Seat Altea Freetrack

Segment uterenowionych aut nie przestaje tracić na popularności i już dziś oferuje ciekawe propozycje na rynku aut z drugiej ręki. Przedstawiamy 12 najciekawszych.

Nikt nie spodziewał się, że sukces SUV-ów i crossoverów zajdzie tak daleko. Jeszcze dziesięć lat temu auta tego typu były rynkową niszą, a ich sprzedaż szła opornie. Wszystko zmieniło się z debiutem pierwszego Nissana Qashqaia w 2007 roku. Auto okazało się hitem i w ślad za Nissanem poszli pozostali producenci, pokazując swoje wizje SUV-ów. Z czasem segment się podzielił i zrobiło się kilka podsegmentów, typu miejskie crossovery, kompaktowe SUV-y i SUV-y klasy średniej/wyższej. Każdy miał spełniać oddzielne zadanie (małe do miasta, większe dla rodziny i w trasę), ale we wszystkich wspólny był podwyższony prześwit, atrakcyjny wygląd i pogoń za modą.

Duży wybór

SUV-y jako nowe auta nie są tanie, ale jest już ich tak dużo, że z powodzeniem można przebierać w ofertach z drugiej ręki. Tutaj rządzą się podobnymi prawami jak pozostałe auta – niektóre wolno tracą na wartości, niektóre błyskawicznie. Część z nich mimo młodego wieku już trapią typowe awarie, część wyznacza się trwałością konstrukcji. Spośród masy crossoverów wybraliśmy 12 najbardziej interesujących propozycji. Niekoniecznie popularnych, ale również polecanych. W dalszej części pokrótce opiszemy cztery miejskie crossovery, pięć kompaktowych SUV-ów i trzy rodzinne.

Miejskie crossovery

Kia Soul

Lata produkcji: 2008-2013

Cena za ładny egzemplarz: ok. 20 tys. zł (1.6 CRDi/125 KM, rok 2009)

Mały crossover pozostaje w cieniu większego Sportage, ale nie oznacza to, że nie zasługuje na uwagę. Auto wciąż nowocześnie wygląda i choć ma prawie 10 lat, nie słyszy się o dużej usterkowości. Pod maskami europejskich wersji znajdziemy silniki 1.6 (po liftingu z 2011 roku nazwany GDI, mający bezpośredni wtrysk benzyny) i diesla 1.6 CRDi, oferowane przez cały okres produkcji. Wszystkie silniki można polecić ze względu na wysoką trwałość. Jeśli komuś nie będzie przeszkadzać to, że Soul ma niezbyt obszerne wnętrze i malutki bagażnik – powinien go uważnie rozważyć. Przed kupnem warto obejrzeć spód pod kątem korozji.

Nissan Juke

Lata produkcji: od 2010 r.

Cena za ładny egzemplarz: ok. 30 tys. zł (1.6/117 KM, rok 2010)

Kiedyś szokował i wolno się starzeje – patrząc na Juke’a trudno odgadnąć, że ma już 7 lat. Jest wciąż produkowany i cieszy się niesłabnącą popularnością. Oryginalna stylizacja mocno ograniczyła przestrzeń w środku, ale nabywcom zdaje się to nie przeszkadzać. Auto ma również miły dla oka kokpit, a jego obsługa i czytelność są na piątkę. Używane Juke’i najczęściej występują w podstawowych wersjach wyposażenia i z napędem na przednie koła. Polecamy 117-konny silnik 1.6, oferowany także w Qashqaiu. Diesel 1.5 dCi częściej trapią awarie, podobnie jak wersję 1.2 DIG-T (bierze olej, co jest rezultatem przedwczesnego zużycia pierścieni).

Renault Captur

Lata produkcji: od 2013 r.

Cena za ładny egzemplarz: ok. 37 tys. zł (1.5 dCi/90 KM, rok 2014)

Captur to najmłodsza propozycja wśród miejskich crossoverów, ale już godna rozważenia. Świetnie wygląda (także w środku), ma przesuwaną tylną kanapę i poprawione diesle 1.5 dCi, które już nie mają aż takich problemów z panewkami i układem wtryskowym. Do wad Captura należą: słaba jakość wykonania deski rozdzielczej i przeciętne właściwości jezdne. Figle potrafi płatać też elektronika, choć są to nic nie znaczące zapalenia kontrolek. Szkoda, że nie oferowano w nim napędu na wszystkie koła.

Suzuki SX4

Lata produkcji: 2006-2013

Cena za ładny egzemplarz: ok. 18 tys. zł (1.6/107 KM, rok 2007)

SX4 i jego bliźniak konstrukcyjny (Fiat Sedici) to jedna z najtańszych ofert spośród miejskich crossoverów. W najniższym pułapie cenowym znajdziemy przeważnie auta z silnikami 1.6/107 KM i przednim napędem. Już ta jednostka sprawnie napędza crossovera Suzuki i niewiele pali. Pod maskami znajdziemy również benzynowe odmiany 1.5 i 2.0, ale ciężej do nich znaleźć części. Z diesli: 1.9 DDiS, czyli nic innego jak 1.9 JTDm z Fiata. Po liftingu zastąpił go 2.0 DDiS, a oprócz niego można znaleźć też 1.6 DDiS produkcji Peugeota (u niego nazwany HDi). Wszystkie odmiany wysokoprężne nie tylko są dynamiczne i oszczędne, ale i nie psują się oraz mają dobre zaplecze części.