją się, że oszczędzone na paliwie pieniądze będą musieli przeznaczyć na ich naprawy, stąd w cenę rosną wersje benzynowe.

 

5 Bezwypadkowość +30% do wartości

Naprawiane „rozbitki” są chlebem powszednim na rynku aut używanych i często oferowane są w bardzo atrakcyjnych cenach. Kupujący jednak boją się takich samochodów i są w stanie dopłacić nawet drugie tyle za auto z pewną bezwypadkowością, będące w oryginalnym stanie.

 

6 Historia serwisowa +20% do wartości

Książka serwisowaSerwisowanie samochodu w ASO nie jest tanie, ale przy sprzedaży znacząco winduje jego cenę – wtedy klienci mają pewność, że auto technicznie jest w bardzo dobrym stanie i nie oszczędzano na nim. Jeśli mamy autentyczną książeczkę serwisową, możemy liczyć na wzrost ceny o nawet 20%.

 

7 Wyposażenie +5% do wartości

Poziom wyposażenia jest istotny w nowym samochodzie. W kilkuletnim może być odbierany dwojako. Z jednej strony klienci chcą mieć tak podstawowe rzeczy jak klimatyzacja lub elektryczne szyby, z drugiej – w aucie z bogatszym wyposażeniem jest więcej do zepsucia się.

 

8 Czas +30% do wartości

Czas to pieniądz – to przysłowie idealnie się sprawdza w tej sytuacji. Samochód można sprzedać od razu, ale trzeba się liczyć ze stratą kilku tysięcy złotych. Jeśli poczekamy i wykażemy trochę cierpliwości – nie stracimy na tym.